Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
co do superalfy to u mnie na wsi:) ze znajomym mieliśmy takie same polifty w automacie z tym że znajomy miał TI z superalfy,zapłacił za nią 35 ja za swoją 27 i moja było w sporo lepszym stanie silnkowo i blaharsko
 
Wszyscy wiemy, że alfy są tanie w zakupie..
Szczególnie 166 ;)
Nie chodzi o to, żeby trupa kupować, ale IMHO lepiej kupić alfę za 15tys i włożyć w nią 3-5tys. (i wiesz co wkładasz), niż kupić za 25tys. i liczyć na to, że nic nie włożysz. Jedyny problem w tym, że aby upolować ten dobry model za 15tys, trzeba trochę ten samochód znać :)
 
ja swoją jeżdzę od styczna już miałem zamiar ją sprzedawać i szukać thesis ale z miesiąca na miesiąc coraz bardziej się do niej przywiązuje co w moim przypadku jest dziwne no bo co można kupić za 9-11 tys ?? mondeo mk3 lagunę II jakiegoś passata ?? szwagier kupił mondeo mk3 2.5 V6 170km przejechalem się nim i nawet żeby mi dopłacali to bym się nie zamienił.... jak już będe chciał zmienić to na 3.0 V6 w automacie
 
To samo z tą : http://otomoto.pl/alfa-romeo-166-3-0...C17685078.html

Ja swoją mam już dwa lata a jak szukałem to ją już widziałem także już ze 3 lata się sprzedaje i sprzedać nie może, a wygląda całkiem nieźle.

dodam, że cała po gradobiciu, oklepana jak mało które auto, z urwanym lusterkiem i silnikiem co nie wkręca sie powyżej 1000 obrotów. Takie cudo.... Auto od właściciela komisu, któremu nawet nie chciało się do auta podejść jak tam byłem. Patyk jakich mało. Każdemu radzę odpuścić ten egzemplarz
 
Ostatnia edycja:
Szanse na dobre egzemplarze to jak się nasze znudzą i przyjdzie czas na kolejną 166tkę ale w automacie :P
.
.
.
Albo ... no dobra my nigdy swoich belli nie oddamy :D
 
Coś w tym jest - trzy razy już miałem zamiar swoją sprzedać i za każdym razem wycofuję się jak zadzwoni chętny, no kurcze smutno mi by było bez niej.
 
Ze zdjęć to można kobitę na randkę wybierać choć i tak to ryzykowne bo zdjęcie może być z przed paru lat.
Pojedź, przejedź się, sprawdź i wtedy będziesz wiedział czy to warte tych 8900pln.
Patrząc na te zdjęcia nie wiem nic.

A jedno wiem - to Alfa 166 :)
 
Jak najbardziej normalna. Daj znać jak będziesz swoją sprzedawał (jeśli nie ma kuchenki gazowej).


Jak narazie odwodzę żonę i mówie że nie ma kupców choć ktoś tam był zainteresowany ;) szkoda mi się rozstawać....jest zajebista przyjemność z jazdy w manualu nie jeździłem alfa 3.0 w automacie ale jeździłem laguna 3.0 w automacie i powiem szczerze że u mnie to czuć tą moc a tam już nie;/ alfa ma kuchenke służy mi na dojazdy do pracy 15km w jedną stronę i ogólnie dużo jeżdze a nie zarabiam na tylę żeby lać PB ;)

- - - Updated - - -

dziwisz się???
Nie wiem jakie cuda ma ta alfa ale z ceną go popierdo.... pogięło.

Kolego marek230482 ty miałeś wcześniej 2.0v6 TB a teraz masz 3.0 v6 więc jako użytkownich tych dwóch modeli powiedz mi jak jest ze spalaniem i ogólnie na co zwrócić uwagę przy kupnie 3,0 w automacie i ogólnie jak byś mógł porównaj mi te dwa silniki ;)
 
Kolego marek230482 ty miałeś wcześniej 2.0v6 TB a teraz masz 3.0 v6 więc jako użytkownich tych dwóch modeli powiedz mi jak jest ze spalaniem i ogólnie na co zwrócić uwagę przy kupnie 3,0 w automacie i ogólnie jak byś mógł porównaj mi te dwa silniki
Ja zrobiłem przesiadkę dokładnie taką jak Ty chcesz. Z V6TB na 3,0 automat. Już wielokrotnie opisywałem wrażenia. Zaraz znajdę cytaty bo nie chce mi się jeszcze raz tego samego pisać.

- - - Updated - - -

hmmmm.... Dla mnie przesiadka na +. Ale wiesz, nie jestem obiektywny bo dla mnie liczy się tylko automat. Świadomość że tuż za ścianą grodziową pracują dla ciebie dwie wspaniałe maszyny (a nie tylko jedna) daje mi niesamowitą frajdę. Wsłuchiwanie się jak automat "wysysa" dźwięk z V6 dzięki sprzęgłu hydrokinetycznemu - bezcenne. To zmienia punkt widzenia. Ale rzeczowo to wygląda tak.

2.0V6TB - tym się nie znudzisz. Jak masz ciągle moc od dołu to po kilku tygodniach czy miesiącach się przyzwyczajasz. W końcu dochodzisz do wniosku że ponad 200KM to za mało. W TB nigdy się nie nudzisz :) za każdym razem kiedy się wkręca turbo masz banan na gębie jak za pierwszym razem :) w dodatku do 3000obr możesz się powoli kulać jak dieslem (wtedy podobna moc i moment w tym zakresie) - czyli spokojnie i dostojnie. A jak zmienisz zdanie to masz sportowy wóz. W dodatku z STR. Po tak długim czasie jadąc w trybie sportowym i kręcąc go wysoko nadal nie zawsze udawało mi się dobrze zgrać gałę, sprzęgło i gaz. Efekt? Znowu wyrywa kierę z rąk przy przekładce np z 4 na 5 podczas wyprzedzania.
Teraz wady. Póki jeździsz spokojnie to ok. Jednak przekładanie nie jest proste. Trzeba pamiętać żeby obrotomierz nie spadł do 3000obr, żeby sprzęgło się nie ślizgało i odpowiednio dużo dać gazu. To nie jest proste wbrew pozorom. I tu nie czepiam się manuala bo jeździłem 3,0 w manualu i jest zupełnie inaczej. Przeciętny użytkownik auta z tym sobie nie radzi. Moja żona (tak wiem kobieta) pomimo ze jest wyśmienitym kierowcą to miała z tym ogromne problemy dlatego nie lubiła alfą jeździć. Sam się tego długo uczyłem a i tak do samego końca użytkowania często wymykało mi się to z pod kontroli. Trzeba mieć mocno zaciśnięte ręce na kierownicy :) kolejna sprawa. Wcale nie jest ekonomiczny. Wciąga tyle co 3.0. Jednym słowem? WARIAT a nie limuzyna. To tyle :)

3,0V6 z automatem? Inna liga. W tej konfiguracji auto sprawia wrażenie większego. Bardziej dostojnego- nie dla młodzika. Mocy jest więcej. To czuć. W dodatku od samego dołu więc nie ma zdziwienia po przekroczeniu 3000obr. Pedał gazu tylko lekko dotykasz. Ciągle tak jak w TB powyżej 3000obr i z STR włączonym. Ale to może być właśnie dla niektórych nudne. To już nie wariat, tylko duży agresywny zwierz :) komfort podróżowania bez zastanawiania się czy teraz przełożyć do dobrze czy jeszcze nie żeby turbo dobrze ciągnęło.

I jeszcze jedna chyba istotna różnica. Dźwięk silnika. Jest zdecydowanie inny. TB jest cichszy. Po pierwsze pod maską. 3,0 jakoś bardziej warczy. Po drugie wydech. Różnicę można opisać tak. Słychać że w 3,0 wydobywa się więcej spalin niż z TB.
TO tyle mojego wywodu. I od razu zastrzegam niektórych zgryźliwych że to moja opinia i nie podlega podważaniu w tym temacie :P żeby się zaraz nie odzywali tacy co uważają inaczej. Takie są moje odczucia. A przerwy nie miałem. Przyjechałem TB w jedno miejsce i zaraz odjechałem drugą.
- - - Updated - - -

Ja się przesiadłem z V6TB na 3,0. Ale na automat. Fakt przesiadki był zmotywowany tylko i wyłącznie chęcią automatu.

V6TB zalety
- fajnie wciska jak ciągnie turbo - to się nie nudzi
- tańszy rozrząd i jego wymiana (bez blokad)
- większy rarytas (choć dla niektórych to wada)
- moment dostępny bardzo nisko
- to tyle :)
V6TB wady
- wrażliwy układ zapłonowy, częste przebicia (nawet wysokiej jakości NGK zdarzają się trefne a tanie nie są) w dodatku drogie i trudno dostępne
- wrażliwy na szczelność dolotu, znikome niedociągnięcia i już będziesz miał problem z poszarpywaniem, mocą itd
- turbina - wiadomo
- niestety część elementów silnika jest niepowtarzalna z innych co powoduje trudności z dostępem (np pierburg, cewka)
- konieczność regulacji luzów zaworowych ręcznie i często (choć to nie jest aż taki problem) i wymiana świec bardzo często

3,0V6 zalety
- dźwięk silnika, niestety TB nie ma tak rasowego dźwięku, jakiś taki cichszy jest :)
- większa niezawodność (w sensie brak czułego zapłonu czy takiej wrażliwości na nieszczelności dolotu, w dodatku cewka na każdy gar też eliminuje dużo problemów, no i statystycznie panewki w V6TB padają)
- o ile w ogóle można pisać o łatwości serwisu to z tych dwóch i tak prędzej mechanik ogarnie 3,0
- luzy zaworowe hydraulicznie kompensowane, brak przewodów WN przez co zapłon prawie bezawaryjny,

3,0V6 wady
- drogi rozrząd, prawie x2, w dodatku do ustawienia musisz mieć blokady
- wysoko moment i moc więc żeby coś wykrzesać to musisz go bardzo wysoko kręcić ( co w połączeniu z automatem sprawia że na "D" to bardzo mułowate auto, trzeba przełączać na tryb sportowy)
- jak kupisz po 2000 roku to będzie Cię jeszcze nękać mnogość sond w wydechu :) ale pamiętaj że TB było produkowane tylko do 2000 roku

Oczywiście część uwag jest subiektywna.
Nie wiem kto i jak będzie Ci serwisował ale generalnie TB jest trudniejsze od wolnossaka. Dużo trudniejsze. Świadczy o tym chociażby ilość postów z problemami tego silnika pomimo że jest ich mało (silników).

- - - Updated - - -

I jeszcze tak ogólnie to trzeba umieć jeździć automatem. Niektórzy twierdzą że on muli auta. Tak, taka jego rola żeby przekładać jak najszybciej i ekonomicznie. Więc przy normalnej jeździe jak przekłada przy 1300obr i trudno "zachęcić" go do zmiany biegu sprawia wrażenie mizernoty. Wszyscy Cię łykają :) ale jak się nauczysz manewrować gazem i korzystać ze sportronika to wtedy czuć te 220KM :D
 
http://tablica.pl/oferta/alfa-romeo-166-3-0-v6-lpg-navi-full-opcja-1999-CID5-ID2S5OD.html#f32e8f6692 co myślice o tym modelu zamierzam swoją sprzedać i kupić w 3.0 V6 z automatem( żony pomysł) trochę cena niska moim zdaniem a gtak to ja nic nie widzę może ktoś widział oglądał ?? Dzięki za wszelką pomoc

Cena niska jesli w bardzo dobrym stanie, wysoka jesli w fatalnym :) Kierownica chyba od manuala, może zmieniana , (brak podanego przebiegu) wydech nie oryginał, felgi nie oryginał, nie ma zdjęć z naprzeciwka żeby zobaczyć czy ma równe szpary miedzy maską i nerkami oraz tylną klapą miedzy błotnikami, brak zdjec fotela kierowcy, brak zdjeć co sie dzieje pod maską , jest szyberdach :)
 
Dawno mnie nie było:-)
W weekend będę w Łukowie, w sobotę mogę ją obejrzeć.
 
No niestety Alfy są tanie i efekty tego widać ...wszelkiej maści "buractwo" też może sobie kupić :) Ale fakt, zadziwiające jakie trzeba mieć poczucie estetyki, żeby coś takiego zamontować na limuzynie :)
 
O ja pier.ole!O ja pier.ole!O ja pier.ole!
Co ten człowiek zrobił. Nie wierze. Ale musiał być polew z kolesia jak ktoś koło niego stanął na światłach. Ciekawe czy kominiarke daje gratis bo z tym parapetem ciężko si epokazać na mieście.:48:
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra