• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Ksenony / xenony świecą w ziemię

żuwik

Nowy
Rejestracja
Lip 5, 2010
Postów
917
Lokalizacja
Bielsko-Biała
Auto
166 2,4 JTD CF2 '00 ` ` ` ` ` ` ` ` ` 166 3,0 V6 CF3 '03
Witam!

Wczoraj kupiłem alfę, dziś problem... W zasadzie to już wczoraj :)

Na start: 166 JTD 2000r. xenon

Światła biją po ziemi. Prześledziłem wątki na forum, ale żaden nie do końca pokrywa się z tym, co robi moja Alfa... Od byłego właściciela wiem, że 2 miesiące temu jeszcze było ok, a przez te 2 miesiące auto stało w wilgotnym garażu...

Po odpaleniu świateł odpalają się na poziomie "w ziemię" i robią myk jakieś 1cm w górę. Wyłączam, włączam i jest to samo - startują znów na poziomie x i 1cm w górę. Nie schodzą na poziom x, od razu na nim odpalają. Gdy są włączone, trzymają poziom x+1cm... Jaśniej nie umiem.

Przeczyściłem styki od czujników przy wahaczach, przeczyściłem kostkę główną komputera od świateł (tak mi się wydaje, za lewą lampą schowany w profilu, z bezpiecznikami), choć ona akurat była bardzo czysta.

Nic to nie dało, więc pojechałem na MULTIDIAGA, który zgodnie z przewidywaniami nie połączył się z niczym, ale sczytał dwa błędy: brak połączenia z korektorem lewej lampy, brak połączenia z korektorem prawej lampy. Czy w ogóle mam się tym sugerować? (to by wykluczało czujniki położenia przy wahaczach) Jeśli tak - co dalej?

Jaki komputer diagnostyczny wskaże mi drogę do celu bez szukania po omacku? Jest taki?

(PS. I tak ją uwielbiam ;) )
 
re

sprawdź wpięcie silniczków poziomowania - już to opisywałem na forum jak z tym postąpić
Zakładam się, że to to :)

Pozdrawiam
 
Tzn? Kostki do silniczków?

Sprawdzę, ale żeby tak oba naraz, nie chce mi się wierzyć... No chyba że to generuje błędy, ale czy to możliwe?

Jeszcze raz zaznaczę, że oba reflektory po odpaleniu robią myk w górę, równiutko oba.

Poszukam Twojego opisu.
 
może centralka pod siedzeniem zdechła. Jak Cie interesuje to mam taką sprawną.
 
Już wiem Rebel o co chodzi, sprawdzę zawieszenie bolców, może faktycznie... Dlaczego może? Kontrolka żarówek włącza się razem z innymi a po odpaleniu gaśnie, nie krzyczy o nic, nie wywala komunikatów. Tylko czy to wywali błąd w centralce?...
żuwik napisał:
ale sczytał dwa błędy: brak połączenia z korektorem lewej lampy, brak połączenia z korektorem prawej lampy
...

Rolin - wtedy chyba w ogóle ksenony by nie zabłysnęły? Czy się mylę?
 
Ostatnia edycja:
Witam,
temat był na forum.
Za sterowanie poziomowaniem odpowiedzialny jest moduł M87 zlokalizowany tak jak inne pod deską przed dźwignią zmiany biegów.
Jeśli silniczki w reflektorach działają prawidłowo (są właściwie wpięte i regulują wysokość) to wine są czujniki przy wahaczach (lub jeden z nich).
Łatwo je sprawdzić - podnieść za pomocą podnośnika z lewej strony najpierw przód a potem tył i obserwować efekt zmiany regulacji wysokości (przy podniesieniu przodu winny się światła opuścić a tyłu iść do góry).
Jeśli chcesz schemat elektryczny to daj znać na PW.
P.S. - poziomowanie nie ma nic wspólnego ze świeceniem się świateł mijania, cał procedura odbywa się po włączeniu zapłonu i świateł pozycjnych.
 
Ostatnia edycja:
Może ja się też wypowiem...
Tymbardziej, że najprawdopodobniej jestem poprzednim właścicielem tej Alficzki :)
(Pozdro "żuwik")

Może wspólnie coś wymyślimy bo mam lekkie wyrzuty, że nie działają normalnie.

No więc chłopaki sprawa wygląda tak. Jak w RICAMBI w bytomiu robili sprzęgło i dwumas to uszkodzili mocowanie czujnika na lewym wahaczu.
Ksenony działały prawidłowo ale po czasie zaczęły świecić niżej i nie reagowały jak należy. Okazało się, że czujnik miał pęknięte mocowanie i nie pracował jak należy. Jak naprawiałem jego mocowanie to nie wpiąłem wtyczki. I teraz nie pamiętam czy nie podnosiły się 2 ksenony czy jeden. Po wpięciu wtyczki wszystko wróciło do normy a ja uznałem sprawę za załatwioną. Tak jak "żuwik" pisał auto stało długi czas w garażu i przyznam się szczerze, że w nocy nie jeździłem. Zdziwiłem się jak do mnie zadzwonił, że światła świecą w dół i powiedziałem żeby sprawdził ten czujnik. No i teraz pytanie do Was chłopaki. Czy jest możliwe aby uszkodzony jeden czujnik nie podnosił 2 ksenonów???

Z mocowaniem silniczków nic nie było grzebane więc na 100% to nie ta przyczyna.

A tak na marginesie mimo sprzedania Belli odruchowo tu zaglądam :)

PZDR FOR ALL...
 
Uszkodzony czujnik na wahaczu powoduje, że sterownik przchodzi w tzw tryb awaryjny i świeci po ziemi.
Inna sprawa to uszkodzenie mechaniczne dźwigni (tego sterownik nie wie) i ustawia światła w dziwne położenia.
 
Uszkodzony czujnik na wahaczu powoduje, że sterownik przchodzi w tzw tryb awaryjny i świeci po ziemi.
Inna sprawa to uszkodzenie mechaniczne dźwigni (tego sterownik nie wie) i ustawia światła w dziwne położenia.

Doprecyzuję...
Uszkodzone było mocowanie czujnika do wahacza. Mechanizm pracował bez problemów...
 
P.S. - poziomowanie nie ma nic wspólnego ze świeceniem się świateł mijania, cał procedura odbywa się po włączeniu zapłonu i świateł pozycjnych.
A sam odsyłasz do modułu, który z mojej wiedzy odpowiedzialny jest za sterowanie światłami (obsługa manetki) a nie za poziomowanie. Mogę się mylić, jednak z tego co się dowiedziałem moduł od poziomowania jest pod maską.

Bastan - tak, to Twoja ;) Foch na dzieńdobry, ale i tak ją lubię ;) Obie dźwigienki odpowiadają za ustalenie poziomu odniesienia, nie ma rozdziału na lewy i prawy. Światłą zawsze mają chodzić symetrycznie. Także jeżeli jedna nie działa - kaput. Nurtują mnie tylko te błędy z multidiaga, ale uda mi się jutro podpiąć pod examinera, mam nadzieję, że wskaże dobrą drogę.
Powiedz mi jeszcze tylko, widziałem że ładnie pokleiłeś ten czujnik:agree: Ale czy było odłamane tylko mocowanie, czy obudowa też pękła? Jak pękła, to pewnie mamy winnego...

Zaczynam składać to w całość. Podskok o 1cm może być "sygnałem serwisowym", że silniczki działają, ale walą w ziemię przez błąd sterowania. Błąd sterowania oby nie był na przewodach, bo jak na start mam szukać jednego przerwanego kabelka to mnie krew zaleje :)

Od razu spytam - ma ktoś czujkę na zbyciu? Albo wie gdzie szukać? ASO sobie ceni, jak zwykle.
 
Wydaje mi się, że obudowa nie była pęknięta ale łba nie dam sobie uciąć.

Dobrze by było jakby ktoś dał na chwilę na podmiankę czujnik...
W ciemno nie kupuj.

Chłopaki z okolic Bielska proszeni o pomoc!!!!
 
W ciemno nie kupię :) Aż przyjdzie moment, że będę musiał :P

Examiner jutro może pomoże.
 
Examiner powiedział, że system jest sprawny, silniczki regulują jak marzenie, czujniki przy wahaczach się zastały i nie ruszą... Oba mam do wymiany w zasadzie. Wątpię, żeby udało się je uratować. No to muszę odpuścić zmieniarkę.

Grunt, że światła podniesione i póki co pojeżdżę.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra