Nosi tyłem na dołkach

  • Autor wątku Autor wątku Rafał K.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Rafał K.

Guest
Witam wszytskich,

Od niespełna 2 miesięcy jestem posiadaczem AF 166 2,4JTD z 99r. Mam problem z którym nie mogę sobie poradzić... chodzi o to że na dołkach lekko lata mi tył samochodu. Wymieniłem tuleje w wahaczach, łączniki stabilizatora... Na stacji diagnostycznej wyszło że amorytzatory maja 70% sprawności, sprężyny wporządku. Już nie wiem czego się czepić... Może ktoś pomoże?
 
Jeśli w ramach wymiany tulejek wahaczy wymieniłeś też tuleje wahliwe zwrotnicy, to zwróć jeszcze uwagę na poduszki tylnej belki.

A! Najważniejsze: geometrię po wymianie zrobiłeś?
 
tak wymieniłem wszystkie (3 sztuki), geometria zrobiona po wymianie. Te poduszki tylnej belki to są 4 sztuki tak? tego jeszcze nie ruszałem... choć przyglądałem się tej belce i tak na pierwszy rzut oka luzów się nie dopatrzyłem...
 
tuleja WAHLIWA- pływająca wahacza na ramię krótsze 53mm
tuleja metalowo gumowa wahacza na ramię dłuższe
oraz tuleja WAHLIWA- pływająca zwrotnicy
 
mogłes jeszcze piony zmienić bo one tez szybko lecą a wydatek nie duzy

zapewne chodzi o coś takiego:

http://moto.allegro.pl/wahacz-alfa-romeo-166-tylny-pion-lewy-wahacze-i1891041458.html

Tego faktycznie nie wymieniałem... Trzeba będzie tym się zainteresować.

A coś takiego może być przyczyną mojego problemu:
http://moto.allegro.pl/wahacz-alfa-romeo-166-tylny-gorny-prawy-wahacze-i1894291026.html (żuwik pewnie o to Ci chodzi) jak sprawdzałem to wszystko wyglądało wporządku...
 
jak banany były sztywne na tulejce i nie miały luzu na sworzniu to nie trzeba ich wymieniać..
 
Moim zdaniem winne są tuleje tylnej belki, po prostu guma się "rozwulkanizowała" i ma luzy.
 
też tak miałem że tył uciekał na dołkach,wstawiłem auto do warsztatu i się okazało że to wahacze górne wymienili na nowe TRW zrobili geometrię i skasowali 800zł :) i teraz jest gitara już nie pływa tył.
 
ja miałem podobnie w swojej 166 jtd, nosilo po drodze itp:) ustawilem zbierznosc z tyłu po swojemu i jest ok:) mam chyba okolo 3mm rozbiezny, ale ustawiałem doslownie z pół dnia i musze przyznac ze bardzo czuły jest tył na 17stkach 225\45, a powiem ze przy 166 ts który miał felge 16stke 205\55 to jak bym nie ustawil to zbytnio różnicy nie było, bardzo mnie to dziwi...
 
ja przez 5 miesięcy sie męczyłem tył uciekał po deczczu i jak był dziury niedało sie jechać a w zimie max 30km. zbierzność robiłem kilkakrotnie potem tuleje zwrotnicy itd......... aż zaczeło coś mocno stukać z przodu pojechałem na wrsztat gość mówi że lewy drążek kierowniczy wymieniłem i jak ręką odjąć w wszystkie fachury szukały z tyłu:D
 
Panowie byłem ponownie na stacji diagnostycznej aby "fahowcy" sprawdzili mi jeszcze raz tył (piony, tuleje belki, wahacze górne- bo tego jeszcze nie wymieniałem). Wszystko jest OK, zero jakichkolwiek luzów... Jedną tylko co im się nie spodobało to moje tylnie opony (fakt są już do wymiany i nawet mam już zamówione ale co to ma do tego), kazali je wymienić i zobaczyć czy nie będzie poprawy. A może to drążek kierowniczy z przodu tak jak u kolegi grzesia1226:)
 
zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz... poduszki amortyzatorów tylnich, mogą być przyczyną takich objawów?
 
Na jaką wartość diagnosta ustawił ci zbieżność na tylnej osi?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra