dcfan
Nowy
- Rejestracja
- Sty 16, 2011
- Postów
- 1,302
- Lokalizacja
- Gdynia
- Auto
- 156 2.5 V6 190HP 1999, 159 1.9jtdM 150KM 2006
Różnica w jeździe 2.5 a 3.0 jest bardzo ale to bardzo odczuwalna dlatego nigdy bym sobie 2.5 nie kupił, mój brat ma. Drugi ma 3.0 więc jeździłem obiema.
Możliwe, w przypadku AR. Jeździłem oplowskimi 2.5 i 3.0 - nie urywa jaj różnica a spalanie jednak większe. Jak dla mnie 190HP z wolnossącego V6 jest całkowicie wystarczające. Plus jak napisałem - warunek konieczny to LPG sekwencyjne (jestem z tych co dbają o instalację i nie są przeciwnikami gazu w V6). Zaznaczam, że do upalania mam inne auto!
W 2.5V6 masz skrzynie 5 biegową a w 3.0 masz 6.
Widziałem 2.5V6 ze skrzynią 6. Jakiś swap?
Dobrym rozwiązaniem jest też 2.0V6TB bo jeździsz taniej, a kiedy chcesz się zabawić to daje więcej frajdy niż 3.0 , wiem bo mam taką.
Nie mam ochoty i pieniędzy, żeby zaraz po zakupie zwalać głowicę, oglądać cylindry, tłoki, pierścienie, robić zawory i zmieniać turbo. Oglądałem kilka miesięcy temu 4 albo 5 sztuk i w każdej coś nie tak, a koszta naprawy w okolicach 4-5tys realnie.
Co do diesla to też fajny silnik ale o mocy wystarczającej tylko do przemieszczania się. Do świrowania się nie nadaje a większość są cofane z przebiegów zwalających z nóg.
Jestem świadom tego, dlatego generalnie klekot jest na końcu stawki. Raz, że moc, dwa że włoskie diesle nie powalają na nogi kulturą pracy. 2.4 jest troszkę lepszy od 1.9 ale porównując je choćby do braci z niemiec różnica jest kolosalna. Między włoskimi a japońskimi klekotami to już straszna przepaść.
Co do przebiegów - nie straszy mnie auto z najechanymi 350tys jeśli jest auto mechanicznie i wizualnie zadbane. Auto jest do jazdy. Nie wierzę w przebiegi 180tys w 10-12 letnim aucie.