• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

AR 166 2,4 JTD - wibracje

  • Autor wątku Autor wątku Swistak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    jtd
S

Swistak

Guest
Witam!
Mam za sobą oględziny i przejażdżkę tym modelem i jest jedna rzecz, która mnie zastanawia w związku z tym. Przy przyspieszaniu z wysokiego biegu na niskich obrotach czuć drżenie i to właściwie plecami i tyłkiem niż żeby całym samochodem telepało. Niezależnie od tego czy silnik jest zimny, czy rozgrzany. Po przekroczeniu 3tys. obrotów jest już spokój. Na biegu jałowym nic nie trzęsie. Czego można się spodziewać? Wątpię, żeby to była "uroda" tej jednostki, ale czy jest to coś co skreśla zakup auta, czy raczej jakaś pierdoła, z którą można sobie bez bólu poradzić?
 
Mam 166 2,4 JTD z przebiegiem 370 000 km i u mnie podczas przyspieszania na wysokim biegu przy niskich obrotach nic nie szarpie i nie trzęsie. U siebie mam mocno już sfatygowaną dwumase ale poza telepaniem podczas gaszenia auta w trakcie jazdy nie ma zadnych objawow, tylko ze ja jezdze raczej powoli i wtapiam się w tłum aut niż bym miał jezdzic bardzo dynamicznie i wyprzedzac wszystkich po kolei. Być może to jakaś poduszka skrzyni albo przeguby wewnetrzne. Kiedys czytalem ze jak sa zuzyte wew przeguby to lubi autem potelepać. Niech sie wypowiedzą znawcy tematu moze ktos to przerabiał.
 
Myślę , ze to uszkodzony przegub wewnętrzny na jednej z półosi. Obciążenie powoduje blokowanie przegubu co wywołuje drgania skrzyni biegów i całego zespołu napędowego. Po zdjęciu nogi z gazu wibracje powinny natychmiast ustępować. Przy skrajnie rozwalonym przegubie drgania występują zarówno przy przyspieszaniu jaki i hamowaniu silnikiem - wtedy przegub też jest obciążany tyle , ze słabiej i w przeciwną stronę. W AR 166 2.4 JTD były 2 typy przegubów o różnych konstrukcjach - jeden typ w 10V , drugi w 20V.
 
Mam to samo. I wiem że lewy przegub wewnętrzny jest rozwalony więc stawiałbym na przeguby
 
potwierdzam.
U mnie też podobny objaw występuje. Rzadko co prawda ale występuje. Za pierwszym razem jak to usłyszałem i poczułem bardzo się wystraszyłem. Wystarczyło wejść mocniej w kilka zakrętów i przegub przestał drgać :D
O taka moja sugestia :D
 
Przegub jedno, plus wymiana poduszek silnika i masz auto marzenie, kolega ma 166 z tym motorem i jestem pod wielki wrażeniem kultury pracy tego diesla.
 
Podpinam się pod kolegów - przegub aczkolwiek może też to robić poduszka...
 
Ja mam właśnie obecnie taką sytuację u siebie. Czuje wyraźne drgania szczególnie w zakresie prędkości od 90-140 km/h na 5 lub 6 biegu. Dodatkowo przy rozruchu i wyłączaniu silnika szarpie samochodem. I każde dodanie gazu powoduje takie małe szarpnięcie. Myślę, że powodem będą wybite tuleje górnej łapy silnika, tam od strony rozrządu, łączącej silnik z kielichem. Mam nadzieję, że tylko to jest powodem tych drgań. Jak myślicie?
 
No wlaśnie ostatnio zauważyłem że u mnie ta tuleja łapy silnika tez jest wybita i mi silnikiem telepie z tego powodu...
U siebie zauważyłem wybita ta tuleje która jest na silniku od strony przodu auta do tej tulei wchodzi taka czarna łapa, która to z kolei połączona jest z kielichem...
Czy ktoś się orientuje czy taka tukeja jest dostępna jako częśc zamienna czy całą łapę trza wymieniać...

 
Przyczyn wibracji w 2.4 może być kilka:
- jak drży przy przyspieszaniu to prawdopodobnie przeguby lub łapy silnika
- jak na postoju to możliwe, że niedomaga koło dwumasowe (chyba rzadziej poduszka silnika)
- na nierówną pracę silnika (zwłaszcza "na luzie" może też oczywiście wpływać układ paliwowy (tzn. wtryski i pompa)
- drżenie mogą też powodować oczywiście niewyważone koła, uszkodzona opona, zniszczone piasty etc.
Jest tego niestety co niemiara.
 
hej
jak mam podobnie wibrcje ale podczas przyspieszania w zakresie obrotów między 2-3 tyś.n
a postoju jest wszystko ok.

podejrzewam krzywą półoś bo uszkodzoną oponę lub krzywą felgę już wykluczyłem.

co o tym myślicie ? kiedyś takie objawy miałem w peugeocie tam gdzie jest długa półoś na przegubie od strony pasażera.
 
hej
jak mam podobnie wibrcje ale podczas przyspieszania w zakresie obrotów między 2-3 tyś.n
a postoju jest wszystko ok.

podejrzewam krzywą półoś bo uszkodzoną oponę lub krzywą felgę już wykluczyłem.

co o tym myślicie ? kiedyś takie objawy miałem w peugeocie tam gdzie jest długa półoś na przegubie od strony pasażera.

I jak tak miałem tzn auto dostawało podczas jazdy wibracji powyżej prędkości 60km/h i uspakajało się powyżej 100 km/h, wymieniałem prawą półoś.
 
Ja się może trochę podepnę pod temat mianowicie u mnie jest tak że powyżej 2tyś obr/min przy przyspieszaniu lub hamowaniu silnikiem czuć mocne drgania szczególnie na pedałach i kierownicy i słychać dosyć mocny hałas takie buczenie dopiero jak wyrównam obroty silnika z prędkością to cisza jakby ręką odjął. Moje pytanie za co się brać na początek przeguby?? dwumas?? czy może jeszcze coś innego??
Z góry dzięki i pozdro dla alfaholików
 
Zacząć należy do sprawdzenia przegubów wewnętrznych. Jesli wibracje pojawiaja się także przy hamowaniu silnikiem przegub może być w stanie agonalnym.
Najczęściej problem jest z przegubami opartymi na tzw. kielichach. W 166 były stosowane 2 typy przegubów. Najlepiej sprawdzić to po nr VIN.
 
Odkopie trochę temat. Ja z kolei podczas jazdy przy raptownym naciśnięciu pedału gazu, lub podczas gwałtownego zdjęcia nogi z gazu odczówam takie puknięcie jakby chwilowe szarpnięcie silnikiem. Pozatym podczas przyspieszania i hamowania kompletnie żadne drgania nie występują. Drgań nie ma także przy odpalaniu ani przy zgaszaniu. Stawiałem na poduszki silnika ale po ostatnim przeglądzie mechanik stwierdził że są w bardzo dobrym stanie. Przegubyt to by raczej strzelały lub było by je słychać podczas skręcania kołami. hmmm .... czy to mogą być te tuleje na łapach silnika??? ewentualnie co jeszcze obstawiać?
 
Witam, kolego mam takie same objawy jak u Ciebie i podobno wszystko jest ok. Także mechanik stwierdził że według niego jest to wina koła dwumasowego ale jak na razie nic z tym nie robiłem. Jak uda Ci się rozwiązać problem u siebie to daj znać co było przyczyną.
 
lukash0 - Tobie to sie już tam chyba wszystko zesypało co było możliwe :D
 
ach Kamilo V8 ani mi nie mów mam wrażenie ze to auto to jakaś kara dla mnie ja już wymieniłem pół auta....niedawno moduł świateł a teraz chyba mam tłumik środkowy masakra....ręce opadają
 
Amortyzatory
Powrót
Góra