Grzeje się tylne koło

kamko25

Nowy
Rejestracja
Lis 18, 2008
Postów
445
Lokalizacja
dolny śląsk
Auto
Alfa Romeo 166 2.4 JTDm 20v 2006r. Distinctive. Była 156 SW 2.4 Jtd 10v 2002r
Witam

Dzisiaj po przejażce moją Alfą, po wyjściu z auta zobaczyłem ze tylne prawe koło jest bardzo nagrzane. Przy okazji smierdziało też ostro spalonym klockiem. Podczas jazdy miałem wrażenie że auto jakoś ociężalej przyspiesza, ale jechałem w 5osób i myślałem że jestr po prostu obciążony. Okazało się że spalanie na kompie wyszło prawie 7litrów gdzie normalnie z tej trasy wychodzi mi 5,7. Auto jechało ociężale i pokazało duże spalanie bo cały czas blokowało tylne prawe koło. Pytanie dlaczego.

Zastanawiam się nad klockami z tyłu i ewentualnie nad tym czy sprężyna odciągnęła linkę po opuszczeniu ręcznego. A może w piasćie nie ma smaru i pod dużym naciskiem na tylną oś (3 chłopa na tylnej kanapie) zagrzało koło. Czy miał ktos z was identyczny objaw???
 
A był przymrozek?... Może przymarzło Ci... ja tak miałem raz jak mi przymarzło.
 
Od dobrego tygodnia temperatura ani razu nie spadła poniżej zera - a co sugerujesz że linka się zaciera i nie odbiła???
 
Może być tak przyczyna. Ale równie dobrze może coś się dziać przy zacisku. Musiał byś zdjąć koło i zobaczyć jak zachowuje się zacisk, może jest zabrudzony.
 
Moze byc tez cylinderek, nieszczelnosc na gumce od tloczka i problem gotowy
 
Dlatego też żeby się dowiedzieć trzeba zrzucić koło :)
 
To u Ciebie się tylko zagrzało. Mi kobieta spaliła komplet nowych klocków na tyle, bo nie odbiły linki ręcznego. Były zgnite w środku i się zablokowały. Ale wrażenia po tym, jak po jej przyjeździe w nocy świeciły się tylne tarcze i ilości dymu prawie zasłaniającej samochód - bezcenne. Ponad godzinę stałem przy samochodzie z gaśnicą. Skończyło sie na wymianie linek, klocków i tarcz - reszta przeżyła.
 
Miałem to samo jak wymieniałem z tyłu klocki i nie nasmarowałem w środku cylinderka. Zdejmij go, zdejmij gumkę, napchaj smaru takiego jak ma być, poskładaj spowrotem i po problemie, a jeśli chodzi o linke to zawsze po jakimś czasie powinna puścić a jeśli o łożysko to by Ci na pewno huczało jak samolot - też to przerabiałem :D
 
Ostatnio regenerowałem tylne zaciski i siebie. :Przy wymianie tarcz i klocków nie mogłem wcisnąć tłoczka wiec go wyciągnąłem i to był fobry ruch bo za chwile nic by z niego nie było. Wyciągnij tłoczek wyczyść i kup zestaw naprawczy do zacisków. Roboty z tym jest sporo ale warto. Po Regeneracji palcami wkręciłem ten tłoczek
 
Jak ja kocham ten samochód. Dzisiaj rano wyjechałem z garażu żeby zdjąć koło i zobaczyć o co komon i kawałek się przejechałem. Okazało się że koło puściło i obraca się normalnie nie nagrzewając się. CHyba na początek zdejmę zacisk i wszystko dokładnie wyczyszczę (prowadnice klocków)bo to chyba będzie przyczyna skoro dzisiaj koło obracało się normalnie

---------- Post added at 10:44 ---------- Previous post was at 10:42 ----------

nie mogłem wcisnąć tłoczka

Bo go się wkręca , dlatego nie mogłeś wcisnąć

---------- Post added at 14:59 ---------- Previous post was at 10:44 ----------

Rozebrałem cały zacisk na części pierwsze. Wyjąłem tłoczek i wygląda jak nowy, uszczelniacz gumowy również jest w idealnym stanie, klocków po 50% czyli jestr ok. Poskładałem wszystko i odpowietrzyłem hamulce. Jak pokręcę samą tarczą to chodzi lekko. Jak nacisnę i puszczę hamulec nożny to chodzi troszkę ciężej (a nie powinno). Wygląda na to że po puszczeniu pedału nie odbija idealnie do końca. I teraz najlepsze... jak puknę delikatnie młotkiem w mocowanie linki ręcznego to zacisk puszcza i chodzi idealnie. Wygląda na to że linka nie odbija do końca po puszczeniu ręcznego. I teraz pytanie - dlaczego po naciśnięciu nożnego klocki nie odpuszczają do końca a puszczają dopiero po puknięciu w mocowanie ręcznego???

---------- Post added at 17:13 ---------- Previous post was at 14:59 ----------

Hmm po przejażce okazało się ze pedał hamulca schodzi niżej. Czyżby zapowietrzony zacisk który demontowałem??? Dolałem płynu hamulcowego, kolega pompował i wyszło wszystkie powietrze przez odpowietrznik. jak zaczął z zacisku lecieć czysty płyn to dokęciłem i tyle. A może zacisk się inaczej odpowietrza podpowiedżcie coś bo już zgłupiałem
 
Jeszcze raz musisz odpowietrzyć. Na wszelki wypadek cały układ zaczynacz od zacisku znajdującego się najdalej od pompy czyli prawy tył, lewy tył, prawy przód lewy przód. Przy okazji przesmaruj mechanizm ręcznego na zacisku- to apropos pukania i odpuszczania, no i pomyśl o nowych linkach. Trochę źle zrobiłeś że nie wymieniłeś gumek skoro już rozebrałeś oszczędziłbyś sobie roboty w przyszłości nowe gumki to koło 20 zeta więc koszt żaden.
 
Ja w październiku wymieniałem pompę hamulcową bo padła, wymieniałem z tyłu lewy tłoczek i uszczelnienia. Wszystko wyczyszczone, odpowiertrzone i powinno być cacy. A tu jak to zwykle bywa z alfą od miesiąca mam taki sam przypadek jak u ciebie. Po takich zabiegach nie sądziłem, że może mi blokować tylni zacisk po mocniejszym naciśnięciu hamulca. W dodatku zaczął powoli uciekać płyn z układu. Ja kupuje nowy zacisk tylni bo coś z nim nie tak. I muszę posprawdzać resztę hamulców. Mam dosć tego auta, nie przypuszczałem, że tyle rzeczy naraz może się pier... i to co chwile.
ps. odpowietrza się normalnie. W tym aucie są dwie sekcje połączone na krzyż. Lewy przód z prawym tyłem, prawy przód z lewym tyłem. Trzeba zwracać uwagę przy kupnie jakiś uszczelnień do tłoczków bo wiekszośc firm robiących te gumki używa fatalnych materiałów i ogólnie wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Nie warto oszczędzać na tym.
 
Sprawdz Linke i Tloczek ja stawialbym na tloczek to najczestrza przyczyna przegrzewania sie hamulcy jesli zamierzaz czyscic tloczek to najlepiej drobnym papierem wodnym oczywiscie na mokro (nie zaniszczysz tloczka) po wymianie szystkich gumek cylinderka nie smaryj zadnym smarem tylko polej go plynem hamulcowym i wkrec nie zapomnij odpowietzyc ukladu pozdrawiam..
 
Sprawdz Linke i Tloczek ja stawialbym na tloczek to najczestrza przyczyna przegrzewania sie hamulcy

Ale ja tłoczek wykręcałem i wygląda idealnie (jak nowy) nie ma żadnych śladów tarcia, rdzy itp tylko gładka srebrna równiutka powierzchnia, uszczelnień nie wymieniałem bo wyglądają idealnie (szkoda że nie zrobiłem zdjęć) cały zacisk w środku jest w świetnym stanie. Problemem prawdopodobnie będzie linka (nie cofa do końća klocka po zwolnieniu ręcznego) a to że pedał niżej schodzi to chyba kwestia porządnego odpowietrzenia całego układu (a nie tylko demontowanego zacisku)

---------- Post added at 21:18 ---------- Previous post was at 21:07 ----------

Ja w październiku wymieniałem pompę hamulcową bo padła, wymieniałem z tyłu lewy tłoczek i uszczelnienia. Wszystko wyczyszczone, odpowiertrzone i powinno być cacy. A tu jak to zwykle bywa z alfą od miesiąca mam taki sam przypadek jak u ciebie

Ja wymieniałem w poprzedniej Alfie wszystkie tarcze i klocki i do tego od razu nowy płyn. Wszystko nowe poskładane, odpowietrzone i jazda próbna...rozpędziłem się, hamuję i pedał leci na dół... już się wkórw... podnosze auto do góry a tam bracie żadnym kołem nie można swobodnie pokręcić. Po 3 dniach szukania przyczyny i przepompowaniu prze układ 4litrów płynu hamulcowego okazało się że ..... trzeba było w serwie na króćcu wykonać dwa obroty regulatorem i po sprawie koła odpuściły a auto hamowało jak marzenie... ale nerwów i rzucania kluczami przez trzy dni to sobie wyobraźcie...
 
. ale nerwów i rzucania kluczami przez trzy dni to sobie wyobraźcie...[/QUOTE]


znam to ja i moja bella.... :D
 
Mnie linka się zacinała i się grzało koło. Wymiana i jak ręką odjął.
 
albo też zapieczony hamulec, co się czasami zdarza, w innym aucie tak miałem ostatnio po zaciągnięciu ręcznego, po spuszczeniu linka odblokowała ale hamulce nie odbiły
 
Sprawa rozwiązana. Wymieniłem linki na nowe i jeszcze raz odpowietrzyłem każde koło. Pedał podszedł do góry i hamulec powrócił. A koło grzało się dlatego że na lince przy zacisku nie było siegera zabezpieczającego i w momencie kiedy opuszczałem ręczny linka cofała się razem z pancerzem i klocki nie odbijały do końca bo normalnie pancerz powinien być nieruchomy a sama linka wewnątrz powinna pracować.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra