Rozbieranie kluczyka typu scyzoryk

  • Autor wątku Autor wątku Alfa166Nero
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Alfa166Nero

Guest
Kupiłem kluczyk scyzoryk do mojej 166 w stanie lepszym niż moje dwa i przymierzam się do przełożenia bebechów. Wiadomo, że aby rozebrać kluczyk trzeba wywalić logo Alfy pod którym jest śrubka. No i teraz pytanie - ma ktoś sposób aby zrobić to bez zniszczenia znaczka ?
 
Hmm...znaczek podnosisz szpilką- jest osadzony na listki klejowe. W środku masz płytkę ebonitową, trzeba piekielnie uważać na nie lutowane "blaszki" czyli elementy przewodzące bezpośrednio stykające się z baterią. Tę ostatnią radzę Ci wyjąć i przyjrzeć się układowi blaszek przewodzących - ponieważ jak się "wysypią" (są 2) to będziesz mieć problem. W jednej z połówek kluczyka masz element IMMO (coś jak żaróweczka choinkowa)- uważaj by Ci nie wypadł i dobrze go osadź na wcisk. Sam scyzoryk składa się z sprężynki i kluczyka- ten ostatni będzie dobrze sprężynował gdy przed złożeniem nakręcisz go jak sprężynę zegarka. Styki węglowe guzików warto przetrzeć isopropanolem, lub u biedy spirytusem.

POWODZENIA
 
Kolego Scorpion to chyba masz jakiś inny kluczyk scyzoryk niż ja bo w moim nie trzeba żadnego loga odklejać wystarczy tylko zdjąć pokrywkę która jest zamontowana na wcisk, chodzi tu o ten czarny kluczyk.
 
Kolego Scorpion to chyba masz jakiś inny kluczyk scyzoryk niż ja bo w moim nie trzeba żadnego loga odklejać wystarczy tylko zdjąć pokrywkę która jest zamontowana na wcisk, chodzi tu o ten czarny kluczyk.
W JTD mam czarny kwadratowy, w V6 taki sam tylko czerwony i niestety w obu aby je rozebrać trzeba się dostać do śrubki pod znaczkiem. Jeden z czerwonych już rozbierałem z ciekawości, ponieważ i tak miał zniszczony przycisk od otwierania bagażnika i podczas tej operacji właśnie zniszczyłem ten znaczek.
No chyba, że chodzi Ci o pokrywę baterii, ale aby podmienić wnętrzności trzeba rozebrać cały kluczyk.
 
Ostatnia edycja:
O to się wygłupiłem chciałem, zabłysnąć, a chodziło mi właśnie o pokrywkę baterii, przepraszam za wprowadzanie w błąd.
 
Obudowa podmieniona, ale nie do końca. W 166 musi być trochę inaczej - nie musiałem się martwić blaszkami, ponieważ nie ma szans aby wypadły. Niestety w moich kluczykach moduł imo jest przyklejony czymś czarnym i nie dałem rady go wyciągnąć bez niszczenia (przetestowałem najpierw na kluczyku dawcy). Nie chciałem ryzykować i tą część plastiku gdzie zalany jest imo (ten kawałek z logo) po prostu zostawiłem ze starej obudowy - na szczęście nie był mocno zniszczony w przeciwieństwie do części z przyciskami. Jednak jeśli ktoś ma pomysł lub już to robił i wie jak wydłubać tą kostkę to będę wdzięczny - wolałbym mimo wszystko całą obudowę przenieść z dawcy ponieważ trafiła mi się idealna obudowa.
 
Ostatnia edycja:
a za wymianę scyzoryka ile trzeba zapłacić?orientujecie się?
 
Tak wygląda to u mnie - z tym czymś czarnym mam problem - jak się domyślam to jest właśnie imo. Próbowałem go wyciągnąć i na zdjęciu widać tego efekt na szczęście to dawca :)
94.jpg
 
a to nie jest ta część z lampką? nie da się tego wycisnąc z drugiej strony czymś wąskim?
 
kluczyk szczyzoryk

Witam to co nazywasz czarne jest to transporder i on jest fabrycznie zaprogramowany pod imobilajzer jest on wklejony w tą szczelinę dlatego jest trudnosc z wydobyciem z tego miejscia ale ci fachowcy ktorzy dorabiają klucze potrafią to wyjąc bez uszkodzenia.
 
a to nie jest ta część z lampką? nie da się tego wycisnąc z drugiej strony czymś wąskim?
Niestety, z drugiej strony nie ma dostępu, po prostu plastik obudowy.

Witam to co nazywasz czarne jest to transporder i on jest fabrycznie zaprogramowany pod imobilajzer jest on wklejony w tą szczelinę dlatego jest trudnosc z wydobyciem z tego miejscia ale ci fachowcy ktorzy dorabiają klucze potrafią to wyjąc bez uszkodzenia.
W takim razie poszukam takiego magika, dzięki za podpowiedź :)
 
U mnie kluczyk wygląda tak jak ten z obrazka a transponder jest luźno mocowany na "wcisk" . Masz rację nie ma co kombinować- szkoda ryzykować jego uszkodzeniem.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra