Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    zakup
Jeśli instalacja jest dobrej firmy np. BRC to wytrzymuje więcej, kiepskie wtryskiwacze padają dużo szybciej. Też już byłem pytać o to gazownika i ocena była taka, że jeździć dalej i się nie martwić. Tylko,że ja robię małe przebiegi i do tego 95% przebiegu robię w trasie, więc to podobno też ma wpływ na żywotność instalacji.

Koniecznie patrz czy instalacja jest dobrze dobrana do mocy samochodu, powinna być przewymiarowana, tylko wtedy masz pewność, że nie będziesz odwiedzał gazownika raz w miesiącu i się denerwował:)

Kolega ma AR166 3.0 V6 i zrobił już na instalacji gazowej 90 kkm i wszytko jest dalej w oryginale. Podstawa to tankować dobry sprawdzony gaz i regularnie wyminiać filtry.
 
j.w.
dodam ze wtryski kosztuja 60zl. sam je wymienisz + kalibracja 30zl.
reduktory lataja po 100-150 tysiecy km a nie zadne 50.........
 
instalacji nic nie powinno być po 4-5 latach, chyba ,że poprzedni właściciel zalewał wodą instalację to wtedy parowniki mógł nadpęknąć, albo ktoś zrobił na gazie ponad 250 tyś . Każde autko prze ze mnie użytkowane zrobiło co najmniej 60-70 tyś na gazie a z kuchenką mam już 6 autko. Peugeot , którego miałem zrobił na gazie u mnie zrobił ponad 70 tyś a kolega który ode mnie go kupił zmienił instalację dopiero po przekroczeniu 350tyś(zajeździł 206 na śmierć).
 
no to tylko pozostaje mi skromnie podejść do rzekomego fachowca od gazu i grzecznie wbić mu do jego mądrej główki żeby ku....a klientów nie robił w balona :mad:

Dzięki wielkie za radę :)
 
Spoko, dlatego ja sam przy gazie robie. Chocby dlatego ze np. gaziarz bierze 30zl za wtryskiwacz + montaz. ja kupuje za 8,5 :) jak reduktor szwankuje to mowia ze trzeba nowy, a ja kupuje wszystkie bebechy za 60zl i mam nowy reduktor (to jest trywialne urzadzenie). Kabel kosztuje 50zl i diagnostyke robie sam a gaziarz za kazde podpiecie wola 30-50zl, w dodatku w wekszosci wypadkow wiedza mniej od uzytkownika.
 
Widzę że poleciałeś na photoshopa..... :) koleś wydał na sesję zdjęciową i kosmetyki chyba więcej niż średnia krajowa :P
A tak serio to podpicowane zdjęcia zwykłego auta. Nie kwestionuję stanu tylko znam takie odpicowane fury przez handlarzy. Wygląda pięknie że aż mięknie a potem wpadka bo oprócz plaka to nic nadzwyczajnego. Przede wszystkim koleś nie ma bladego pojęcia co przytargał bo nie ma tam pamięci foteli i nigdy 166 nie miała fabrycznie domykania szyb..... A ta kontrola trakcji to zwykły ASR :)
Auto jeszcze trzeba opłacić a wtedy cena już dobra nie jest i za tyle masz do wyboru mnóstwo pięknych egzemplarzy w tym forumowych. No może nie mnóstwo ale sporo :)
 
Ostatnia edycja:
Czarodziej z Płocka w topowej formie, Kangus przyczajony w tle. :)
Że ludzie jeszcze na to lecą.
 
Dziwna wersja bo nie ma ksenonów, fotek to takich Alfa nie miała nawet w folderze reklamowym, ale ta technika idzie do przodu, dziwne, że nie ma nic o stanie technicznym, ale może to dla zainteresowanych, ostatnio było podobne ogłoszenie z 2.5 V6, fotki zrobione w podobnym stylu,

Jak patrzę na te fotki to muszę poprosić kolegę fotografa, żeby zrobił parę fotek mojej belli po najbliższym myciu i woskowaniu, ciekaw jestem efektu:)
 
no i mój czar prysł jak tylko przepytałem wasze posty...:crazy_pilot: kubeł zimnej wody na głowę... ale za takie opinie wam bardzo dziękuję bo pokazują cała prawdę :)
 
Zawsze może się przejechać i rozwiać wątpliwości :D jednak ja bym się takim w życiu nie zainteresował. Przede wszystkim dlatego że sprowadzany. Jak sprowadzać to samemu a nie kupować puszkę pandory.

P.S. Widziałem Cię dzisiaj kubicze na granicznej ale jechałem złotym kropkiem to się nawet nie obróciłeś :P
 
Mam pytanie są tam 4 włączniki nad biegami.Ja mam 3 do czego ten 4 jest.
Powiem ,że beżowej skóry to jeszcze nie widziałem ale ten egzemplarz wygląda na tych fotkach ekstra.
Ciekawe czy przeszedł gruntowne mycie pranie bo nawet zwyczajowo gdzie kurz i brud jest tam go nie ma.
 
Zamykanie centralnego zamka, ASR, pusty, otwieranie baku.
 
Zawsze może się przejechać i rozwiać wątpliwości :D jednak ja bym się takim w życiu nie zainteresował. Przede wszystkim dlatego że sprowadzany. Jak sprowadzać to samemu a nie kupować puszkę pandory.

P.S. Widziałem Cię dzisiaj kubicze na granicznej ale jechałem złotym kropkiem to się nawet nie obróciłeś :P

Robiłem testy opon, wróciłem do 17", przy obniżonym zawieszeniu prowadzi się jak bolid F1, tylko nie trzeba mieć rozgrzanych hamulców, żeby działały:P
Niestety muszę się pilnować, bo znowu dostałem kilka punktów lojalnościowych od niebieskich jak jechałem na urlop i muszę uważać, żeby nie było kumulacji:)
 
Robiłem testy opon, wróciłem do 17", przy obniżonym zawieszeniu prowadzi się jak bolid F1, tylko nie trzeba mieć rozgrzanych hamulców, żeby działały:P
Niestety muszę się pilnować, bo znowu dostałem kilka punktów lojalnościowych od niebieskich jak jechałem na urlop i muszę uważać, żeby nie było kumulacji:)

A profil 45 na rozjechanej kostce lub dziurawym asfalcie nie przeszkadza za bardzo? W sumie to u nas jest więcej tego niż gładkich nawierzchni... :( Co do pkt. niebieskich to niebawem samochody za pół darmo będziesz musiał sprzedać żeby się nie marnowały na podwórku... ;)
 
Też mam profil 45. I zależy co kto lubi. Jedni twierdzą że za twardo ja uważam że fela i kapeć musi być. Ale przyznam że profil 45 na 17" w pugu bardziej przenosi dziury na dupę niż w 166. Alfa jest po prostu bardziej komfortowa i nie czuć tak jak w mniejszych autach.
 
Kolega założył profil 50 i ma większy komfort. Kiedyś miałem 18" cali i profil 40, jak ktoś umie delikatnie jeździć po dziurach to wszędzie przejedzie, a jak ktoś się ładuje jak terenówką to i 16 z dużym profilem uszkodzi, kto co lubi.

Jednak prowadzenie na niższym profilu to już inna bajka, najlepiej jest na ślimakach przy wjeździe na AOW z trasy na poznań:)
 
Co do tego cukierka z allegro opisywanego wcześniej moją jak kupowałem wyglądała tragicznie brudna w środku brudna skóra ale w zamian tego idealna pod względem technicznym jak to mawiają nie szata zdobi....
 
Amortyzatory
Powrót
Góra