Kontrolka świec żarowych

żuwik

Nowy
Rejestracja
Lip 5, 2010
Postów
917
Lokalizacja
Bielsko-Biała
Auto
166 2,4 JTD CF2 '00 ` ` ` ` ` ` ` ` ` 166 3,0 V6 CF3 '03
Kontrolka świec żarowych - jak długo świeci?

Poczytałem tu i na alfaclubie o grzaniu świec żarowych i jestem ciekawy waszych spostrzeżeń odnośnie porannego palenia.

Któraś świeca zapewne u mnie padła, bo po odpaleniu mruga kontrolka świec. Ale chodzi o coś innego. Nawet przy obecnych porannych temperaturach (ok. 4-6 stopni) i mimo usterki kontrolka u mnie pali się nie dłużej jak 1sek, tymczasem czytam, że u innych jest to ok. 3 sek. Wszystko byłoby zrozumiałe, gdyby coś było nie tak :) Tymczasem auto pali od strzału, chodzi równo, jedzie od pierwszych sekund po odpaleniu idealnie. Ile trwa grzanie świec u was? Pytam zapobiegawczo, żeby w zimie mnie nic nie zaskoczyło.

Pzdr!
 
Ostatnia edycja:
Świece są grzane znacznie dłużej niż pokazuje kontrolka.
Jeśli choć jedna świeca nie działa to w zimie auto i tak Cię zaskoczy ;)
Niestety.
 
OMG... Wiem ;)

Pytam ile czasu świecą kontrolki, bo gdyby to było coś grubszego a nie tylko jedna świeca do wymiany to trzeba się za to jak najszybciej brać.

Także dzięki za odp, ale dodaj jeszcze jak z kontrolką u Ciebie ;)
 
u mnie kontrolka świeci sie ok 2 sekund :) wszystko mam sprawne ( tak mi sie wydaje :D) auto chodzi elegancko :)
 
Hmm.... Nagram wam jutro filma :) Bo to się robi zagadkowe.
 
Ja mam dokładnie takie samo zachowanie. W weekend sprawdzam i ew. wymieniam świece, bo dziś było już tylko 6 C
 
To może CF2 tak ma? Oglądałem filmiki na YT i widziałem, że w wielu autach (nie tylko 2,4, cała grupa fiata a nawet TDI patrzyłem :) ) jest tak, że kontrolka świeci krótko. OK, jutro filmik, powiecie czy tak pracuje diesel z nagrzanymi świecami czy nie ;)
 
Piękna narracja :)
Zachowuje się identycznie jak mój. Dam Ci znać jeśli znajdę przyczynę mrugania kontrolki. Długość jej świecenia przed zapaleniem może faktycznie być normą.
 
U mnie na 99% świeca któraś, bo nie zawsze mruga. Czekam aż będzie mrugać zawsze, bo znając prawa Murphy'ego jak się za to wezmę to akurat wszystkie będą dobre :) I proszę nie pisać, że najlepiej wymienić wszystkie.

---------- Post dodany o godzinie 18:44 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 17:33 ----------

Troszkę szkoda, że mimo tylu użytkowników JTD na forum wiem tylko tyle, że jedna Alfa zachowuje się jak moja, a druga inaczej.
 
Może nie jeżdżą? Ja mam porównanie z 3letnim paskiem tdi. Póki silnik w Alfie jest cichszy i mocniejszy to wiem, że jest dobrze :D
 
Od siebie dodam tylko tyle ze u mnie kontrolka zachowuje sie identycznie a nie są to świece tylko przekaźnik ktory odłącza grzanie...efekt podobno jest taki ze świece podgrzewane są cały czas.
 
A wiesz gdzie ten przekaźnik? Zacznę zaraz po elearnie gmerać, ale trochę mi to może zając :D
 
Od siebie dodam tylko tyle ze u mnie kontrolka zachowuje sie identycznie a nie są to świece tylko przekaźnik ktory odłącza grzanie...efekt podobno jest taki ze świece podgrzewane są cały czas.
Tzn grzeją nawet po odpaleniu silnika? To łatwo zdiagnozować, ale nie bardzo wierzę, żeby było to możliwe... Choć do tej pory gmerałem we francuzach i włoska myśl techniczna zapewne nieraz mnie zaskoczy ;)

PS. Gdy się zdarza, że kontrolka nie mruga po odpaleniu, nagrzewanie (czyli świecenie kontrolki) trwa równie krótko.
 
Świece są grzane znacznie dłużej niż pokazuje kontrolka.
Jeśli choć jedna świeca nie działa to w zimie auto i tak Cię zaskoczy ;)
Niestety.

Kupiłem Alfę w grudniu i przez całą zimę miałem jedną uszkodzoną świecę a mimo tego odpalała bez problemu - a pamiętacie zapewne jakie były mrozy...
 
Tzn grzeją nawet po odpaleniu silnika? To łatwo zdiagnozować, ale nie bardzo wierzę, żeby było to możliwe... Choć do tej pory gmerałem we francuzach i włoska myśl techniczna zapewne nieraz mnie zaskoczy ;)

PS. Gdy się zdarza, że kontrolka nie mruga po odpaleniu, nagrzewanie (czyli świecenie kontrolki) trwa równie krótko.

Grzeją awet po odpaleniu silnika...podobno...ale nie zawsze miga wiec przekaźnik nie zawsze szwankuje.
Ja podłączyłem kompa i faktycznie po odpaleniu i miganiu sprężynki wykazuje błąd podgrzewania świec. Bella pali i jeżdzi normalnie ale musze to zrobić przed zimą razem z wymianą świec.
 
Mój problem nie wygląda tak jak wasz ale dotyczy kontrolki świec więc się podepnę pod temat :) . Odpalam Alfę wszystko ładnie pracuje, po odpaleniu kontrolka wtrysku nadal się świeci po chwili auto gaśnie i kontrolka świec zaczyna migać. Wyłączam zapłon i znowu to samo, gaśnie nie regularnie czasami po 5 min. a czasami po 20 min. Jedyne co przychodzi mi do głowy to czujnik położenia wału korbowego, ale może macie jeszcze jakieś sugestie bądź przeżywaliście coś takiego z waszymi Bellami?? :)
 
Ja miałem tak dwa razy, kiedy postawiłem alfę z niewielka ilością paliwa w baku na wzniesieniu. Auto nie zapalało i kontrolki migały jak u Ciebie.
W obydwu przypadkach dolanie 5 l do zbiornika rozwiązało problem, choć nie wiem, czy to na 100 % ma związek.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra