Alfa Romeo 166 3.2v6

dawidek120

Nowy
Rejestracja
Wrz 8, 2022
Postów
4
Auto
Alfa Romeo 166 3,2 V6
Dzień dobry
Pacjent AR 166 3.2v6
Wróciłem dziś od gazownika wymieniał tylko przewody bo gdzieś ulatniał się gaz.
Jeździłem na benzynie.
Przyjechałem pod dom normalnie na gazie. Po godzinie chciałem odpalić samochód. Odpala strzela w wydech i gaśnie.
W ostatnim czasie był też wymieniany olej i czyszczona chłodniczka oleju bo był wyciek z oringu.

Diagnostyka
Podłączyłem kompa wywalił błąd P0100

Sprawdziłem przeplywomierz w układzie był olej.
Przypuszczam że spowodowane to było czyszczeniem tej chłodnicy olejowej. Zaciągnęło bo założony jest filtr stożkowy.

Przepływomierz spryskalem preparatem do czyszczenia przepływomierzy. Oczyściłem układ poskładałem i wciąż ten sam błąd P0100 .

Dodam że po włączeniu zapłonu przepustnica cały czas kręci słychać jak by chciała się adaptować i nawet po 3-5 minutach nie przestaje.
Po próbie odpalenia tylko strzał w wydech i gaśnie.

Proszę o waszą poradę ?
 
Dziwne że od przepływki ma aż tak drastyczne objawy. No ale wygląda na to że od tego by wypadało zacząć. Wymień samą wkładkę. Spisz jej nr i kup przepływomierz najtańszy Bosch oryginał z jakiegokolwiek innego auta ale z taką wkładką. Jest w dziale 147/156/166 taki temat gdzie są alternatywne numery przepływek.
 
Zawsze można spróbować odłączyć przeplywkę na próbę. Moja też zdechła całkiem, objawy były takie że silnik ledwo chodził więc spodziewałem się najgorszego. Po odłączeniu była sroga ulga :D
 
Panowie,
Próbowałem odłączyć przepływomierz niestety bez zmian. Dodam jeszcze, że cały czas kręci mi przepustnica , jakby chciała się zamknąć lub otworzyć.

- - - Updated - - -

numer mojej wkładki to F00C 2G2 030 Bosch
lub inny numer 787 25 3C
 
Szczerze mówiąc jak po odłączeniu przepływki nie ma różnicy to chyba szukałbym gdzie indziej. U mnie auto bez przepływki pracowało względnie normalnie na uśrednionych parametrach (oczywiście też piszę o 3.2).
 
Cześć,
na początek proponuję sprawdzić multimetrem zasilanie na wtyczce przepsustnicy na pinach 1, 2, 3, 4 i sprawdzić czy jest dobra masa na kolektorze dolotowym
 
ześć,
na początek proponuję sprawdzić multimetrem zasilanie na wtyczce przepsustnicy

To może być dobry trop, ta wtyczka potrafi napsuć krwi - przerabiałem kiedyś temat.


Szczerze mówiąc jak po odłączeniu przepływki nie ma różnicy to chyba szukałbym gdzie indziej.

Potwierdzam. Po odłączeniu powinien chodzić w miarę normalnie (nierówno na wolnych i niepełna moc).


Dodam jeszcze, że cały czas kręci mi przepustnica , jakby chciała się zamknąć lub otworzyć.

Z tego co kojarzę to normalne.

Sprawdź kostkę przy pedale gazu (potencjometr). Zobacz w MES czy jak wciskasz gaz to komputer widzi poprawne wartości i sprawdź, czy przepustnica też jest widoczna.
Rozumiem, że wszystkie testy na benzynie robisz?

Zakręć butle z gazem i sprawdź wszystko jeszcze raz :)
 
sprawdź czy masz szczelny dolot, moja 3.2 kichała, prychała i gasła jak miałem nieszczelność, przy okazji może mi ktoś zmierzyć wysokość przepływki? w czym rzecz, mam założony "dolot" - jakąś druciarską konstrukcję ze stożkiem, chciałem wrócić do oryginału, skompletowałem wszystko ale jak poskładałem to mi wychodzi za wysoko i nie mogę zamknąć maski :(
 
wygląda że wszystko siedzi na swoim miejscu, gdyby puszka filtra była za wysoko to nie pasowałby łapacz powietrza z nadkola, wychodzi mi jakies 3-4cm za wysoko, tyle wyżej jest rezonator/tłumik szmerów od mocowania
 
Zrób zdjęcia, bo to naprawdę dziwne. Sprawdzałeś przepływomierz czy numery się zgadzają z katalogiem / ePER?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra