AR 166 - tuleje tylnej belki

  • Autor wątku Autor wątku Dj_Direct
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Mata gdzie ty tam widzisz milimetrowy kołnierz ??

Faktycznie na tym zdjęciu nie widać tego kołnierza, ale u mnie był dosłownie 1mm gruby i 1mm szeroki na górze otworu na tuleje.

Tylko jak wprasuje tuleje kołnierzem do góry ( karoserii auta ) to jak ona będzie się później zapierać od spodu ? Poprzez właśnie tą podkładkę?

Tak między innymi poprzez podkładkę, a po drugie belka jest dociskana przez koła do auta to nic się nie stanie. A i jeszcze poprzez wprasowanie ich to już jest mocny montaż.
 
Tak między innymi poprzez podkładkę, a po drugie belka jest dociskana przez koła do auta to nic się nie stanie. A i jeszcze poprzez wprasowanie ich to już jest mocny montaż.

Opanuj sobie jakieś zasady fizyki, zobacz jak jest skonstruowane to zawieszenie. Między osią koła a mocowaniem wahacza masz jeszcze amortyzator ze sprężyną, który to z jednej strony dociska koło do podłoża, a dźwignią po przeciwnej stronie działa na mocowanie wahacza, czyli na belkę też pchając ją w dół! Więc kołnierz powinien być wprasowany od dołu. W przeciwnym razie któregoś dnia przejeźdżając przez dziurę możemy zostawić belkę na asfalcie.
 
Więc kołnierz powinien być wprasowany od dołu. W przeciwnym razie któregoś dnia przejeźdżając przez dziurę możemy zostawić belkę na asfalcie.

Prawda, jednak ja bym nie dramatyzowal. Wydaje mi sie ze zestaw dwoch podkladek - gumowej (grubosc okolo 4-5mm) z otworem w srodku na ten dzyndzel co wystaje z tuleji od spodu oraz metalowej o srednicy wiekszej niz 60mm da rade.
 
Cytat Napisał Mata Zobacz post
Tak między innymi poprzez podkładkę, a po drugie belka jest dociskana przez koła do auta to nic się nie stanie. A i jeszcze poprzez wprasowanie ich to już jest mocny montaż.
Opanuj sobie jakieś zasady fizyki, zobacz jak jest skonstruowane to zawieszenie. Między osią koła a mocowaniem wahacza masz jeszcze amortyzator ze sprężyną, który to z jednej strony dociska koło do podłoża, a dźwignią po przeciwnej stronie działa na mocowanie wahacza, czyli na belkę też pchając ją w dół! Więc kołnierz powinien być wprasowany od dołu. W przeciwnym razie któregoś dnia przejeźdżając przez dziurę możemy zostawić belkę na asfalcie.

Numberuno jak byś przeczytał dokładnie to napisałem że MIĘDZY INNIMI i nie wiem po co mnie jedziesz. Jest to forum dyskusyjne a nie od rzucania mnie obelgami. Od spodu jak napisałem trzeba zastosować podkładki które są większe niż średnica otworu w belce i ja tak mam u siebie. Zaglądałem pod auto już nie raz i nie ma nawet śladu ruszania się tulei w gnieździe. A apropo dźwigni to zetka ten "krzywy wahacz" działa z siłą odrywającą belkę i wachacz dolny w jednym miejscu jak dobrze pamiętam. Natomiast sprężyna bo amortyzator tylko tłumi drgania działa jak napisałeś w większości na koło i tu właśnie zostaje cała siła.

Spójrz sobie jak wygląda zamiennik tulei do 166 -> http://moto.allegro.pl/tuleja-poduszka-tylnej-tyl-belki-alfa-romeo-166-i1842509906.html

Zakładam z załączonego obrazka, że ma ona kołnierz który ją niby trzyma tylko ok 1mmx1mm wokół tulei. I to całe jego podparcie. Po drugie widać że zamiast metalu z zewnątrz jest zwulkanizowana guma więc NAPEWNO nie trzyma w gnieździe po wprasowaniu jak te co ja mam u siebie. Poza tym wspominam o montażu podkładek w sposobie który ja wymyśliłem i opisałem na forum.
 
Dzisiaj wymieniłem tuleje w tylnej belce, wprasowałem te od Opla. Pasują idealnie! Porobiłem trochę zdjęć, może kiedyś komuś się przyda. Przy montażu nie ma większych problemów, ja całą operacje zrobiłem w garażu,bez kanału. Mimo, że stare obracały się w gnieździe to niestety trzeba wyciągać belkę na zewnątrz. Po wyprasowaniu starych tulei w górnej części gniazda rzeczywiście pozostaje milimetrowy kołnierz który bez problemu spiłowałem pilnikiem, następnie wprasowałem nowe kołnierzem do karoserii auta. Po takim montażu od spodu trzeba zastosować podkładki które dociągną naszą belkę, ja użyłem podkładek ze starych tulejek + dodatkowe podkładki szersze niż gniazdo , koszt całej operacji zamknął się w kwocie 150 zł, także polecam !
 

Załączniki

  • DSC00455.jpg
    DSC00455.jpg
    174.4 KB · Wyświetleń: 3,342
  • DSC00456.jpg
    DSC00456.jpg
    203.1 KB · Wyświetleń: 1,996
  • DSC00457.jpg
    DSC00457.jpg
    120.6 KB · Wyświetleń: 2,135
  • DSC00458.jpg
    DSC00458.jpg
    114.4 KB · Wyświetleń: 3,469
  • DSC00459.jpg
    DSC00459.jpg
    97.6 KB · Wyświetleń: 1,678
możesz dokładnie opisać, które tuleje trzeba kupić i jakie modyfikacje w nich wprowadzić
 
Po wyprasowaniu starych tulei w górnej części gniazda rzeczywiście pozostaje milimetrowy kołnierz który bez problemu spiłowałem pilnikiem

A czy ten milimetrowy kołnierz to było czyste aluminium czy moze syf powstaly z biegiem lat w wyniku utleniania sie materiału?


możesz dokładnie opisać, które tuleje trzeba kupić i jakie modyfikacje w nich wprowadzić

Tuleje są z tylniego wahacza wleczonego vectry b. Nie wymagają modyfikacji. Z resztą wszystko już chyba zostało opisane.

Po takim montażu od spodu trzeba zastosować podkładki które dociągną naszą belkę, ja użyłem podkładek ze starych tulejek + dodatkowe podkładki szersze niż gniazdo

Zwróć uwagę na przestrzeń pomiędzy podkładką a dolną powierzchnią sanek. Ja tam wpasowałem wielkie podkładki (pierścienie) ze sztywnej gumy tak aby sanki nie miały możkiwości zsunąć się z tuleji.
 
A czy ten milimetrowy kołnierz to było czyste aluminium czy moze syf powstaly z biegiem lat w wyniku utleniania sie materiału?

Zwróć uwagę na przestrzeń pomiędzy podkładką a dolną powierzchnią sanek. Ja tam wpasowałem wielkie podkładki (pierścienie) ze sztywnej gumy tak aby sanki nie miały możkiwości zsunąć się z tuleji.

Nie było to czyste aluminium zeszło bez problemu pilnikiem, też zastosowałem pierścienie o grubości 4-5mm nie mierzyłem dokładnie, średnica zew. coś koło 7cm też tego nie mierzyłem . W każdym bądź razie belka ładnie "dociągnięta". Reasumując śmiało można polecić tak jak powiedziałeś tuleje są z tylniego wahacza wleczonego vectry b.(nr. 0423302DE-30) koszt 30zł szt.
 
Nadszedł czas wymiany tulejek belki i chciałbym się dowiedzieć, jak kolegom sprawują się tuleje z Opla? Do wyboru mam dedykowane do 166 tuleje TEDGUM i prawdopodobnie Fast za około 85zł/szt. kontra Lemforder do Opla za około 50zł (lub coś tańszego za około 30zł). Pozostaje jeszcze pytanie, jak sprawują się dedykowane tuleje?
 
Ostatnio wymienialem tuleje stabilizatora wiec mialem okazje im sie przyjrzec. Wszystko wygladalo OK.
 
Przepraszam że odkopuję, ale nie chcę zakładać kolejnego tematu. Pytania są dwa - pierwsza sprawa - jak po praktycznie roku użytkowania sprawują się te tuleje tym, którzy to u siebie założyli?

A drugie pytanie - czy tuleja Lemfordera numer 2148601 (np. link: http://allegro.pl/lemforder-tuleja-wahacza-tyl-opel-vectra-b-i3278977116.html) to jest to samo, co podana wyżej z Maxgear'a?

Z góry dzięki za odpowiedź :)
 
Ja założyłem te tuleje jako pierwszy i minął już chyba rok, przebieg około 16tys----tuleje dalej jak nowe:) Wg mnie warto je założyć.
 
I jak Wam się koledzy spisują belki na tulejkach od Opla?
Przed zimą będę się przymierzał do tylnego zawiasu i chciałbym zrobić wszystko za jednym zamachem. Mam kilka pytań odnośnie tych podkładek.
Wprasowuję tuleję odwrotnie czyli kołnierzem do góry i od dołu daję tylko podkładkę metalową o średnicy >70mm?
Czy pomiędzy tuleję a podkładkę trzeba stosować jakieś dodatkowe pierścienie?
Gdzie zakupiliście takie podkładki, ew. z czego dopasowaliście?
Jaki powinien być środkowy otwór w podkładce żeby zmieściła się w nim śruba?

Niestety nie mogę sobie pozwolić na to, iż rozbiorę auto i będę dopiero dobierał części. Muszę mieć już wszystko przygotowane, zanim wezmę się za robotę. Z góry dzięki za pomoc!
 
Ja u siebie mam od opla, co prawda nie dużo km zrobiłem ale jak narazie jest ok. Ja zrobiłem troche inaczej niz koledzy. Wykorzystałem większa podkładke ze starej tulei . A zabezpieczeniem żeby tuleja się nie wysuneła z gniazda jest śruba. Po prostu po wprasowaniu nowych tulei nawierciłem belkę i tuleje i wkręciłem śrube. Wg mnie takie rozwiązanie wystarczy. Jak znajde zdjęcie to wrzuce.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
A pamiętacie że pasują tuleje od merca W 124?


Sent from my iPhone 4S
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ja u siebie mam od opla, co prawda nie dużo km zrobiłem ale jak narazie jest ok. Ja zrobiłem troche inaczej niz koledzy. Wykorzystałem większa podkładke ze starej tulei . A zabezpieczeniem żeby tuleja się nie wysuneła z gniazda jest śruba. Po prostu po wprasowaniu nowych tulei nawierciłem belkę i tuleje i wkręciłem śrube. Wg mnie takie rozwiązanie wystarczy. Jak znajde zdjęcie to wrzuce.

Też dobry patent. Jak znajdziesz foto to wrzuć. Może ktoś też zastosował inną metodę zabezpieczenia albo odpowie na moje pytania ? :P

redek83 napisał:
A pamiętacie że pasują tuleje od merca W 124?

Tak pamiętamy, ale teraz mówimy o tulejach belki a nie wahacza.
 
Zrobione już kilka kkm, tuleje sprawują się świetnie. Tedgumy rozleciały się dosyć szybko, tak więc mam nadzieję że lemfordery pożyją trochę dłużej. Wahacze lemfordera w drugim aucie przeżyły mi 300kkm, więc to o czymś świadczy :D. Pomiędzy tulejkę a podkładkę nie trzeba żadnych pierścieni, wystarczy tylko odpowiednia średnica podkładki tak żeby belka nie została kiedyś na drodze.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra