Klakson się nie wyłącza.

Andrzejsr

Aktywny
Rejestracja
Kwi 16, 2009
Postów
4,374
Lokalizacja
Rzeszów
Auto
Z Alf ostały się : 156sw 2.5V6, 1̶6̶6̶ ̶3̶,̶2̶ ̶V̶6̶, 156 2.0TS CUP PL
Wziąłem ją na wycieczkę po wymianie rozrządu jakiś poduszek silnika olejów itd, depcząc jak na Alfę przystało, zajeżdżam schłodzoną pod dom, kluczyk off.... powoduje .... nie, nie wyłączenie auta. Powoduje zgaszenie silnika i jednocześnie ciągle trąbienie ! :)

Już conieco przerabiałem ale tego sąsiedzi jeszcze nie widzieli / słyszeli :)

Dla potomnych pomogło pojeżdzenie po okolicy i trąbienie wielokrotne.

Używajcie klaksonu co jakis czas , bo z nieużywania sam zacznie trąbić po wyłączeniu zapłonu .
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Najwidoczniej jeździsz za mało i za spokojnie :D Ja nie mam problemów z alfą :D wozi mnie do pracy i na zloty. Wymieniłem tylko raz skrzynie po weeeeelu latach i spokój :sarcastic:
A poza tym..... jaki ma związek wyłączenia zapłonu z klaksonem..... ? :confused:

P.S. Przydałoby się nazywać tematy rzeczowo.....
 
No właśnie nie wiem jaki ? - opisuję wczorajsze zachowanie 166tki :) - jeżdżę sobie radośnie - nie trąbi. Parkuję, kluczyk off - trąbi .
Wkładam kluczyk, zapalam auto - przestaje trąbić. Gaszę - trąbi i tak z 10 razy. Pomogło trąbienie z kierownicy.

Opisuję, bo może komuś się przytrafi również . W zasadzie to muszę znaleźć który to bezpiecznik od klaksonu i szybko wyjmować gdyby kiedyś trąbienie z kierownicy nie pomogło żeby go w ten sposób wyłączyć zamiast zapalać auto i zostawiać na podjeździe na chodzie żeby nie trąbiło.

Można też nie gasić i ciągle jeździć jak opisujesz, spoko, też sposób.
 
Edit
Trąbienie na długo nie pomaga.
Dziś powtórka z rozrywki pod szpitalem :)
Naprawdę chce to auto zatrzymać mimo że to sedan, ale lakier ma pancerny, korozji niet, wiązka w komorze w porównaniu do vki 156 jak nowa, rozrząd nowy itd itp..
Co można poza usunięciem bezpiecznika zrobic żeby Alfa nie trąbiła na postoju ?
 
Wypadałoby przejrzeć schematy elektryczne i zajrzeć do kabelków.
 
Dziś 3ci raz na stacji benz. syn jechał, ponaciskał klakson na kierownicy - pomogło. Klienci na stacji obok lekko zdziwieni , ale ponoć nie zirytowani, pewnie markę rozpoznali ;)
Ja później wywaliłem przekaźnik klaksonu - teraz nie dziala na amen.
(bezpiecznik co ciekawe wyjąłem najpierw -a klakson dalej działał w najlepsze (który to bezpiecznik kierowałem się instrukcją obsługi, teraz pomyślałęm że i tam może być błąd )
Kabelki już przejrzy ekeltryk, jak się jakiś podejmie rozwiązać tą zagadkę, ja już poza jakimiś hamulcami, olejem itp niezagadkowyumi sprawami w Alfach nie mam sił i i mocy przerobowych robić.
Może wiązka się kruszy. W 156 Vce jest w trakcie odbudowy tak zmurszała była a to ten sam rocznik , no tylko ze jakieś 150tys km więcej przebiegu. Choć w 166 zawsze mi na lepszej jakości kabelki wyglądały, w komorze też więcej przestrzeni to i pewnie chłodniej / lepszy przewiew. Ale może po prostu lepiej ukryte pod tymi wszystkimi osłonkami.
 
Mi się bezpiecznik od klaksonu zgadzał ze schematem, pamiętam że wyciągnąłem jak gdzie indziej potrzebowałem a nie miałem pod ręką zapasowego :P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra