Chyba klimatyzacja

Rejestracja
Paź 26, 2008
Postów
209
Lokalizacja
w Niemcach\ Lublin
Auto
ALFA 166 2.0TS 2001r. BOSCH ME7.3.1 EOBD
Witam!!!
Jade dzisiaj sobie swoja alfa 166, zatrzymuje sie na czerwonym swietle jak Bog przykazal, patrze na maske a tam leci bialy dym/para wodna. To cos szybko sie skonczylo jak zaczelo.Plyn chlodzacy jest na maxa, zero ubytku. W czasie jazdy problem pojawil sie jeszce raz, te same objawy. Gdy dojechalem do domu otworzylem maske i zauwazylem ze przewody od klimatyzacji sa mokre i splywa po nich woda. Co moze byc przyczyna tych mokrych przewodow, bo podejrzewam ze przez ta wode doszlo do pojawienia sie tego dymu/pary wodnej.
Pozdrawiam!!!
 
moze sie ktorys rozszczelnil lub podczas drgan pękł
jedyne mozliwosci
 
Po uplywie okolo 30 min przewody byly suche, odpalilem silnik klima chlodzila jak swiezo nabita, woda sie juz nie pojaiwla na przewodach. Ma ktos jakis pomysl??
 
Woda na przewodach klimatyzacji to norma, u mnie w samochodzie to aż cieknie po nich a po chwili postoju jest plama pod samochodem, nie ma się czym martwić, natomiast para lub coś inne co wydobywało się z pod maski to pewni nie to bo jeżeli nawet był by to czynnik klimatyzacji to on ucieka w sposób niewidoczny w kilka sekund i klima nie działa.
 
To co moze byc przyczyna tego dymu, jak pisalem plyn chlodniczy nie ubywa, Gdyby jakis element gumowy sie topil to by smierdzialo i bylby to dym koloru siwego lub czarnego a tu jest koloru bialego. Nie ma pjecia co to moze byc, samochod dzila bez problemu a tu taka historia.
 
Może była duża wilgotnosć powietrza i woda która się wykropliła na rurach od klimy kapala na jakis cieply element silnika. Ja bym sie tam nie przejmowal jak juz jest ok. To na bank nie czynnik chłodniczy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra