• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Świece żarowe 166 2.4 Jtd

Wymieniałem ze 3 razy w 136km i żadnych problemów nie miałem.Rozbisz to na zimnym silniku.Niczym nie podlewałem.Tylko wpierw wydmuchaj kompresorem kanały,żeby syf się nie dostał.Potrzebujesz 10mm klucz długi wąski nasadka, najlepiej 1/4 cała.
 
Sławek a te nakretki że świec jakos sobie na patencie odkrecales? boje się że je pogubie:( mam lapy jak szufle i takie gmeranko przy takich drobiazgachi przeważnie konczy sie że mi srubki pospadaja za silnik.

smarować czymś gwinty tych świec?

i czy dużej siły potrzebowałes żeby je odkręcić? chce to zrobisz kluczem dyna i ustawić na jakieś 22nm.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
One są na 8mm albo 7mm (już nie pamiętam) i nakładałem trochę smaru na klucz i nic nie spadło.
Na nic nie smaruj.Dobrze gniazda wydmuchaj i na sucho.Można na smar ceramiczny.Tylko później mogą być problemy z odkręceniem ich.Ja nie mam dynamometrycznego klucza.Wszystko na czucie.Jeżeli jakaś będzie szła ciężko,to trochę odkręć i dokręć i tak aż wykręcisz.Póżniej 10x1 gwintownik i popraw gwinty.Jest trochę przejeba..dojście,ale da się to zrobić bez jakichś dodatkowych rozbiórek.Może odkręcalem jakąś rurkę od wtrysku i listwy,żeby do ktorejś dojść,ale nie ma tam jakiś mega problemów.Robiłem to ze 3 lata temu i też już dokładnie nie pamiętam.
 
dzięki wielkie Motogold. z tym smarem zacny trik.
no nic pozostaje tylko zakasac rękawy w weekend:)

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
Aaa widzisz.Teraz sobie przypomniałem,że najpierw popuszczałem je 10 nasadką długą 1/2 a póżniej przez łamańca 3/8 nasadką odkręcałem świece.
 
Wczoraj po wypiciu 6 piw okocim mocne nabrałem odwagi niczym typowy mireczek mechanik :sarcastic: i postanowiłem wymienić te świece.

Najlepszy dostęp był do #2 i #3 wiec spróbowałem je odkręcic. #2 odkręciła się elegancko- tak jakby była wręcz niedokręcona. Zero osadu itp itd.
Poszedlem za ciosem i odkręciłem #3. Ta już szła z oporem. Zacząłem stosowac patemn motogolda i wkrecałerm i wykręcałem podlewając ją WD40 ja i wyszła - tu juz był osad pod gwintem.

I zabrałem sie za #1. Ta najbliżej rozrzadu. I zonk. Suka niechce sie ruszyc. Jako iż byłem po 6 piwach odpuściłem żeby jej nie ukręcic. Dziś za pomoca klucza dyno będe próbował z nia walczyć. Ale mam wrażenie ze suka ani drgnie.

Macie jakies patenty jak to ugryżć? Moment gnący świecy to zdaje sie 35Nm. Jak ustawie klucz dyno na 30 i zacznie przeskakiwac mam odpuscic?

Świece jakie były założone mają napis LUCAS. Ktos wie czy to ori z pierwszego montażu? Nowe kupiłem originali ricambi i maja logo AR wiec ciekawe co wsadzaqli w fabryce...

Zaatakuje tez #4 i #5 może te pójda lżej.

troszke sie zdołowałem. Ogólnie wymieniam te świece profilaktycznie. zadna spręzynka mi nie miga itp. ale po 10 latach posiadania alfy postanowiłem je odswiezyc.

JAk macie jakies patenty będe wdzięczny, ale poza polewaniem swiec WD40 chyba innej opcji nie ma.

Odkrecalem swiece na zimnym silniku.
 
Patenty są, ale musiałbyś je zakupić. Mój kolega stosuje np. mały kluczyk udarowy - coś w stylu tego z linku:

https://narzedziabeta.pl/gaznik-i-u...GRTJGJp51mbkGeawwsCBAfgCiZMZ6SWRoCx0sQAvD_BwE

Wytwarza on bardzo szybkie drgania, wręcz brzęczenie, dzięki temu zazwyczaj po kilku minutach nawet zapieczona świeca/śruba puszcza. Korzystałem z tego przy wykręcaniu czujnika ABS, brzęczało brzęczało i wykręciło, a wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że gwint się ukręci.
 
hehe 750 zeta troszkę dużo. Ale.sprobuje ruskiego udaru czyli popukam lekko przez rureczke mlotkiem. może coś to da. zacna porada z tym udarem. delikatnie postukam i może puści skubana

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
Masa może podlej dobrym penetratorem i zostaw tak na dobę. Ja np. nie mogłem odkręcić jarzm zacisków hamulcowych ani udarem ani kluczem z przedłużką a po dobie podlewania penetratorami śruby puściły jakby je 3 latek dokręcał. Spróbuj też na zimno i na ciepło, może rozszerzalność materiałów ma jakieś znaczenie. U mnie świece wykręciły się bez cudowania ale dzień wcześniej zalałem je penetratorem. Była to jedna z najprostszych czynności jakie zrobiłem w 166.

Oryginały to chyba były boshe, takie były u mnie. Ja wsadziłem beru.

Wysłane z mojego moto g(6) przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Też bym je zalał na dłużej. Właśnie jestem w trakcie remontu silnika w jednym aucie i na prawdę doba, dwie maczania potrafią zdziałać cuda.
 
byłem przed chwilą w Castoramie . kupiłem jakiś odrdzewiacz za Wasza poradą firmy "moje auto" z mos2. zaraz pójdę je zalać.

Na opakowaniu zdjęcie Kajetana kajetanowicza wiec skoro swoja gęba to reklamuje to zobaczymy jaki z niego penetrator. niech je penetruje. jak nic to nie da to go pojadę na facebuku :sarcastic:
mam też butelkę nafty. ponoć nafta też dobrze penetruje.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
po walce odpuszczam. świece na 1 i 3 cylindrze są jak przyspawane:(
boje się że je ukrece. 2, 4 i 5 udało się odkręcić elegancko bez żadnego w zasadzie oporu.
na ten moment tak zostawiam i będę podlewal 1 i 3 na bieżąco jakimiś penetratorami i na ciepło jutro spróbuje je ruszyć.
gra nie warta świeczki jak to się mówi.



edit.

dziś się udalo wykręcić pozostałe 2. jak komuś brakuje adrenaliny to polecam się pobawić w wykrecanie zapieczonych świec zarowych.[emoji37]
5 godzin na 2 świecę zeszło. podlewalem wd40 nafta odrdzewiaczem i milimetr po.milimetrze odkrecalem. I to uczucie kiedy kręcisz i czekasz aż jebnie a w myślach już kompletujesz części do wyjecia głowicy:sarcastic:
dzięki Bogu miałem.dobre w miarę świecę lucas zalozone a nie jakieś chińskie maxgeary czy inne szajsy z guwnolitu.

założyłem original ricambi i będzie spokoj.
pozdrawiam


Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
No to git, gratulacje. Co żeś zaoszczędził na wymianie w warsztacie, możesz teraz obrócić w płynne złoto. Czytaj piwerko ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra