Amortyzatory tył - sachs, kayaba

  • Autor wątku Autor wątku Zeus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

Zeus

Guest
Tydzień temu chciałem wymienić amortyzatory tylne w swojej 166.
Kupiłem SACHS, trochę kręcenia śrubek, wyrzucam stare amorki, skręcam ze sprężynami nowe i... nie pasuje:confused:
Firma SACHS była łaskawa pomylić się w procesie produkcji i błędnie wspawała talerzyk ustalający sprężynę. Po sprawdzeniu w hurtowni okazało się, że pozostałe ze stanu magazynowego wyglądają podobnie.

Cóż... skręcam auto na stare, żeby nie blokować sobie stanowiska i zamawiam KAYABA....
Przychodzą następnego dnia i... wyglądają jak kopia SACHS. Są identycznie wadliwie wyprodukowane.

Finalnie zamontowałem Magneti Marelli, które nie dość, że wyszły najtaniej, są zrobione poprawnie - to jeszcze bardzo kulturalnie pracują.

Przestrzegam przed zakupem kiepskiej serii amortyzatorów Sachs i Kayaba (pomimo iż nadal uważam, że są to dobrzy producenci).
 
witam
ja wymienialem z 3 miechy temu na Kayaba i wszystko było ok i się trzyma dobrze tył dużo lepiej
 
Zakładałem u siebie Kayaba i nie było żadnego problemu. Jest sztywno i bardzo dobrze się prowadzi.
 
witam
ja wymienialem z 3 miechy temu na Kayaba i wszystko było ok i się trzyma dobrze tył dużo lepiej

Mój przypadek dowodzi tylko tego, że na rynku znajduje się seria produktów Kayaba i Sachs nieodpowiadająca specyfikacji OE (problem typowo techniczny a nie w samym tłumieniu).
Co ciekawe przedstawicielstwo Kayaba na Polskę nie było zainteresowane taką informacją. :stop:
Mając na względzie totalną globalizację produkcji przyczyn może być kilka:
1. Sachs robi dla Kayaba
2. Kayaba robi dla Sachs
3. Sachs i Kayaba zlecają jakiejś fabryce z Chin produkcję.
Tak czy siak - chcieli dobrze a wyszło jak wyszło.

Na zdjęciach amortyzator OE i SACHS.
 
Ostatnia edycja:
Wlasnie skonczylem wymiane amorkow KYB z moim mechanikiem. Faktycznie tylne amortyzatory nie pasowaly!!. Musialem uciac kawalek sprezyny. Alfa jest nizsza o okolo 2-3 milimetry:) 11 godzin i alfa jak marzenie jezdzi:)))
 
nie lepiej bylo kupic bilstein b6, pewnie i tak sporo kosztowaly te kyb, takze roznica moze byc niewielka w cenie a bilstein b6 jest znakomity do tego samochodu
 
nie lepiej bylo kupic bilstein b6, pewnie i tak sporo kosztowaly te kyb, takze roznica moze byc niewielka w cenie a bilstein b6 jest znakomity do tego samochodu

Bilstein byl dwa razy drozszy. KYB Excel-G byly po 65 funtow za sztuke a bilsteiny po 130 funtow za sztuke:)

Auto jest teraz twardsze i w zakrety lepiej wchodzi:)

Pozdr.
 
to tanio te kyb kupiles ,myslalem ze bedzie mniejsza roznica w cenie ,jesli jest lepiej niz na oryginalnym to git
 
Jak ja szukałem nowych amortyzatorów to zamienniki były droższe niż ori :| i skończyło się na oryginałach
 
jesli masz te po 2000r to powinno byc w miare dobrze ,mialem je w swojej i jezdzilo sie calkiem , ponoc te pierwsze od 98r to totalna bujanka ale mimo wszystko jak zmienilem na b6 to odczulem jakbym innym autem jechal, zwlaszcza jak lecisz szybko to wybieranie nierownosci jest na wysokim poziomie
 
to tanio te kyb kupiles ,myslalem ze bedzie mniejsza roznica w cenie ,jesli jest lepiej niz na oryginalnym to git

Promocja byla:) Normalnie trzeba dac 105 funtow za sztuke. Jest o wiele lepiej. Alfa juz tak nie nurkuje przy hamowaniu i nie buja przy zmianie biegow ( jak szaleje oczywiscie) . Calkiem inne autko.

Pozdr.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra