spalanie jak w czolgu

  • Autor wątku Autor wątku robaqus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

robaqus

Guest
czesc koledzy..
chcialbym sie od was dowiedziec ile pala wasze alfy. chodzi mi o normalna jazde w miescie, bez jakis katowan i palowania do odciecia zaplonu.
pytam bo wydaje mi sie ze moja alfa pali troche duzo ale moze sie myle..
mianowicie przy jezdzie tylko do pracy i zpowrotem,
czyli jakies 7km x 2 komputer pokazuje od 11 litrow i wiecej. srednia z ostatnich 100km mam 16 litrow. dodam ze wymienilem wszystkie filtry, olej, przeplywke i swiece zarowe.
wiem ze mam uszkodzona turbine(swiszczy jak jakis swistak), wiec moze to jest przyczyna ale nie wiem.
wszelkie opinie mile widziane.
 
ale juz mrozów nie mamy i nawet diesel sie szybko juz nagrzewa.. moim zdaniem spalanie masz za wysokie, u mnie jeszcze nigdy powyżej 9,5 na rozgrzanym silniku nie pokazało.. a paliwo zawsze dobre lejesz??
 
Jesli masz postoje podczas tych dojazdow to komputer pokazuje podniesione spalanie, w rzeczywistosci silnik mniej "pożera" paliwa

PS. nie zauwazylem ze to diesel, moj bład
 
Ostatnia edycja:
FAktycznie troszkę dużo Tobie pali a jestes pewien że tyle Ci w rzeczywistości spala ,może komputer świruję i może nie ukazuje faktycznej wartości??
 
Za 50zł robię 160km po mieście przy cenie V-Powera 4.85.
 
Za 50zł robię 160km po mieście przy cenie V-Powera 4.85.

niemożliwe...6.5l na 100km w mieście...to ja focusem 1.8tdci ojca jeżdżąc jak dziadek po mieście ledwo w tylu się zamykam...u siebie w alfie 2.4 jtdm w automacie wyrabiam się w 10-11l, a jeżdżę jak dziadek dosłownie...są to wartości spalania z pod dystrybutora, bo komp pokazuje 8l średnie...
 
paliwo leje zawsze na shellu.. postoje normalne jak to w miescie, bez jakis wielkich korkow..
jak czytam na necie opinie albo raporty spalania to przewaznie maksymalne spalanie nie przekracza 10 litrow...
jak disel ma mi polic 13-14 litrow to juz bym wolal troche dolozyc i na 2.5 V6 zamienic...
 
niemożliwe...6.5l na 100km w mieście...to ja focusem 1.8tdci ojca jeżdżąc jak dziadek po mieście ledwo w tylu się zamykam...u siebie w alfie 2.4 jtdm w automacie wyrabiam się w 10-11l, a jeżdżę jak dziadek dosłownie...są to wartości spalania z pod dystrybutora, bo komp pokazuje 8l średnie...

Jak zaświeci mi się kontrolka rezerwy to zalewam za 50zł i po zrobieniu ok 150 czasami 155 z powrotem włącza się żebrak. Na trasie za tą samą kasę robię 200km.
 
Ja mam średnią z ost 3000 km z czego 90% to warszawskie korki - 9.0 L/100km. A naprawde potrafię ją pomęczyć. Sam nazwałbym mój styl jazdy - agresywnym. Moim zdaniem ten silnik jak byś nie jeździł nie powinien Ci przekraczać 10L
 
skoro słyszysz głośną pracę turbiny to może masz jakąś nieszczelność?
 
tez racja, mi tak świstała jak miałem dziure na tej harmonijce bezposrednio przed sprezarką.. warto to sprawdzic ale dopiero z kanału najlepiej zobaczysz..
 
wlasnie wrocilem z pracy.. zero korkow, ale predkosc tak srednio 30/h. spalanie 12.5/100. naprawde dziadkowa jazda, do dwoch tys i zmiana biegu. cos tu nie gra jak na moje.
mechanik mi powiedzial ze mam cos z turbina i ze bierze olej ale puki co moge tak jezdzic. czy ta uszkodzona turbina moze miec wplyw na spalanie??
moze mam cos zablokowane?
 
ja na uszkodzonej turbinie ,a doslownie na nie dzialajacej srednia mialem 7,5 l ,a gdy ja zrobilem spadlo spalanie do 6,9. i wcale nie zartuje;
 
Nie narzekaj
Czołg potrafi spalic nawet 750L/100km:laugh::laugh::laugh::laugh::laugh:
 
Amortyzatory
Powrót
Góra