Wymiana pompki spryskiwaczy

Rejestracja
Sty 11, 2012
Postów
121
Lokalizacja
Łęczna
Auto
alfa romeo 166 2,4 jtd rok 1999
Siemanko ziomki;)
Mam problem w mojej 166 nie działają spryskiwacze. oczywiście bezpieczniki są w porządku. więc mam pytanie. Jak wymienić pompke od spryskiwaczy? Czy jest z tym jakiś problem czy można to zrobić domowym sposobem? I jak się za to zabrać? gdzie znajduję się ta pompa? dzięki za odpowiedź:)
 
Pompka znajduje się na zbiorniczku płynu do spryskiwaczy, który umieszczony jest w prawym przednim błotniku. Musisz zdjąć koło o i nadkole żeby wyciągnąć zbiorniczek.
 
Mógłby ktoś napisać jak wyjąć ten zbiornik? bo odkręciłem nadkole, zbiornik wydawał się być na dwóch śrubach które odkręciłem, ale dalej coś go trzyma:/ może ktoś napisać, czy jest tam jakiś zatrzask, albo jakaś dodatkowa śruba?
 
Ale najpierw sprawdż sobie przed demontażem czy dochodzi prad do pompki.
 
w moim przypadku wszystko chodzi, tylko mam małe pęknięcie które chciałem załatać. Tylko za cholerę nie mogę tego wymontować..;/
 
Nie wiem jak przed liftem, ale w mojej wystarczy zdjąć nadkole, wypiąć wtyczkę, pompkę podnieść do góry, rozpiąć rurkę (jest złączka) i wszystko jest na wierzchu.
 
Jaka może być przyczyna braku spryskiwaczy reflektorów? Bezpieczniki sprawdzałem, słychać przekaźnik przy pryskaniu szyby, a na reflektory nic nie leci. Spryskiwacze się nie podnoszą...
Czy są osobne pompki czy wszystko idzie na jednej?
 
Podnieś ręcznie osłonę spryskiwacza tylko delikatnie żeby nie urwać ząbków , potem zobacz czy masz dysze w spryskiwaczach takie czarne z otworkami , bo może się tak zdarzyć że zamarzł ci płyn w dyszach poszło ciśnienie i dysze wyskoczyły. Wtedy wszystko teoretycznie działa ale osłony się nie podnoszą bo nie maja ciśnienia i płyn leci na ziemię .Żeby to sprawdzić należy posadzić kogoś za kierownicą i pryskać z przerwami tak długo aż załączy się pryskanie reflektorów . tylko uważaj bo będziesz miał lany Poniedziałek . Jeżeli to jest ten przypadek należy wyłączyć bezpiecznik pompki spryskiwaczy reflektorów ,żeby nie tracić płyny lub kupić nowe spryskiwacze ,niestety nie sprzedają nowych dysz.Powodzenia
 
Sprawdzałem. Osłony podniosłem minimalnie bo cięzko to jakoś ruszyć, na dworze zimno i nie chciałem pourywać. Śilniczek słychać jak chodzi, dysze śa na miejscu, wszystkie 4. Jak pryskam słychać jakby takie klapnięcie i płyn leci gdzieś dołem po zderzaku.
Wnisokuje, że przewody wyskoczyły. Dojde do tego jakoś od spodu na kanale czy musze ściągać zderzak?
 
czyli spryskiwacze ksenonów mają oddzielną pompkę ? bo działają a spryskiwacze szyby już nie, pompki nie słychać
a żeby sprawdzić czy dochodzi prąd muszę nadkole ściągnąć ?
 
połóż się pod autem i jakby przed prawym przednim kołem powinno być widać zbiorniczek spryskiwaczy i będziesz wszystko widział :)
u mnie np nie działało bo kostka i styki zaśniedziały, przeczyściłem i działało elegancko
 
Właśnie dziś skończyłem naprawę pompki, raz pracowała raz nie. Aby dostać sie do styków trzeba mieć kanał ,bo najbezpieczniej cała operacje czyszczenia i sprawdzania da sie wykonać poprawnie i efektem. Wykonałem dwa zabiegi , pierwszy to czyszczenie styków z kanału i nawrót tej samej usterki po 3 dniach.
Drugi zbieg dziś z rozbieraniem nadkola z prawej strony bez kanału ale z podporą pod ramie wahacza. Naturalnie jest trzy mocowania ;
1 , góra- wkręt
2 , środkowe mocowanie - 7 lub 8 nakrętka
3, dól- wkręt.
Najpierw zdemontowałem zaciski , potem wężyk od pompki z kanału i zlałem reszte płynu do butelki zapasowej Później od góry odkręciłem mocowanie wlewu płyny i środkowe mocowanie zbiornika które jest mocowane do osłony metalowej a z nią wiązka przewodów które jedne z nich zasilają pompkę. Dla tych co pierwszy raz wykonują operacje wymiany lub naprawy warto zaopatrzyć się w małe lusterko , bo ja tez myślałem że są dwa mocowania a są trzy. Po odkeceniu wszystkich trzech mocowań zbiornik wysuwa sie bez problemu i widoczna pompka po podaniu 12v zgodnie z oznaczenia(+) na zacisku nie pracuje .
Zdemontowałam pompkę od zbiornika (lekko poszło), następnie oddzieliłem silniczek od pompki a trzymana jest za pomocą 4 zaciskowych łapek(plastik) , które są małe i należy sposobem postępować aby nie uszkodzić!. Po sprawdzeniu silniczka się nie obracał , szczypcami powoli obrócił się. Zamontowałem zaciski zgodnie (+) i sprawny-ulga i kasa w kieszeni szkoda że nie zrobiłem fotek. Rada moja - 1- przy zakładaniu pompki do zbiornika - pierwsza uszczelka do zbiornika, łatwiej wcisnąć jest pompę i bez problemu. 2 , Pamiętajmy, (ja zapomniałem )że wężyk od spryskiwaczy do pompki należy podpiąć wcześniej przed zamontowanie mocowań zbiornika lub wcześniej podpiąć zasilanie wężykami na górnym mocowaniu zbiornika. Co było przyczyną? - piasek.
 
To w końcu w alfie po fl jest osobna pompka do spryskiwaczy reflektorów, czy nie? Płyn na szyby leci a na reflektory nie. Spryskiwacze się podnoszą ale płyn nie leci, czasem coś tam się lekko posączy z jednej strony. Co może być przyczyną?
 
jest osobna pompka po lifcie. wejdz pod auto i zobacz czy chodzi, jak mowisz ze cos tam sie saczy to pewnie chodzi. spryski wysuwaja sie pod cisnieniem i wystarczy ze delikatnie gdzies bedzie uciekac plyn i juz sie nie podniosa. u mnie podnosila sie jedna bo w drugiej dysza jedna wypadla i zaklejenie dziury nie pomoglo. ja odlaczylem w ogole ta pompke bo tylko pol zderzaka przez to mi sie brudzilo i plynu strasznie duzo szlo.
 
Skoro spryski podnoszą się pod ciśnieniem to pompka musi działać bo się bez problemu wysuwają. Znaczy się muszą być zatkane dysze. Nie mam pomysłu tylko jak je odetkać bo wydłubanie tych spryskiwaczy nie jest łatwe, nie chcę ciągnąć, aby czegoś nie połamać...
 
bys musial zderzka sciagac, wyciagnac pompki, i wlac do nich jakis odkamieniacz. pytanie tylko czy jest to warte zachodu, uwierz mi ja czesciowo swoje naprawilem i jak zobaczylem te zacieki wszedzie to mnie kur* brala, ale fakt ja mam bzika na punkcie czystosci auta :)
 
Dysze spróbuj złapać jak są wysunięte i przzeczyścić igłą te malutkie otwory
u mnie to pomogło bo były zawalone kamieniem
Ale powiem Ci spryski świateł są zbędne moim zdaniem
 
Ja też mam bzika, auto pucuję co tydzień nawet jak jest czyste :P Też mnie te potencjalne zacieki martwią ale raz, że nie lubię jak coś nie działa, dwa w zimę mogą się przydać. Nie wiem też, czy na przeglądzie się ktoś nie czepi, chociaż zawsze mogę ściemniać, że mam za mało płynu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra