Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    zakup
ale to co Masa dojrzałeś w felgach, to dla mnie za wiele
Przednia prawa to felga montowana tylko w 2.0 TS i 2,4 JTD a 3 pozostałe to felgi zdjęte z V6 ( V6 ze wzgledu na inne ET spowodowane większymi zaciskami BREMBO miało nieco inne te felgi 16 calowe.). To o niczym nie świadczy co prawda, bo może auto było na stalówkach i ktoś dokladał felgi z V i w wyniku kolizji z"krawężnikiem" lub jakimś lekkim kuku jedna felga "pękła/wygieła się" i gość dokupił na alle jedną na oko "podobną" i wyszło jak wyszło. Wiesz czacha ja tylko oceniam fotki. Auto nowe nie jest i idealne nigdy nie będzie.
 
Ostatnia edycja:
Dziś chciałem jechać ją obejrzeć, jednak okazało się, że ogłoszenie jest już nieaktualne... Trudno, będę szukał dalej. Zacząłem się też zastanawiać nad wyborem benzyny z gazem, 2.5 bądź 3.0:)
 
w dobrą stronę się kierujesz:),polecam zdecydowanie 3.0
 
klekot to zło ,gaz to zło najlepiej chodźmy pieszo a na v-ki patrzmy się w garażu. Ja jeździłem pól roku na benie trzy litrówką i lekko nie było bo każda wycieczka kosztowała mnie dwa razy więcej niż jakbym jechał dieslem a jakoś inaczej nie jechałem :). Gaz to jedyna recepta na v-ke chyba że ktoś zarabia z 10 tysi ,patrzcie na tą igiełkę bezwypadkową ,przód wygląda szokująco http://allegro.pl/show_item.php?item=3217529367
 
Ostatnia edycja:
nie mogę wyjść z podziwu ile twarzy może mieć 166,co auto to inny przód
 
Koledzy, postanowiłem jutro jechać obejrzeć 166 z 2.4 jtd, głównie po to, żeby przekonać się jak to jeździ:) W niedzielę albo poniedziałek jestem umówiony na 3.0 b+g. Po przejechaniu się jednym i drugim będę bliższy oceny, co bardziej mi odpowiada:) Oczywiście podzielę się wrażeniami z jazdy. Co powiecie na temat tej 3.0? http://tablica.pl/oferta/alfa-romeo-166-3-0v6-gaz-99r-CID5-ID2k3iJ.html#74455905cc;r:;s:
Gość ma źle ustawiony aparat, bo o 13 to raczej ciemno nie jest:) Rozmawiałem z nim przez telefon, niestety wyjechał na majówkę i właśnie dopiero w niedzielę wraca.
 
zdjęcia takie że mógł żadnych nie robić ,dowiedź się co to za gaz ma i daj to info tutaj ,zobaczyć zawsze warto jak masz blisko, jak porównasz 2.4 i 3.0 to wynik takiego porównania może być tylko jeden:)
 
No zdjęcia są bardzo kiepskie... Jutro będę do niego dzwonił właśnie w sprawie gazu i tego, czy na opisane w ogłoszeniu wymiany ma jakieś potwierdzenia. Pisać każdy może, a później się okaże, że nic w aucie nie było robione... Samochód mam praktycznie na miejscu, więc obejrzeć zawsze warto, tym bardziej że to okazja do sprawdzenia chwalonego przez wszystkich 3.0:)
 
to najpierw trzeba było poszukać auta np. od miłośnika marki i tam sprawdzić jak zachowuję się 3.0 najlepiej bez gazu:),bo może się okazać że ta sztuka z ogłoszenia Cię zrazi i jednocześnie uznasz że 3.0 Busso to taki sobie silnik.
 
Do tej pory myślałem w sumie tylko nad 2.4 jtd. Obecnie też jeżdżę dieselem i dopiero w sumie znajomy zasiał we mnie niepewność, że może lepiej poszukać v6. Jednak jedynie z gazem wchodzi w grę, wolę zaoszczędzone pieniądze z paliwa wydawać na dopieszczanie samochodu:)
 
2.4 jtd też Cię pewnie zadowoli w pełni ,miałem kiedyś okazję jechać 620d i powiem Cie szczerze że to trochę silniki z innej bajki (bez urazy oczywiście)
 
Rover cieszy głównie na stacji benzynowej:) Teraz przyszła pora na coś, co będzie dawać frajdę z jazdy, a do tego AR nadaję się chyba idealnie:) Fajnie by było, gdyby ktoś z forumowiczów z mojego regionu był w stanie podjechać ze mną i fachowym okiem ocenić tą 3.0. Napisałem na forum regionalnym i będę czekał na odzew.
 
Ostatnia edycja:
dobry pomysł
 
Tylny zderzak ma lekką szparw , przy lewym błotniku zdaje się, no i nie działają lampy w klapie , więc czeka Cię lutowanie, ale to przechodził każdy z nas:D Jedz oceń. Ja tylko napisze że 4 rok idzie jak mam JTD i złego słowa nie powiem. Turbiny, dwumasy jak w każdym dieslu w tym wieku bywają już nieświeże, jest ryzyko ,że mogą wymagać regenery/wymiany. Sam silnik uważam za pancerny (10V) . Koszty części uważam za rozsądne, nie wiem jak w 3.0 ale sam tłumik do V to minimum 6 -7 stów, a i nie każdy zenek meHanik umie sie za busso zabrać. Popytaj jarka1986 on miał 166 2,4 jtd i 3.0 manuala i on może CI DUUUUUUUUUŻO doradzić:beer: Ja smiało polecam JTD KOCHAM TO AUTO.Wygodne ekonomiczne znany silnik o prostej w miare konstrukcji. AR do funu to GTV 3.0 , 166 to wygodny wóz , który cudnie sie prowadzi i sama jazda tym autem, niezależnie od silnika daje radoche.. Podejrzewam że przy 90 kmh JTD jest tak samo smaczne jak V6:) I spalanie 6,4l rekompensuje "dzwiek" silnika, który notabene w 2,4 jtd dzięki 5 cylindrom jest przyjemny. Czacha licz sie z tym , że auto ma KILKANASCIE lat i nikt Ci dobrego auta nie sprzeda, uszykuj 2-3 tys na jakies poprawki mechaniczne. Skup sie na blacharce. Zdrowa 166 nie koroduje.Slaby zawias w AR to MIT o ile montujesz elementy firmy TRW. W156 w 2008 roku robiłem cały zawias na elementach TRW i do dziś ładnie pracuje- jakieś stuki sie pojawiają po 6 latach. W166 na górnych wahaczach DELPHI przejechałem rok. Teraz testuje FASTY , które koledzy chwalą za stosunek cena/jakość ( polowe tansze od TRW). Sory za haotyczny post ale pisze z tel.
 
Fakt, V6 jest droższe w utrzymaniu i brak znającego się na nim personelu dodatkowo niektórym uszczupla portfel.
 
A ja wiem czy taki problem jest z v6? Według mnie jest to dosyć prosty silnik (zwłaszcza cf2) ,cewki,przepustnica,ewentualnie potencjometr gazu to rzeczy które można samemu zdiagnozować i wymienić a właściwie na inne awarie nie ma co liczyć:rolleyes:,natomiast jtd to typowy nowoczesny diesel w którym jak coś się zepsuje a ktoś nie ma z tym na bieżąco do czynienia to postawienie diagnozy może być sporym problemem. Udręką dla właścicieli v6 może być tylko rozrząd,wiadomo koszty i trzeba znaleźć kogoś kto choć raz robił choć jakieś v6 a nie tylko 1.4. Więc uważam że utrzymanie i ewentualne naprawy w obu silnikach pociągną podobne koszty. Jazda oboma to sama przyjemność ,wyciszenie jest takie samo ,wiadomo tylko że jtd będzie słychać na światłach a v6 nie poza tym nie ma żadnego dyskomfortu na niekorzyść diesla. Do tego 2.4 naprawdę fajnie mruczy.Zawieszenie moim zdaniem jest bardzo trwałe ,moja pierwsza 166 zrobiła 72 kkm na dolnych wahaczach (fast) i dopiero jest luz na jednych tulejach. Podsumowując co nie kupisz ,jeśli trafisz godne auto to będziesz bardzo zadowolony. Ja już zaczynam rozglądać się za czwartą 166 bo to auto ma cos w sobie:)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra