Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Moze jak robisz 10km dziennie to mozesz tak pisac, ja miesiecznie zaczalem wydawac 1,5tys na stacji i nie jest to fajne. Kazdy litr mniej to nie sa juz zlotowki tylko setki zlotych miesiecznie.

KaaC widzialem, ale Ty masz slabszego diesla, porownywalem mojego z Marka bo 175/220km i obydwa automaty a to tez robi roznice. Mi na kompie pokazal mniej 5,0l ale to bajka w realu na stacji zszedlem do 5,9, normalnie jak jezdze te 120-140 to wychodzi gdzies 6,2l
 
Majac na podjezdzie 5.9 4.6 i 2x3.0 uwierz ze zostawiam sporo na stacji ale jak bym chcial jezdzic tanio to bym sobie kupil 147 1.6
Cos za cos albo brzmienie i kultura pracy albo tanio nie da sie tego laczyc przynajmniej nie w tej technologii :-)
Kochajmy nasze V-ki
 
Panowie, wrocmy do watku, a nie przepychanek ile kto wydaje na paliwo.
 
Dareme89, no tak pominąłem te kwestię.. Ale nie ma kolosalnej różnicy też zależy od jazdy, ale automat - wiadomo spali z 1l więcej niż manual ;)

Wracając do tematu niech wypowie się już pytający Mike (o ile dobrze pamietam) czy już zdecydował :)

P.S Jak Ci się jeździ automatem np w śnieg/lód ?
 
Automat w snieg i lod jezdzi plynnie i mozna sie relaksowac. W skrajnych przypadkach skrzynia przelacza sie w tryb zimowy startujac z 2 biegu a reakcja na gaz jest bardzo plynna i precyzyjna. Tak jak bylem wrogiem automatow tak po ponad 10 letniej przyjazni nie wroce do manuala chyba ze w typowo sportowym samochodzie do upalania i zabawy ekstremalnej.
 
raczej będzie to chyba diesel, blisko mnie jest v6 (w Radomiu, może już nie ma, chodziła na allegro) czarna i całkiem niezła choć skóra na fotelach już nie taka i handlarz chce 18900. jak pochodziłem po komisach to mi skacze ciśnienie jak widzę te bryki odpicowane na handel i średni mi się uśmiecha dawać im zarobić (wiadomo, z tego żyją).
chciałbym coś od prywatnej osoby. żonie ciągle tłumaczę, że jak masz 15tys to najlepiej kupić samochód za 10-11 a reszte pochłonie jego przygotowanie, opłacenie itd., a niestety będzie to trudne znaleźć taką po lifcie może jutro polecę do Pruszkowa i ewentualnie pod Kutno (Dudki na allegro - handlarz, ale trudno).
jak możecie to zajrzyjcie i napiszcie co Wy na to, taka trochę brązowa, a druga czarna wskoczyła chyba dziś z Płocka, też napiszcie co myślicie)
reasumując chyba diesel, bo na V6 trzeba grosza, zakładając choćby założenie też LPG (i ile to będzie się zwracać) - tak czy siak sporo ostatnich postów sprowadziło mnie na ziemię
jedno jest pewne - samochód nietuzinkowy (może Niemcy zaczynają rozumieć, że wygląd to podstawa i ostatnio projektują trochę odważniej)

Dodano po 6 minutes:

raczej szary niż brązowy:blink:
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Szukaj, szukaj:)
Ja szukałem jakiś czas temu z Busso pod maską i nic ciekawego nie znalazłem więc kupiłem 156 w 2.4 20v bo potrzebowałem auto od zaraz.
Po 3 miechach zrozumiałem, że to nie to, że mała dla mnie i szukałem znowu 166 tym razem poza busso też 2.4 20v.
Znalazłem, fajny egzemplarz, nigdy nie malowany z ciekawą historią. Już wsadziłem około 2 tys zł głównie w zawieszenie i zestaw startowy (oleje i filtry) ale za to Alfunia odwdzięcza się codziennej jeździe:)
Powodzenia:)
 
Przy 185 kucach i sporym momencie w 20V wg mnie wymiana rozrzadu po zakupie takiego auta to konieczność. To samo sie tyczy 220 kucy w V6. Olej i filtry to troche takie duperelowate.

Wracajac do tematu "koszmarnego zawiasu"
Auta są juz wiekowe i niekoniecznie poprzedni wlasciciele ladowali w nie duze kwoty. Wiekszosci zalezalo tylko na tym zeby to auto sie kulalo. a po roku handelek. Potem kupi takie zapuszczone egzemplarze kilku kolegów z forum i zaczynaja sie wyrzuty, ze zawias to koszmar, ze lampy slabo swieca bo ten typ tak ma i wiele innych. Ja nie narzekam na zawias w 166. Auto mam 5 lat i z tylu wymienilem tylko laczniki staba i jedna tuleje zwrotnicy na TRW. I autko smiga. Z przodu gorne wahacze i tyle- z tym , ze lewy gorny jak wyjmowalem to mial na sobie wybite logo RICAMBI ORIGINALI i date 98- takze z tym zawiasem to nie panikujmy. AJk sie jezdzi na jakichs chinczykach za 80 pln sztuka to mozliwe ze to co rok trzeba wymieniac... a jak ktos zakatowal oryginal trw po 15 tys km to chyba rzeczywiscie jezdzi tym autem jak kamazem i zalicza wszystkie dziury.
!66 to juz wiekowe auta i nelezy im sie dbałośc i tyle. Jak kazde 15 letnie auto nie ma idealnych egzemplarzy. A do jazdy po miescie to wg mnei za wielkie auto i w miescie te auta sie "męczą". To autko idealnie sprawdza sie jak ktos mieszka na wsi za miastem i dojezdza do roboty te 15km codziennie, Do ganiania po centrum to bym raczej kupil Punto albo jakies Clio a 166 jako drugi wóz.
 
Ostatnia edycja:
Zgadzam się z Masą w 100%
 
Masa, dokładnie masz rację ;)
Ja wymieniłem tuleje na wahaczach górnych z przodu, tył zrobiłem sam gruntownie bez bananów (bo były dobre TRW) Całość mnie wyszła 530zł z geometrią, nalatane ponad 15tyś i nic kompletnie nie ma luzu.

I powiem, że na prawdę Alfa odwdzięcza się tym zawiasem i tym jak ktoś dba w codziennej jeździe :)
 
I powiem, że na prawdę Alfa odwdzięcza się tym zawiasem i tym jak ktoś dba w codziennej jeździe :)
Ja w zeszłym miesiącu odebrałem Alfe od Pablo. Miał zrobić całe zawieszenie na tip top.
I powiem Wam, że wczoraj na dłuższej trasie jechała ze mną starsza Pani, ale mająca co nieco pojęcia o motoryzacji i jak ona się nachwaliła po drodze tej 166, to aż mi było głupio momentami. Sama z siebie bez podpuszczania podkreślała jaki to pożeracz kilometrów, jak płynie po drodze itp, a na koniec stwierdziła, że w życiu nie jechała wygodniejszym samochodem.
Naprawdę miło się zrobiło.

Mój wujek podpuszcza mnie, żebym sobie coś innego kupił, bo on chętnie ode mnie to auto odkupi. W święta jak wpadli w odwiedziny, to o 23ej musiałem do samochodu schodzić, żeby odpalić, bo chcieli posłuchać jak brzmi.

Naprawdę dziwne akcję z tym samochodem się dzieją.. :)

A na miasto tak jak masa sugeruje mam 145..
 
oglądaliśmy srebrnego diesla jazda fajna parę elementów do wymiany: przycisk automatycznej skrzyni (ułamany - do sklejenia lub wymiany), materiał na głośniku, żarówka w liczniku
kilka dziwnych uwag:
spryskiwacze mogą na mrozie nie działać?
nakładki progów odstają podobno od podnoszenia na podnośniku w warsztacie?
odkleiła się kratka nawiewu w tapicerce drzwi?
lakier spuchł na lusterku (na metalowej części, podobno typowe, tak jak wypłowiały znaczek na klapie bagażnika)
poza tym widać, że samochód jeździ, stąd przydałaby się wizyta u lakiernika z kilkoma elementami
reasumując do dopieszczenia
 
Spryski zamarzły albo zapchane jakimiś paprochami. Nakładka u mnie też w jednym miejscu odchodzi od podnośnika warsztatowego, źle podłożyli. Z lusterkami tez by się zgadzało. U mnie od kamieni są spuchnięte odpryski. Normalna sprawa.
 
Nie widzę linku do ogłoszenia jakoś.
Ale takie pierdółki w tak wiekowym aucie - wszystko to nieistotne drobiazgi. W większości norma, nie tylko dla 166tki.
Żeby wiedzieć z grubsza jakie wydatki będziesz miał _konieczne_ do poniesienia, to do jakiegoś porządnego serwisu znającego AR166 powinieneś ją zabrać - ocenią co do zrobienia, jak istotne i ile będzie kosztować. Może być ASO jeśli kogoś kto zna te wozy zatrudniają, lub niezależny warsztat. Za około 3 stówki Ci sprawdzą i będziesz wiedział co w jakiej kolejności robić. Sprawdzą i wypunktują Ci na piśmie w pierwszej kolejności sprawy istotne i generujące koszty- typu zawieszenie, hamulce, silnik tyle co można, sprzęgło, błędy , klimę itp. itd. Ot opony choćby, bo porządne swoje w tych rozmiarach kosztują.
A zaślepki, guziczki, żaróweczki, plastiki i progi czy wyblakłe znaczki, dla przyjemności po doprowadzeniu do stanu mechanicznie przyzwoitego sobie będziesz dopieszczał.
 
oglądaliśmy srebrnego diesla jazda fajna parę elementów do wymiany: przycisk automatycznej skrzyni (ułamany - do sklejenia lub wymiany), materiał na głośniku, żarówka w liczniku
kilka dziwnych uwag:
spryskiwacze mogą na mrozie nie działać?
nakładki progów odstają podobno od podnoszenia na podnośniku w warsztacie?
odkleiła się kratka nawiewu w tapicerce drzwi?
lakier spuchł na lusterku (na metalowej części, podobno typowe, tak jak wypłowiały znaczek na klapie bagażnika)
poza tym widać, że samochód jeździ, stąd przydałaby się wizyta u lakiernika z kilkoma elementami
reasumując do dopieszczenia

Spryski działają od pewnego poziomu płynu w zbiorniczku
Progi to standard, lepiej ponosić auto za miejsca głębiej, ale mało kto to robi, więc wyglądają jak wyglądają
Ta kratka nawiewu się nie odkleiła tylko pękło jedno mocowanie- ogólnie standard
Puchnący lakier na lusterkach też standard, jakiś dziwny stop jest tam zastosowany i koroduje pod lakierem - lakierownie lusterka to jakieś 25-50 zł

Jeśli tylko takie mankamenty ma to znlazleś igiełkę:P napisz coś o mechanice, zaiweszeniu, skrzyni??
 
właściciel sporo wymienił co zostało zrobione:
1. wymiana lewej półośki
2. zawieszenie - wahacze przód, sprężyny, klocki, resztę nie pamiętam; na gorszej drodze cicho, ale dziś taka pogoda, że nie bardzo było jak depnąć i sprawdzić hamulce, które mimo to działały super, abs działa
3. podobno robiona była regeneracja skrzyni biegów przy ok. 140tys.
4. żarniki ksenonów (klosze trochę matowe jak dla mnie)
5. rozrząd chyba przy ok. 140tys. - teraz ma 199tys, oryginał bo podobno różnica w cenie żadna
6. naprawa nagrzewnicy
7. olej, jak to w AR: Selenia
większość na słowo, bo raczej nie było tego za bardzo jak zweryfikować, zresztą mechanikiem nie jestem
auto sztywne, i tak jak wspomniałem widać, że jeździ
srebrny kolor trochę mi nie pasuje, choć wiadomo to się opatrzy
właściciel twierdzi, że pracuje w carserwisie na dziale aut używanych:) i podobno tam wszystko robił, i tam mu go polecono
kupiony w Polsce właśnie w Carserwisie i tam serwisowany

Dodano po 3 minutes:

Blisko mnie była czerwona V6 z ogłoszenia na forum i ta byłaby ładna, miałem oglądać, ale już sprzedana
a jeśli chodzi o miejsce z tyłu to między 166 a 156 duża różnica?
 
Ostatnia edycja:
Taka różnica, że przy moim wzroście(2m) w 166 przy maksymalnie odsuniętym fotelu moja żona się zmieści. W 156 ciężka sprawa:) Z przodu zresztą też mogę się spokojnie rozłożyć. W 156 trochę ciasnawo jak na mój gabaryt:)
 
Ostatnia edycja:
Jak chcesz to w matizie się zmieścicie. To tylko kwestia subiektywnego wyboru.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra