Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Widać przecież pogiętą i obdbrapaną rejestrację więc auto coś z przodu miało. Też interesuje się tym autem. Koleś nie odbiera telefonu raz odebrał powiedział że oddzwoni bo nie może rozmawiać - także nie pogadałem.
 
oglądałem to auto :/ podłączyłem go do komputera wywaliło kupe starych błędów, w ABS, AIRBAG, silnika, lamp (zostały błędy czujników poziomowania przód i tył), skrzyni biegów, skasowałem je, przejechałem się i zostały jakieś odnośnie silnika, coś huczy jakby łożysko w kole lub skrzynia, nie wnikałem już później. Auto wjechało na kanał a tam się lało, z intercoolera, z okolic filtra oleju (lub nad nim), ze skrzyni biegów. Ogólnie moim zdaniem gość (młody chłopak około 25 lat) kupił autko przyfisiował i wyrżnął w coś lewą stroną samochodu, tak że przeleciał nad przeszkodą (np. przeleciał przez rondo na wprost) uszkadzając zderzak, osłonę silnika i wszystko co po lewej stronie. Stwierdził że nie będzie rejestrował go na siebie i sprzeda dalej, machając umową kupna/sprzedaży z poprzednim właścicielem. Odpuściliśmy.
 
Ostatnia edycja:
oglądałem to auto :/ podłączyłem go do komputera wywaliło kupe starych błędów, w ABS, AIRBAG, silnika, lamp (zostały błędy czujników poziomowania przód i tył), skrzyni biegów, skasowałem je, przejechałem się i zostały jakieś odnośnie silnika, coś huczy jakby łożysko w kole lub skrzynia, nie wnikałem już później. Auto wjechało na kanał a tam się nie lało, z intercoolera, z okolic filtra oleju (lub nad nim), ze skrzyni biegów. Ogólnie moim zdaniem gość (młody chłopak około 25 lat) kupił autko przyfisiował i wyrżnął w coś lewą stroną samochodu, tak że przeleciał nad przeszkodą (np. przeleciał przez rondo na wprost) uszkadzając zderzak, osłonę silnika i wszystko co po lewej stronie. Stwierdził że nie będzie rejestrował go na siebie i sprzeda dalej, machając umową kupna/sprzedaży z poprzednim właścicielem. Odpuściliśmy.

Dzięki za info na pewno wielu osobom pomoże
 
no to całkiem rozsądna oferta jak za 12 tysi
 
nie no oczywiście, zależy co kto oczekuje, my jadąc myśleliśmy że tylko blacharka będzie do ogarnięcia.
Jeszcze dodam o tej AR, wnętrze przetarte jakby przelatało 300 tys km, wentylator na chłodnicy ociera o coś, no ale najbardziej obawiałbym się tych wycieków ze skrzyni, nie chciało mi się lokalizować co huczy łożysko koła czy skrzynia.
 
wnetylator krzywy od uderzenia to ociera. Ile Dawid dawałaś za swoją? Na ile ją teraz cenisz. Nie łudźmy się że alfa 166 z 2005 roku może kosztować 12 tysi i wymagać tylko poprawki przy złożeniu przodu.Taka naprawa ,wycięcie podłużnic ,wpsawanie nowych i poskaładanie tego ciasno to około 2 tysie ,i sporo osób nawet by tego nie zauważyło i można sprzedawać za około 22 spokojnie( ja 8 miesięcy temu sprzedałem swojego polifta za 24 a był z 2003 roku więc nie mówmy że te auta po tyle chodzą)
 
Blacharka w tamtej AR to nie tylko zderzak przedni ale także tylny błotnik wraz ze zderzakiem i inne poprawki lakiernicze, podłużnice wydają się nie ruszane, koledze nie chciało się bawić mechaniką, którą trzeba naprawdę w sporej części ogarnąć, inna sprawa 13 to trochę za mało by oglądać AR 166FL.

Ja za swoją dałem 26, ale sporo rzeczy od tamtej pory powymieniałem które pozostawiały wiele do życzenia, a za ile ją cenie? jest bezcenna :P
 
przejechaliście się ,kolega obejrzał przykład negatywny ,będzie wiedział na co uwagę zwracać
 
pewnie weźmie ją jakiś handlarz, podleczy byle się w oczy nie rzucało i będzie szukać frajera co mu zapłaci 2 razy tyle.
 
daleko nie było, więc się pojechało :)
 
Osz w morde, słabo znam japoński ale obstawiam że to znaczy "sajgonki". Czemu ludzie ludziom gotują taki los?
 
Czacha ciężko tak telepatycznie coś poradzić. Ja widze różne felgi na tym aucie. Mało tego tylko prawa przednia felga jest fabryczna, 3 pozostałe to sa felgi od V-ki- drobiazg o niczym to nie świadczy ale jednak rzuca się w oczy. W opisie ktoś zaszalał i napisał , że 185 hp. XENON??? ja tam nic nie widze. I te fotki jakieś takie. Nie wiem czy ja już ślepy jestem ale to auto jakies takie mało srebrne się wydaje na tych fotkach= fotki tuningowane. Z wyposażenia raczej bida- z wypasem to to za wiele wspólnego nie ma. Kierka zniszczona jak na 210 000. Oznaczenia z tyłu krzywo przylejone. wręcz karykaturalnie. O ku..a kolesia poniosło z tymi znaczkami. Przebieg raczej kręcony. Tylna tablica drukowana chyba na HP deskjet D1460 - czcionka arial black :sarcastic: Zgineła mu oryginalna? aaaaa aaaa aa może było kuku z tyłu i tablica poszła na złom i te krzywio piejące oznaczenia modelu tez by przypasowały pod małe kuku:) To tylko takie moje hipotezy:)
No niech inni smakosze 166 się wypowiedzą:)
 
Ostatnia edycja:
tablica z tyłu wygląda na rzeźbioną w stodole, przód nie do końca dobrze spasowany, mała wgniotka na błotniku. To tyle co mozna "wyczytać" ze zdjęć
 
Według mnie zderzak przedni ,lewy naroznik ,bardzo mało srebrny ,jakiś taki matowy mi się wydaje. Brak zaślepki z tyłu w zderzaku.Stanem wnętrza się nie przejmuj ,może tak wyglądać przy 350 jaki i przy 130kkm.Wy;osażeniu dużo brakuje do wypasu. Ale za tą cenę wygląda nieźle moim zdaniem. Ciekawe jak mechanika.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki za Wasze spostrzeżenia. Wiem że ocenianie samochodu przez pryzmat zdjęć jest ciężkie, ale i tak zawsze coś. W końcu macie dużo większe doświadczenie z AR ode mnie:) Tablica to była widoczna na pierwszy rzut oka, ale to co Masa dojrzałeś w felgach, to dla mnie za wiele;) Zresztą moje zamiłowanie do Alfy dopiero się rodzi, a że zbiegło się to z czasem, gdy wymieniam auto, powoduje że rozglądam się za 166.
 
masa faktycznie poszedł po całości z felgami
 
Czacha przyjrzyj się dobrze danemu ogłoszeniu, jak na fotach nie widać znacznych problemów to warto pojechać i zobaczyć.
Jak po przejechaniu się nie stwierdzisz większych niedomagań to warto ją brać na podnośnik, szarpaki, miernik lakieru, komputer.
I jak gra to kupujesz, ewentualnie zbijając cenę na wymianę czegoś tam niegroźnego, u mnie np. nagrzewnica była do wymiany.
Takie radzenie się wszystkich na odległość to szczerze Ci powiem dupa blada :)
Wiadomo, z forum masz większe prawdopodobieństwo, że trafisz od maniaka takiego jak My dobre auto - tylko my rzadko nasze laleczki oddajemy :) i też do końca nie byłbym taki ufny.
Co poniektórzy w tym i ja to prawdopodobnie nigdy nie będą sprzedawać bo po co oddawać komuś zadbane 166 za 10 lub mniej tysięcy, żadna to ekonomia.
Zanim kupiłem to trochę polski zjeździłem i niestety jak chcesz kupić dobry egzemplarz, a pewnie chcesz - to trochę kasy na sprawdzanie musisz wyłożyć, bo jak nie ta
to kolejna itd. na oko to się wiesz co bierze :) Najważniejsze to cierpliwie szukać i nie napalać się bo można się potem szybko rozczarować.

A i tak po roku użytkowania dowiesz się czy to był dobry zakup czy nie. Niestety to jest loteria.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra