• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Klamka drzwi łapie przy samym końcu

lucek

Nowy
Rejestracja
Sie 16, 2009
Postów
118
Lokalizacja
Suwałki
Auto
166-2.4 JTD-99r
Jak w temacie. Od dłuższego czasu bujam się z tym problemem,lecz w końcu postanowiłem się za to zabrać gdyż nie chciałbym wsiadać przez drzwi pasażera. Mianowicie - od strony kierowcy, zarówno od wewnątrz jak i od zewnątrz - aby otworzyć drzwi trzeba użyć pewnej techniki, bo klamka załapuje na samym końcu, dodatkowo trzeba dość energicznie szarpnąć aby otworzyć drzwi. Wiem że w innych samochodach była swego rodzaju regulacja w postaci takiej śrubki,lub gwintu, za pomocą której można było fajnie ustawić tak, żeby klamka działała jak należy. Dodam te że drzwi są równe,zawiasy bez zarzutów, wszystko w porządku, a problem leży w mechanizmie. Co powinienem zrobić ? Jak to naprawić? da się to jakoś wyregulować ?jeżeli nie to ,czy powinienem dokupić jakieś części ? Jakieś ogólne porady ?
 
Mialem tak samo.
Problem polega na tym ze mechanizm zamka (ciegna) wyrobil sie. Mozna powiedziec ze sie rozciagna. Tak. Po prostu ciegna sa ciut za dlugie. Mozesz je wymienic albo tak jak ja zrobilem, czyli troche je podgialem aby odleglosc skrajnych punktow troche sie zblizyla. Naprawde to minimalnie trzeba podgiac. Robota wredna bo trzeba zdjac tapicerke a i tak dostep jest beznadziejny.
 
A nie ma tam na końcu czasem kawałka gwintu i zatrzasku na nim?

"Wyprostowanie" cięgien na zagięciach może być również powodem w/w sytuacji.
 
Dzięki za podpowiedzi :)
Rozebrałem, faktycznie dostęp do tego wszystkiego jest beznadziejny, co znacznie wszystko utrudnia.
Zauważyłem też że klamka zewnętrzna nie ma za wiele wspólnego z klamką wewnętrzną, a obie nie działają jak należy. WEWnętrzna działa na zasadzie linki, która jest w pancerzu. W moim przypadku jest dość dużo luzu. Niestety możliwości regulacji tam nie zauważyłem.Można ją chyba jednak jakoś naprężyć i przywiązać do czegoś-wtedy jest sztywniejsza. Natomiast ZEWnętrzna działa na zasadzie takiego wodzika-drutu, który jest odpowiednio powyginany,aby "omijać" inne elementy. W efekcie dochodzi do zamka, gdzie siedzi w takiej plastikowej tulejce/podkładce. No i tam też ma sporo luzu, wybrałem więc klamkę zewnętrzną aby ten drut razem wybrać i go troche wyprostować, aby go wydłużyć. Teraz troche ciężko to poskładać, ściemniło się i jutro mam zamiar to ogarnąć.
Kolega marek230482 twierdzi że te cięgno należy skrócić, lecz w moim przypadku, należy go wydłużyć, bo brakuje jakieś 8mm, tak żeby było w miarę sztywno. Natomiast linkę w pancerzyku od klamki wewnętrznej lekko naciągnę i przywiążę.
Nie wiem, czy to aby napewno dobre rozwiązania, jak myślicie ?
 
Ja bym zaczął od wyjęcia zamka, roznitowaniu i zobaczeniu co się dzieje w środku. Jak tam coś nie gra to kupujesz nawet uwalony zamek (silniczek spalony) za grosze i robisz podmiankę. Pełno jest używanych zamków bo często siadają w 166.
 
Oczywiście że najlepiej kupić nowy albo nowy w używce. Ale jak zobaczyłem że można trochę podgiąć i poprawić żeby było dobrze to po co miałem kupować. Zajęło mi to jakieś 2h regulacji i jest ok. Lucek też niech próbuje, na pewno się da. Ale może woli kupić nowy.
 
Więc dzisiaj spędziłem przy tym troche czasu i stwierdziłem że jest to wina zamka . Podgiąłem tu i tam, lecz nadal to samo. Podejrzewam że się poprostu wypracował i dlatego łapie dopiero przy samym końcu. dodatkowo strasznie opornie zaczął pracować. Próbowałem różnych kombinacji i nic z tego - jedyne co mi pozostaje to wymienić zamek.
Jak go najłatwiej wyciągnąć ? Robił ktoś z Was takie co kiedyś ?
 
Najkrócej: szyna od szyby i śruby od zamka i masz go w ręku. Oczywiście w miarę możliwości na początku cięgna do wyciągnięcia.
 
Dzięki Paazik :) Czyli powinienem zaopatrzyć się w nowy (czyt. używany) zamek ? Czy ten zamek jest na stale połączony z linką od klamki wewnętrznej ?
 
Tak jest niby na stałe, ale jak się postarasz to ją odczepisz od zamka. Aby wyjąć zamek ściągasz linkę przy klamce. Najpierw go wyjmij i zobacz tak na oko...może przesmarowanie pomoże, ale wątpię.
 
Udało mi się rozwiązać problem :) zamek okazał się zużyty, kupiłem nowy, bezpośrednio u tanifiat (mam to szczęście że ich sklep z częściami mam praktycznie pod nosem :P ). Miałem kupić używany,nawet ze spalonym silniczkiem od centralnego zamka i kombinować, przekładać,i tracić nerwy. No i dowiedziałem sie też że,częstym problemem jest też awaria tego siłownika-u mnie był sprawny, lecz niewiadomo na jak długo. odżałowałem i kupiłem nowy, zabawa ta kosztowała mnie 239zł. ,niestety niemało, ale teraz wszystko działa jak powinno i mam pewność że podziała kolejne 10 lat, i mam święty spokój. Nie trzeba było podginać żadnych drutów, ani cięgien, wystarczyło zdiagnozować sam zamek-porównać jak zachowuje się stary,a jak nowy. Nie ukrywam, że jest to przesrana robota,ze względu na słabe dojście ,lecz podejrzewam że kolejna rozbiórka drzwi i operacje w nich będą dzięki temu łatwiejsze :) Pozdrowienia dla kolegów, którzy wyżej pomogli jak mogli :D

EDIT : podczas demontażu rozsypał mi się głośniczek wysokotonowy przy klamce. po prostu magnes i zwój druciku odleciały sobie od reszty. Ma ktoś na zbyciu za jakąś symboliczną kwotę taki tweeter,wraz z tym plastikiem ?
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra