Szalejace wycieraczki

Aroniaa

Nowy
Rejestracja
Gru 7, 2011
Postów
461
Lokalizacja
Olkusz
Auto
AR 166 3.0v6 azurro nuvola
Witam.
chciałem zapytać czy ktoś może naprawiał wariujące wycieraczki w alfie 166 sprawa dokładnie wygląda tak ze wycieraczki po odpaleniu auta chodzą prawidłowo po jakimś tam czasie coś im obija i żyją własnym życiem..
po załączeniu traci się nad nimi kontrole nie reaguj nawet na zmianę programu na manetce nie sposób je wyłączyć po jakimś tam czasie szaleńczej furii wyłączają się same na przykład stając na środku szyby..
po wyłączeniu i załączeniu auta znowu działają prawidłowo ale oczyścicie do czasu ..

jest gdzieś jakiś przekaźnik który kieruje praca wycieraczek? i gdzie sie znajduje
 
Mialem dokladnie co Ty , i myslalem ze to wina czujnika deszczu poniewaz mialem zmieniana szybe przednia , i okazalo sie ze to wina sterownika ktory znajduje sie przy silniku od wycieraczek , kupilem za 90 zł razem z silnikiem i teraz jest wszystko wporzadku
 
aha czyli nie ma gdzieś oddzielnego modułu który sterował by wycieraczkami.
rozumiem ze kupiłeś używany silnik do wycieraczek za 90 zł czy nowy?
 
Przerabiałem ten temat z wycieraczkami jakieś pół roku temu ,dokładnie to samo co u Ciebie . W większy deszcz, po paru minutach były nie do opanowania ,zero reakcji na przełączanie, po jakimś czasie same stawały na środku szyby,trzeba było się zatrzymywać,gasić silnik i czekać ,maksymalna nerwówa . Kupiłem używkę na allegro w świetnym stanie z 2003 roku za 65zł z całym ramieniem i po problemie . Stary silniczek rozebrałem i styki były już wytarte w środku .
Zabawy jest na jakieś 40minut ,trzeba zdemontować plastiki przy szybie ,wycieraczki lekko nie schodzą przyda się ściągacz ,3 śruby na klucz chyba 17 ,odpiać dwie wtyczki i cały mechanizm lekko wychodzi.Warto też przesmarować wszystkie ruchome elementy. Moja wersja nie posiadała czujnika deszczu .
 
Podepnę sie pod temat.Co prawda nie mam identycznego problemu jak koledzy, ale również związany z wycieraczkami.A wiec do rzeczy.Latem wymieniałem nagrzewnice,a co za tym idzie zdemontowałem również mechanizm wycieraczek.Po założeniu go spowrotem na swoje miejsce wycieraczka od strony kierowcy nie wyciera szyby do końca. Tzn.przy słupku zostaje pionowy pasek o szer.12-15cm który nie zostaje wytarty.Moje pytanie na co zwrócić uwagę ,bo naprawde próbowałem już różnych ustawień i nic.:(
 
wycieraczka od strony kierowcy nie wyciera szyby do końca. Tzn.przy słupku zostaje pionowy pasek o szer.12-15cm który nie zostaje wytarty.Moje pytanie na co zwrócić uwagę ,bo naprawde próbowałem już różnych ustawień i nic.

Jeśli rozkręcałeś mechanizm wycieraczek to kwestia ustawienia wszystkiego w nazwijmy to "pozycji zero". Mechanizm wycieraczek po podłączeniu i machnięciu wycieraczkami wykonuje pełen cykl i "parkuje". Powinno to być położenie, kiedy wycieraczki są w zasadzie w najniższym punkcie szyby. Być może musisz skorygować ustawienie tego czarnego ramienia idącego do wycieraczki kierowcy - poprawić ustawienie względem osi silnika wycieraczek.
A jeśli nie rozkładałeś tego mechanizmu wycieraczek na kawałki, to chyba kwestia tylko odpowiedniego założenia ramion wycieraczek, na zaparkowanym silniczku i nie za nisko. Przyjrzyj się, czy podczas cyklu wycierania szyby wycieraczka nie idzie najpierw w dół (pod maskę) - jeśli tak, to obstawiam to przesunięcie ramienia na silniczku.
 
Witam.
chciałem zapytać czy ktoś może naprawiał wariujące wycieraczki w alfie 166 sprawa dokładnie wygląda tak ze wycieraczki po odpaleniu auta chodzą prawidłowo po jakimś tam czasie coś im obija i żyją własnym życiem..
po załączeniu traci się nad nimi kontrole nie reaguj nawet na zmianę programu na manetce nie sposób je wyłączyć po jakimś tam czasie szaleńczej furii wyłączają się same na przykład stając na środku szyby..
po wyłączeniu i załączeniu auta znowu działają prawidłowo ale oczyścicie do czasu ..

jest gdzieś jakiś przekaźnik który kieruje praca wycieraczek? i gdzie sie znajduje

Miałem taki problem szczególnie jak było mokro i chłodno. Problem rozwiązałem sam w Grudniu 2011. Trzeba wyciągnąć silnik wycieraczek (opis wyciągania już napisali inni), a następnie po rozebraniu silnika przetrzeć ślizgi i styki jakimś alkoholem (denatem) oraz delikatnie (nie przesadzać, troszkę o ok. 1 mm) styki podgiąć w kierunku ślizgów. Zmontować, założyć i cieszyć się zaoszczędzoną kasą lub wydać ją szybko na "Captain Morgan" z colą.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra