Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Hah, bardzo dziękuje wszystkim : )
Mam zabidzoną 155 od zeszłego roku, dwa dni temu coś ze skrzynią mam bo mi tylk ojedynka wchodzi, ale zakochałem się w alfie od poczatku, a fanem całę życie byłem muscle car-ów : D To jak 155 wchodziła w zakręty...i to zakichany nawet diesel! Poezja! : D

- - - Updated - - -

Zastanawia mnie jeszcze w jakiej granicy można dostać 156 18 ts bądź diesel. Na forum nie znalazłem ;/
 
jak dobrze pójdzie to w sobotę będzie w bazarze 156 jtd w super stanie i wypasie

- - - Updated - - -

no i na miejscu:)
 
kiedy szukalem 166 3 lata temu, chcialem dac 5000 eu i nic nie znalazlem w niemczech,a zjedzilem z 3 tys km i dalem spokoj. Gdzie nie pojechalem to obraz nedzy i rozpaczy, wytyrane przez turasow, brudne podsufitki od na wazelinowanych czupryn, polamane podlokietniki i glosniki - upodobali sobie te brudasy 166. Ja bym nie kupil w zyciu za 3 -5 tys 166.Wrzucisz drugie tyle ,albo i wiecej.
 
Ostatnia edycja:
Kis dobrze prawisz:beer: Ja bym jeszcze tylko dodał ze jak 166 top NIGDY OD HANDLARZYNY. Tylko od jakiegoś prywatnego użytkownika. Są droższe ale są zadbane w miare. Od handlarzyka można dostac zgniłe jajo. Podpicowane auto na handel z 15 choinkami na lusterku. Od prywatnych osób zdarzaja sie perełki.

Często w ramach "fetyszu 166" wertuje otomoto, alegro tablice i inne tego typu stronki i owszem zdarzaja sie od czasu do czasu jakies perełki - takie , że jako posiadacz z jakims tam doświadczeniem w modelu w myslach sobie mówie "o jaka zayebista- brałbym". Czesto to sa auta w posiadaniu jednej osoby od kilku lat. Wtedy masz pewnosc ze ktos dbał bo sam tym jezdizł a nie auto swiezo sprowadzone odpicowane na szybcika od handlarzyny.
Jedno powiem najtańsze nadają sie tylko na części a to nawet jak popatrzeć na co poniektóre to nie ma z nich nic ciekawego do wyszarpania. 166 jtd przedlift od 6 tysi wzwyż. Do nawet 12- 13 spotykałem godne sztuki. Tylko że tutaj tez trzeba miec łeb na karku i na spokojnie ocenić czy warto tyle wydać. Ale wtedy to my tu na forum juz poradzimy co i jak z danym egz jest nei tak. Te wszystkei parchy za 3-4-5 tys lepiej omijac chyba ze sie lubi dłubać.
Tak tak dłubac samodzielnie bo mechanikom lepiej tego auta nie dawac.
 
Ostatnia edycja:
jeśli chodzi o v6, to obejrzałem 2 sztuki za mniej niż 8k i zwątpiłem. Zwiększyłem budżet o jedną wypłatę i pojechałem po auto kolegi z forum. Nawet nie musiałem jej za bardzo oglądać, wystarczyły 2 rzuty oka żeby ocenić jak użytkowany było auto i tak polecam kupować auto.
 
Ja kupilem od pana po pięćdziesiątce z prywatnego domku który miał ja od sprowadzenia z wloch w 2006 chyba( musialbym looknac w karte pojazdu ) i tez musialem ogarnac pare rzeczy ,zeby nie szarpalo te wredne TB, a kupilem za niecala 10 tys. Wymienilem sprzeglo, podcisnienia, kostke pedalu gazu, sonde lambda ,przeplywke,wahacz,regulacja zaworow,olej i pare pierdolek. Zdaje sobie sprawe ,ze strace na niej napewno, ale sytuacja i żona nieublagalnie zmusza mnie do kupna czegos wiekszego. Nie mieszczę sie do alfy z dwojka dzieci, w tym jednym bobasem. Ale to zaczeka do wiosny.
 
Nie mieszczę sie do alfy z dwojka dzieci, w tym jednym bobasem.

Co Ty mówisz? Ja wiem, że wózek trudno się wkłada do bagażnika, ale chyba nieco przesadzasz... Jeżdżę 166 od sześciu lat z dwójką dzieci :)
Jak sprzedawałem moją poprzednią to mi synek marudził "tata, nie sprzedawaj Alfy.. ja ją tak lubię" mimo że już druga stała :D
 
Co Ty mówisz? Ja wiem, że wózek trudno się wkłada do bagażnika, ale chyba nieco przesadzasz... Jeżdżę 166 od sześciu lat z dwójką dzieci :)
Jak sprzedawałem moją poprzednią to mi synek marudził "tata, nie sprzedawaj Alfy.. ja ją tak lubię" mimo że już druga stała :D

Powaznie sie nie mieszcze, zapakuj 2 foteliki, wozek spacerowke ( nie parasolke, bo jest jeszcze dziecko za male -9 miesiecy )do bagaznika, a gdzie bagaże? Nie moge wziac np mamy, bo miedzy fotelikami nie ma miejsca.Do Chorwacji nie pojade bez bagaży. Zona chce samochod zeby mozna bylo chodzic miedzy rzedami siedzen. Planuje Lancie Phedre.
 
Kiedyś ludzie na wakacje jezdzili maluchami i było dobrze... Ja mam 156 i normalnie się mieszcze 2 + 1 (dziecko) teraz to już luksus bo wózek odszedł, ale nigdy nie było problemów, a teściowie to mają swoje auto jo jeżdżenia, ja tam jeżdżę bez teściowej i wszystko się ładnie miesci;)
A tak na poważnie to planuje się przesiąść na 166 po 2003r. (po pełnym lifcie) z motorem 2.4mjtd 175km lub jak będzie okazja to 3.2 v6 rozważam wersje tylko manualne, automat mi jakoś straszny.
 
To czy się mieścisz czy nie to kwestia organizacji. Kupisz kombi i też się nie zmieścisz. Tak jak ja :) Mam małe dziecko i ogromnego psa. W 166 wchodziliśmy jak w konserwę. Ale nikt poza psem nie narzekał. Teraz dokupiliśmy 159SW i uwierz że jest jeszcze gorzej :sarcastic: Pies w bagażniku, z wózkiem parasolką i torbą (bo więcej nie wejdzie). Reszta na kanapie z dziedziakiem. Prawie każdy weekend wygląda jak wyjazd na wakacje. Toboły po dach. A w 166 chociaż nie było widać napakowanego bagażnika :)
Chcesz mieć duże auto to kup vana. Nie łódź się że kombi jakoś spektakularnie poprawi Ci pakowność (chyba że auto wielkości E klasy). 166 jest na prawdę pojemna.
 
To czy się mieścisz czy nie to kwestia organizacji. Kupisz kombi i też się nie zmieścisz. Tak jak ja :) Mam małe dziecko i ogromnego psa. W 166 wchodziliśmy jak w konserwę. Ale nikt poza psem nie narzekał. Teraz dokupiliśmy 159SW i uwierz że jest jeszcze gorzej :sarcastic: Pies w bagażniku, z wózkiem parasolką i torbą (bo więcej nie wejdzie). Reszta na kanapie z dziedziakiem. Prawie każdy weekend wygląda jak wyjazd na wakacje. Toboły po dach. A w 166 chociaż nie było widać napakowanego bagażnika :)
Chcesz mieć duże auto to kup vana. Nie łódź się że kombi jakoś spektakularnie poprawi Ci pakowność (chyba że auto wielkości E klasy). 166 jest na prawdę pojemna.
w porownaniu z poprzednim citroenem c5 nie jest taka pojemna, tam sie czulem prawie jak w wanie- wysoko poprowadzona szyba i duzo miejsca do dachu.Z racji ze HB to mega pojemny bagaznik. Dla mnie 166 to taka sportowa limuzyna, wielkosci rovera 75 ,ktorego ma moj brat. Dlatego nie chce kombi, w lybrze sw z jednym dzieckiem bylo jeszcze ok. Musze kupic vana - phedra mi sie bardzo widzi . Tesciow nie woze, czasami zabieram gdzies mame , nie mam ojca od 10 lat, a ona by tylko siedziala w domu.
 
Ostatnia edycja:
kupic vana - phedra mi sie bardzo widzi
Sam to przechodziłem. Chciałem vana. Bo jak już mam parę dyszek położyć to chociaż na coś na prawdę potrzebnego (miałem 3 auta nie potrzebne na podjeździe). Ale skończyło się na czwartym niepotrzebnym bo żona chciała 159 i koniec :sarcastic:
Ale oglądałem i jeździłem wanami. I szczerze? Mimo całego sentymentu do włoskiej motoryzacji (Phedra też była liderem w poszukiwaniach) to jest małe :) weź poszukaj voyagera albo pochodnych. To jest pojemne. A europejskie wany (łącznie z niemieckimi) to jakieś obkurczone autka. Więc jak bym miał już kupować vana który ma być pojemny (nic poza tym) to voyager. Nie mniej jednak wspólnie doszliśmy do wniosku że przyjemniej się cisnąć w alfie niże rozkładać w czymś innym :P
 
moj ojciec mial aerostara, jakos amerykanskie vany mnie nie kreca. Mam pod domem cadillaca fleetwooda 5.7 - starczy amerykancow :)
 
To nie ma Cię kręcić. Masz już auto pełniące tą rolę.
 
Jak nie ma pojemnych i szybkich vanow;) Renault Grand Espace 3.5 v6 260bhp vmax 250km/h. Silnik z Nissana 350z, czasem potrafi zlapac temperature jak sie go katuje ale generalnie ok. Jak to jedzie to mozna zobaczyc na youtubie.
 
Jak nie ma pojemnych i szybkich vanow;) Renault Grand Espace 3.5 v6 260bhp vmax 250km/h. Silnik z Nissana 350z, czasem potrafi zlapac temperature jak sie go katuje ale generalnie ok. Jak to jedzie to mozna zobaczyc na youtubie.
juz dawno mi chodzi po glowie grand espace z vq35 pod macha, ale poczytalem troche i automaty laczone z nimi nie maja zbyt latwo i jest ryzyko kupienia skarbonki
 
Amortyzatory
Powrót
Góra