Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
JEżeli chodzi o ta konkretna AR z ogłoszenia to BROŃ CIE PANIE BOŻE.
Z daleka widac , że to szrot. Zamalowane skorodowane na odpier.ol progi bitexem jak w FSO 125P. Do tego oblepiona jakimis naklejkjami co świadczy o tym , że auto w posiadaniu jakiegoś gimbusa. Czarne lusterka. JA bym omijał szerokim łukiem. Cena dość wysoka jak na ten stan. Profesionalnie umieszczona tablica- ale to idzie wyprowadzić.
Jeżeli chodzi o 2,4 to jako iż to diesel to kupione było do tego żeby jezdzić. Sam silnik jest pancerny po latach padaja dwumasy, turbiny, sprzęgła, generalnie wszystko to co padać powinno w "nowoczesnym" dieslu. Korozja progów to niestety dość popularna bolączka 166 z poczatków produkcjo 98-99. Jak Twój TS umiera to sie zamień. JA bym tego auta nie chciał bo te wlepki mnie odstraszaja. U mnie na osiedlu gimbusy maja oklejoną tym gów.em starą honde civic, do tego różowe felgi. Gimbusy z natury są dość biedni a 166 lubi byc dopieszczana i kochana i wtedy jest bezawaryjna.

Na pierwszy rzut oka te progi też zwróciły moją uwagę :/ dziwne takie czarne malowanie i tak jak mówisz mój tata miał kiedyś coś takiego w Maluchu :/ co do czarnych lusterek i dachu to jakoś mi to nie przeszkadza - znośne. Burackie naklejki też do ściągnięcia bo nie moge patrzeć jak ktoś robi coś takiego z eleganckim samochodem jakim jest 166 :/ Generalnie jeśli silnik jest w dobrej kondycji to warto chyba się zamienić. Blacharka jest do ogarnięcia. Zrobiłem bląd bo kupiłem swojego TS'a za 3000zł i wpakowałem w sam silnik już następne 3000 i dalej to nie to co powinno być :( a gdzie tu zawieszenie, gdzie tu malowanie... właśnie to popycha mnie do zamiany, ale nie chce wpakować się w kolejny szrot.
 
Sam silnik jest bardzo dobry. Tylko jak pisałem musisz sie liczyc z elementami ktore w dieslach ulegaja zuzyciu po znacznych przebiegach. KAżdy egzemplarz jest inny i każdy trzeba dobrze obejrzeć przed zakupem.
PS kolega tomaz ma na handel za 5700 2,5 V6 z lpg chyba. Moze sie zamieni:)
 
Samochód jest na 90% oklejony taśmą (czarną), oklejone są: dach, progi i lusterka.

Progi najprawdopodobniej dlatego, że rdzewiały - tzn. prawa strona nie była w złym stanie (widać na jednym zdjęcu), więc może obklejone są dwie trony bo lewa była w złym stanie

To są takie zabiegi, które mogą dużo ukrywać, lub niewiele ukrywać. Są tacy wariaci co dla przyjemności oklejają pojazdy.

Sam się zastanwiam nad taką taśmą na progi - bo są w marnym stanie - co mi nie przeszkadza żeby było jasne - natomiast żeby zwiększyć wrażenia stylistyczne, to taka taśma na progi to koszt z jakieś 100 zł i podobno ładnie trzyma , pełno tego na Allegro.
 
Sam się zastanwiam nad taką taśmą na progi - bo są w marnym stanie - co mi nie przeszkadza
MArian dlatego to auto nie jest warte uwagi. Korozje mozna inaczej próbowac zwalczać a nie obklejać jakaś power-tape progi żeby nie było widać. A pod spodem rdza chrupie az miło. Jeżeli ktoś ma na tyle wyje..ane na stan samochodu jak Ty i ten gimbus od tej 2,4 to lepiej sie trzymac od takich aut z daleka i poszukac czegoś od kogoś kto chociaz miał dobre zamiary i chciał dbać, a nie od dnia zakupu przysięgł sobie ze w auto nie wsadzi ani złotówki i wszytko bedzie drutował i obklejał taśmą. A jak to wszystko zacznie sie sypać to wystawia ja na alegro i czeka na jelenia.
 
w Lancii było elegancko, bo całe progi były zasłonięte , a progi w środku całkiem były zjedzone, ale to nie miało najmniejszego wpływu ani na wygląd - w przypadku Lancii - ani na jazdę. W Alfie progi są akurat odkryte, co uważam za bezsens, bo w Lanci były zakryte i świetnie to wyglądało, więc jak ktoś chce to łąduje w naprawę 500-800 zł, a jak nie to zostawia albo czymkolwiek obkleja.

Oczywiście ten samochód z ogłoszenia powinien być warty jakieś 6000 zł, nie więcej.
 
MArys 7700 to za dużo. To prawda. Pytanie na ile zdesperowany jest autor wątku. Widac , że tez posiada mine i chce sie zamienić czym prędzej:) Więc chyba to moze sie udać:D Każde auto jest do odratowania pytanie tylko czy komus to sie oplaca. Skoro gimbus od 2,4 jest chetny na Teesika z cykajacym zegarem to niech go bierze i dobije:) Obklei go wlepkami, przekręci panewke i może wreszcie da sobie spokój z AR i kupi sobie jakąś honde civic z różowymi felgami i będzie happy end.
 
w Lancii było elegancko, bo całe progi były zasłonięte , a progi w środku całkiem były zjedzone,

Bez komentarza. Człowieku brak mi słów do Ciebie.

Po pierwsze primo Alfy 166 mają nakładki na całe progi, całe plastikowe, więc pod progami możesz mieć i gazetę z żywicą jak Ci to odpowiada. A że u Ciebie ich nie ma to pewnie ktoś już urwał. Tutaj chodzi o ranty drzwi. No chyba że w Lancii też były plastiki na drzwiach i mogłeś mieć zeżarte drzwi ale i tak super się jeździło.

Podczas wypadku nie ważne że progu w Lancii nie było, bo po co, przecież nie widać było. A siłę uderzenia przejmie plastik.:suicide:
 
Kubicze prześlij mi oferte na PW
być moze jakoś się dogadamy :)
Aktualnie jestem na etapie poszukiwania (bez stresowego) więc może... z tym że stałaby przynajmniej pół roku w garage i kurzyła się...
A to nie będzie dobry żywot dla alfy, z 2giej strony znowu szkoda jej do jazdy na codzień....
Najlepszym wyjściem byłoby nabycie jej na weekendy a na codzień 159SW :)
No ale to już worek pieniążków na 2 wozy :D
 
Nie jestem zdesperowany :) gdybym był, pojechałbym po auto od razu bez zastanowienia się, żeby tylko pozbyć się mojej GTV. Nie chodzi idealnie ale nie uważam jej też za tykającą bombę. Od początku zainteresowany byłem 166 z takim motorem, dlatego jest to dla mnie ciekawe. Dziękuje za wszystkie wasze wypowiedzi. Pojadę i obejrzę auto i wtedy dam sobie dzień, dwa na decyzje. Gość mówił, że dach i lusterka są oklejone carbonem, natomiast progi były tak zrobione gdy kupował auto.

- - - Updated - - -

Sam silnik jest bardzo dobry. Tylko jak pisałem musisz sie liczyc z elementami ktore w dieslach ulegaja zuzyciu po znacznych przebiegach. KAżdy egzemplarz jest inny i każdy trzeba dobrze obejrzeć przed zakupem.
PS kolega tomaz ma na handel za 5700 2,5 V6 z lpg chyba. Moze sie zamieni:)

Jak wygląda jazda z LPG w tym silniku? Nigdy nie myślałem nad tym ale powiem szczerze ciekawa propozycja. Masz może jakieś namiary na tą 166 lub jakieś zdjęcia?
 
Nick: tomaz. Znajdź jego tematy i znajdziesz ten dotyczący jego Alfy. Jak dobrze kojarze to bez LPG, ale i tak byłaby to lepsza opcja niż pchanie się w to coś, co wygląda dla mnie jak padło.

Jeśli już, to chociaż nie dopłacaj do tego. I tak w tę 166 trochę jeszcze wsadzisz ;)
 
To jeśli 2.5 V6 bez LPG to nie dla mnie :) za duże koszty utrzymania a nie stać mnie póki co wlożyć od razu sekwencję.
 
Jak sama nazwa tematu wskazuje : "Pomoc w kupie 166". To co byś więcej od takiego auta oczekiwał ? ;) :D

Hahahahaha, You made my day :D

To nie od razu, miesiąc pojeździsz bez. Jeśli nie masz 2k na instalację, to tym bardziej nie masz żeby odratować tą kupę 2.4 JTD :stupido2:
 
zawsze najciekawsze jest to, że ten co sprzedaje czyta i się z tych opinii pewnie śmieje

po prostu nic nie będziesz wiedział, bo samochód w sumie wygląda ładnie, czy to jest warte tych 6500 zł powiedzmy, bo 7000 to za dużo : >

Jak ten samochód ma zdrowe hamulce, sprzęgło, skrzynie, silnik i resztę w miarę, to jak najbardziej warty rozważenia i tak jest z każdym samochodem który pojawi się na forum : >

a silnik benzyna V6 czy 2.5 czy 3.0 to będzie rewelacja jeżeli chodzi przede wszystkim o dźwięk silnika czy jego ogólne możliwości

gdzie tam dizlowi do takich walorów, no ale lpg = zmniejszony bagażnik : >
 
Ostatnia edycja:
Jak wygląda jazda z LPG w tym silniku? Nigdy nie myślałem nad tym ale powiem szczerze ciekawa propozycja. Masz może jakieś namiary na tą 166 lub jakieś zdjęcia?
http://allegro.pl/alfa-romeo-166-2-5v6-sportronic-zadbana-i3717058388.html
Auto od forumowicza ze stażem to wielki PLUS za niewielkei pieniadze to drugi PLUS a trzeci PLUs to szczery opis w aukcji. Ja jakbym szukał teraz 166 za dobre pieniadze dla kogoś to bym sie ta zainteresował. Blacharke na spokojnie ogarniesz. Kupisz nerki w kolorze i blotnik/maske za pare stów i przelozysz. Auto mialo robiony silnik jak widzisz, ale przynajmniej nie kupujesz kota w worku " po emerycie"
 
http://allegro.pl/alfa-romeo-166-2-5v6-sportronic-zadbana-i3717058388.html
Auto od forumowicza ze stażem to wielki PLUS za niewielkei pieniadze to drugi PLUS a trzeci PLUs to szczery opis w aukcji. Ja jakbym szukał teraz 166 za dobre pieniadze dla kogoś to bym sie ta zainteresował. Blacharke na spokojnie ogarniesz. Kupisz nerki w kolorze i blotnik/maske za pare stów i przelozysz. Auto mialo robiony silnik jak widzisz, ale przynajmniej nie kupujesz kota w worku " po emerycie"
No jest piękna. Na pewno warto tym bardziej że jest to auto od forumowicza jak wspomniałeś. 2.5 V6 w automacie bez lpg jednak nie na moją kieszeń - niestety :(

- - - Updated - - -

zawsze najciekawsze jest to, że ten co sprzedaje czyta i się z tych opinii pewnie śmieje

po prostu nic nie będziesz wiedział, bo samochód w sumie wygląda ładnie, czy to jest warte tych 6500 zł powiedzmy, bo 7000 to za dużo : >

Jak ten samochód ma zdrowe hamulce, sprzęgło, skrzynie, silnik i resztę w miarę, to jak najbardziej warty rozważenia i tak jest z każdym samochodem który pojawi się na forum : >

a silnik benzyna V6 czy 2.5 czy 3.0 to będzie rewelacja jeżeli chodzi przede wszystkim o dźwięk silnika czy jego ogólne możliwości

gdzie tam dizlowi do takich walorów, no ale lpg = zmniejszony bagażnik : >
v6 jak najbardziej piękne brzmienie ale nie każdego na to stać :) jeśli chodzi o pojemność bagażnika - nie przeszkadza mi pojemność taka jak np w mojej GTV :)
 
Witam :)

Poczułem się wywołany, to dorzucę coś od siebie.

Bartkobe: w mojej 166 wymieniasz nagrzewnicę, bo pomimo tego że "działa" (grzeje) to trzeba to zrobić, koszt na alle circa 150zł, ale roboty z tym dużo + zakładasz LPG. Za 3500zł masz porządną instalację na STAGu. Wizualnie można ogarniać później, bo to w żaden sposób na jazdę nie wpływa. Zakładając lekkie negocjacje suma sumarum zmieścisz się w 9tys, co mało nie jest, ale WIESZ CO MASZ. Weź pod uwagę, że wiele 166 z już zamontowanym LPG może mieć instalację na tzw. "ostatnich nogach", a wymiana butli + wtrysków i paru innych pierdół wyniesie Cię też sporo.

Wierz mi, że w nowej 3.0 silnik jeszcze nie chodzi mi tak, jak w 2.5. Chociaż już jestem bliski, ale jeszcze mi coś cyka namiętnie, obawiam się że kolektor wydechowy może być nieszczelny. A w 2.5 silnik tip top :P
 
Sorry za post pod postem...

Dzisiaj sprzedałem moją 166 2.5V6. Kupił ją pierwszy klient, który podjechał ją zobaczyć :)
Tak, moi drodzy, trudno w to uwierzyć, ale od lata (kiedy po raz pierwszy wystawiłem bellę) to był PIERWSZY koleś, który po prostu podjechał ją zobaczyć. I tak jak przypuszczałem, pierwszy i ostatni. W dobrym stanie auto było :)

Świeżo upieczonemu Alfisti i jego małżonce życzę SZEROKOŚCI i tyle radochy ile sam miałem z mruczącym V6!
A koledze od "tej nieszczęsnej GTV" życzę znalezienia równie fajnego egzemplarza po udanej sprzedaży - sorry, nie mogłem dłużej czekać.
 
Pogratulowac tomaz. Ciekawe czy na forum nowy właściciel się pojawi. 166 to auto mało popularne a w dobie kryzysu chyba szybciej by się diesel sprzedał niż dużą v.

Wysyłane z mojego HTC Wildfire za pomocą Tapatalk 2
 
"bartkobe" szczerze mówiąc przy tym roczniku i tej klasie auta niech nikt nie liczy na koszty związane z czystą eksploatację. miałem 166 teraz jest 159 i tez trochę kasy już w nią włożyłem ( a niby w miarę młode auto bo 2007 rok ). Jeżeli szukasz auta w tej cenie i w tej klasie to nie licz na rewelację. Prawda jest taka że w tej cenie to punto byłoby BARDZO rozsądnym wyborem bo tanie w eksploatacji.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra