SWAP z 2,5 na 3,0/3,2

  • Autor wątku Autor wątku markus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

markus

Guest
Drodzy koledzy, ponieważ jak dotąd nie udało mi się sprzedać mojej V6tki zastanawiam się nad zmianą silnika. Obecnie posiadam 2,5 V6 z 5-cio biegową manualną skrzynią. Moje pytanie jak się domyślacie jest następujące: czy jest sens przerzucić do tego autka silnik 3,0 albo nawet 3,2? Wiem, że te silniki mają 6-cio biegową skrzynię, więc przy zmianie trzeba byłoby zmienić i skrzynię. Jakie są wasze opinie? Jestem bardzo ciekawy.

Pozdrawiam!
 
Witam,
ja zadałem to samo pytanie ale nikt nie odpowiedział.
Z tego co wyczytałem i sprawdziłem wygląda to tak:
jeśli masz 2.5V6 z 2001 roku to masz 3 katalizatory i 3 sondy lambda.
Jedynym "rozsądnym" wyjściem jest wymiana na 3.0V6 CF2 (czyli też z 3 katalizatorami) bo do 10.2000 silnik ten miał jeden katalizator i jedną sondę oraz sterownik motronik 2.1.
O silniku 3.2 zapomnij (mało dostępny) inny sterownik silnika.
Jak piszesz masz skrzynie 5 biegową, bez problemu do tej skrzyni możesz zamontować silnik 3.0 (trzeba przekręcić koło zamachowe ze sprzęgłem 2.5V6) reszta pasuje i będzie silnik na starym sterowniku od 2.5 pracował prawidłowo.
Możesz przełożyć cały zespół napędowy z 3.0V6 ze skrzynią 6 biegową ale musisz zmienić lewarek zmiany biegów na ten od 6 biegowej.
Jeśli będziesz miał więcej pytań prześlij na PW.
Pozdrawiam
 
Myślę że przełożenie 3.0 na 5 biegową skrzynie przełoży się na większe spalanie niż z 6 biegową...
 
Myślę że przełożenie 3.0 na 5 biegową skrzynie przełoży się na większe spalanie niż z 6 biegową...

To tylko częściowa prawda, jak wyczytałem w DTE przełożenia skrzyni 5 biegowej do 4 biegu są identyczne jak w 6 biegowej różnica jest wyżej:
5 w 5 biegowej ma 0,914 a 6 biegowej ma 0,971
i 6 ma 0,816.
To może mieć wpływ tylko dla prędkości powyżej 130 km/h.
Zużycie paliwa zasadniczo zależy od sposobu jazdy a nie od przełożeń.
Najciekawsze jest to, że w danych technicznych dla silników CF2 (2,5 i 3,0) nie znalazłem skrzyni 5'cio biegowej tylko 6M a kolega wyżej pisze, że ma z 2001 roku 2.5V6 ze skrzynią 5M.
Pozdrawiam
 
No Markus nie ładnie, masz mnie i Marcina pod ręką, trzeba było wpaść jak budowaliśmy moją 156 3.0 to bym Ci powiedział wszystko na żywo.

Ogólnie u Ciebie przekładka 2,5=>3,0 idzie plug&play, dziecinna robota, skrzynia twoja 5tka manualna też jak najbardziej może zostać.

---------- Post dodany o godzinie 12:23 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 12:22 ----------

Myślę że przełożenie 3.0 na 5 biegową skrzynie przełoży się na większe spalanie niż z 6 biegową...

Tu się zgodzę, nie trzeba 3 litrowce na piątce tyle obrotów robić co robi 2,5. U siebie mam teraz w 156tce włożone 3.0 i skrzynię manualną 6 od 156 2,5 i chętnie bym 6tke sobie wydłużył ;]

---------- Post dodany o godzinie 12:29 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 12:23 ----------

silnik 3.0 (trzeba przekręcić koło zamachowe ze sprzęgłem 2.5V6) reszta pasuje i będzie silnik na starym sterowniku od 2.5 pracował prawidłowo.

No nie tak do końca, trzeba do kompletu odpowiednie wtryski PB do tej 3 litrówki, nie każdy zwraca uwagę nawet na to że miedzy rocznikami 3.0 są różnice we wtryskach [ich wydajności] już nie mówiąc o różnicy 2,5/3,0. Do tego dochodzi sprawa mapy zapłonu, 2,5 ma mocniej wyprzedzony zapłon w pewnych zakresach obrotów/obciążeń, efekt taki że na PB95 potrafi odzywać się KS i sterownik cofa zapłon jednak nie pali check engine, kto na żywo podglądał w trakcie dawania w palnik przez OBD pracę sterownika ten to wyłapie.

Jeśli 3.0 zostanie na sterowniku 2,5 i do tego odpowiednie wtryski założymy należy lać PB98 wtedy jest i fun z jazdy odpowiedni i KS się nie odzywa.
 
Najciekawsze jest to, że w danych technicznych dla silników CF2 (2,5 i 3,0) nie znalazłem skrzyni 5'cio biegowej tylko 6M a kolega wyżej pisze, że ma z 2001 roku 2.5V6 ze skrzynią 5M.

Coś tu dziwnie jest u mnie, bo data produkcji wg EPERa i dowodu rejestracyjnego data produkcji to 06.2000 a oznaczenie silnika jest CF2 (nie daj Boże jeszcze się okaże, że to jakiś kombinowany), więc nie wiem o co kamam. Da się jakoś sprawdzić czy nr silnika jest przypisany do danego n-ru VIN?


---------- Post dodany o godzinie 11:24 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 11:22 ----------

No Markus nie ładnie, masz mnie i Marcina pod ręką, trzeba było wpaść jak budowaliśmy moją 156 3.0 to bym Ci powiedział wszystko na żywo.
(...)
Jeśli 3.0 zostanie na sterowniku 2,5 i do tego odpowiednie wtryski założymy należy lać PB98 wtedy jest i fun z jazdy odpowiedni i KS się nie odzywa.

Grzesiek wybacz! Pisałem do Marcina, ale mówił, że czasowo może dopiero w II połowie marca a potem jakoś temat ucichł. Poza tym chętnie bym do Was skoczył zobaczyć, ale kiedy jak ja od 9 do 18 w pracy. Jak nic muszę się z Wami ustawić na oględziny i już od dawna to planuje.
Co do benzyny to leję tylko PB98.
 
Witam,
Kolego Markus, jeśli datę produkcji masz 06/2000 to masz zwykły silnik z jedną sondą lambda i sterownikiem 2.1.
Dopiero od 10/2000 były montowane CF2 z trzema katami i sondami oraz sterownik to 3.1 EOBD.
W eperze jak podasz VIN to zawsze podawany jest nr zamontowanego silnika.

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Witam,
ja zadałem to samo pytanie ale nikt nie odpowiedział.
Z tego co wyczytałem i sprawdziłem wygląda to tak:
jeśli masz 2.5V6 z 2001 roku to masz 3 katalizatory i 3 sondy lambda.
Jedynym "rozsądnym" wyjściem jest wymiana na 3.0V6 CF2 (czyli też z 3 katalizatorami) bo do 10.2000 silnik ten miał jeden katalizator i jedną sondę oraz sterownik motronik 2.1.

Pany Alfisti,

A może mi ktoś podpowie? O ile jeszcze ktoś pamięta temat swapa 156 na 3.0V6 bo ja zabrałem się za ten projekt dopiero teraz - na moim czwartym egzemplarzu V6 :-)

Silnik mam z 166 3.0 V6 z 2003 r.
Biorcą byłaby 156 SW z 2003 r. (z poliftowym wnętrzem).

Pytania:
1. Czy fabryczny sterownik ze 156 2003 r. (nie znam oznaczenia kodowego) jest równie podatny na swap silnika jak "starszy" Motronic 2.1?
2. Mam zakupiony customowy wydech z nierdzewki pod swapa ale pochodzi z 156 w wersji na jedną sondę. "Biorca" ma 4 sondy. Co w tej sytuacji zrobić: zamontować jedną sondę a w miejsce pozostałych sond emulatory sondy lambda aby ECU je "widział" czy może przełożyć cały tzw. zestaw startowy (ECU, immo, stacyjka z kluczykami od przedliftowej 156?)
Co powinno dostarczyć mniej zgryzot i być pewniejszym rozwiązaniem?
A może sprzedać poliftową i zakupić na swapa przedliftową?
Dzięki za wszelkie podpowiedzi.

Pozdrawiam
Valdek
 
Najprościej przełóż sam "słupek", sterownik zmieści się w granicach adaptacji. Po co utrudniać sobie życie, chyba że walczysz o każdy KM i NM to zakres przeróbek jest dużo większy i auto na dłuższy czas "na cegły" ;)
 
Najprościej przełóż sam "słupek"

Dobrze slavol gada!
+ barany, chyba były większe w 3.0?
A wydech jak masz z nierdzewki to puść go już za sondami, żeby nie kombinować. Jak już wszystko zrobisz, odpalisz i pojedzie, to wtedy się możesz bawić w szczegóły (np. większa przepustnica) ;)
 
Witam

Dzięki za uwagi. Mam zamiar wstawić cały silnik od 166 3.0V6 z 2003 r. razem z baranami. Ale jeśli założę wydech na 1 sondę to fabryczny sterownik 156 z 2003 r. nie będzie domagał się sygnału z czterech sond (tak jak ma to w programie) i nie przestawi mi silnika w stan awaryjny wobec braku sygnału z pozostałych sond? Czy jedna sonda za katalizatorem wysteruje składem mieszanki skoro ECU jest zaprogramowany na 4 sondy?

Pozdrawiam
 
No jasne że wywali błąd, albo zostawiasz wydech albo zmieniasz kompa (większa rzeźba).
 
Kompa raczej nie zmienię bo stracę automatyczne sterowanie klimą i funkcje wyświetlacza pokładowego (przedliftowa 156 tego nie ma).
Z kolei jeśli założę zakupiony okazyjnie customowy wydech z nierdzewki pochodzący z podobnego swapa ale na przedliftowej 156 a więc z jedną sondą to pojawiają się przynajmniej 2 pytania:
a/ czy tę jedną sondę da się wpiąć w miejsce którejkolwiek z 4 sond pracujących w wersji poliftowej, tak aby ECU łapał właściwe wskazania?
b/ co z pozostałymi trzema sondami, ECU będzie oczekiwał z nich sygnału. Czy można je obejść (trzy albo wszystkie cztery) emulatorami sondy lambda tak aby oszukać ECU?

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Zawsze mozna też znaleźć fachowca od tuningu, który zmodyfikuje program i wyłączy zbędne sondy.

Wysłane z mojego CAM-L21 przy użyciu Tapatalka
 
A nie możesz po prostu zrobić gniazd na te sondy i ich wkręcić?
 
A nie możesz po prostu zrobić gniazd na te sondy i ich wkręcić?

Chyba właśnie taki zabieg w mojej 156 V6 FL zastosował mechanik przy wymianie kolektorów wydechowych z katalizatorami (FL) na przedliftowe kolektory .
Jeździ ok, choć dźwięk silnika ciut mniej miękki jaki był przed zmianą, i raz wyskoczył błąd (420 , 430 o ile dobrze pamiętam, cośtam ma oddalić te sondy jeszcze jak się będą powtarzać te błędy). W komputerze, programie nic nie zmieniał.
 
Tyle że w wydechu, który chciałbym założyć nie ma żadnego kata! :-) Są równe portki, złącze elastyczne za łączeniem w jedną rurę, następnie tłumik przelotowy z długą rurą aż do tłumika końcowego. Dlatego te wszystkie sondy to jakaś tam fikcja. Ale o ile w poprzedniej mojej V-ce wywaliłem kata i założyłem tzw "serce" i sonda nie dawała żadnych przekłamań to teraz to samo musiałbym powtórzyć z 4 sondami. Ale kto wie, może to wyjdzie? Trzeba będzie nawiercić gniazda pod sondy i spróbować. Dzięki za rady!

Pozdrawiam
 
Dwie pierwsze zadziałają bez problemu i tak są w "głównym" strumieniu spalin, czy to z katem czy bez. Dwie pozostałe to sondy diagnostyczne (eko-bzdury) i tylko te trzeba by odstawić w rurce. Oczywiście jest z tym pewien kłopot bo znaczenie ma ich długość ale najwyżej po dwóch-trzech próbach przestaje wywalać błąd. I to było by najtańsze i najmniej kłopotliwe rozwiązanie.
 
Witam

Odpuściłem temat swapa na bazie 156 2.5V6 CF3 (niedługo wystawię ją na sprzedaż) i będę go robił na 156 2.5V6 CF2 bo trafiła się interesująca baza.
Kupiłem gotowego swapa z Danii z wydmuchaną uszczelką pod głowicą (srebrny sedan rok prod. 1998, pierwsza rejestracja 2007) ważny był dla mnie stan blacharki no i fakt że swap już jest zrobiony (jeśli wierzyć sprzedającemu to ECU jest po mapie na 240 PS). Jako że dwa lata temu zakupiłem sprowadzony z Włoch silnik 3.0 wraz ze skrzynią po przebiegu 83 tkm więc sprawa jest prosta.

Ale mam jedną zagwozdkę związaną z klimą. W zakupionym aucie z Danii jej nie ma! Siedzi 3.0V6 a klima została wywalona.
Ostatnio na OLX ktoś z Bielska Białej wystawiał na sprzedaż swojego swapa (notabene b. fajnie zrobiony) - również srebrnego sedana 156 3.0V6 (może kogoś z forum? :-)) i moją uwagę zwrócił zapis, że auto nie ma klimy i chodzi na skróconym pasku (czyli jak rozumiem wywalony był również kompresor).
I tu moje pytanie. Czy jest jakiś problem techniczny z klimą przy swapie (np. przewody klimy są za krótkie i nie obejmują większego silnika itp.) czy też nie ma przeszkód aby klimę zachować? Nie ukrywam, że chciałbym ją odtworzyć w swoim swapie (jeszcze nie wiem czy też mam skrócony pasek czy kompresor został i kręci się tylko jego koło napędzane ori paskiem).
Proszę o podpowiedź czy bez extra nakładów da się odtworzyć klimę. Mam już upatrzonego dawcę kompletnej klimy.
(A może klima powinna być, tak jak silnik, ze 166?)
Z góry dzięki.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra