Wahacze firmy - FAST

Gdy wymieniałem wahacze oddawałem koła do prostowania - opony były zużyte równomiernie. Po wymianie wahaczy, podczas której wymieniłem również drążki, końcówki itp została ustawiona zbieżność na obu osiach - po pół roku gdy zmieniałem opony na zimowe, przednie opony były zjedzone od środka. Pojechałem do innego zakładu na sprawdzenie zbieżności i usłyszałem, że zbieżność ustawiona jest prawidłowo, ale jest zbyt duże pochylenie koła, posprawdzane zostały inne elementy zawieszenia i Pan diagnosta celował w dolny wahacz.

Specjalistą nie jestem, mierzyć też nic nie mierzyłem, poprzednie wahacze były produkcji TRW.
 
Piszecie o geometrii, że jednym trzymają a innym nie trzymają, a moglibyście te stwierdzenia podeprzeć jakimiś wynikami z pomiarów?
Wartości pochylenia kół z przodu są nieregulowane, dokumentacja techniczna mówi o wymianie dwóch sprężyn przednich w przypadku kiedy wartości nie trzymają się norm.
Przed wymianą wahaczy dobrze byłoby zmierzyć pochylenie kół i zmierzyć to też po wymianie, wtedy mielibyśmy obraz na czy rzeczywiście jest taka różnica w wymiarach wahaczy producentów
Jeszcze bardzo ważną sprawą jest czy po wymianie części jest sprawdzona/ustawiona zbieżność i czy tnie opony.

A poza tym nie polecam tulei MOOG do górnych wahaczy, po ok. 15kkm już był luz.

podeprę psuedo-wartościami (w milimetrach bo scanu bo mi się nie chce wydruków z geometrii szukać z kątami)
przed wymianą było OK - i na pomiarach i na oponach
wymieniłem oba górne na DELPHI a dolne pozostały oryginały i efekt że pochylenie skoczyło poza normę tak że dolne podkładki pod "cukierki" musiałem zmniejszyć po 4 mm i dopiero kąty są w granicach (ale na krawędzi)
poza tym po około 35tkm znowu zaczęły trzeszczeć (luzów brak ale odgłos denerwuje)
 
Jakość wahaczy FAST

Witam,
Poruszę temat, który chyba nikt nie wspominał, czyli ‘fit and finish’ części Fast. Jakieś 4 lata temu założyłem dolne wahacze Fast do swojego Doblaka i spędziłem absurdalną ilość czasu przy montażu. Mówiłem nigdy więcej z częściami FAST. Oczywiście po roku padły i kupiłem wahacze firmy Moog. Weszły jak masełko.

Teraz popełniłem ten sam błąd z swoją 156. Dolne wahacze FAST były ok. 50% tańsze niż konkurencja więc postanowiłem ryzykować. Lewa weszła sprawnie, ale przy prawej stronie nie mogłem śruby włożyć do tego bloczka alum. Po prostu rozstaw dziur różnił się o 1mm w porównaniu do starej części. Po 2 godzin jakiś cudem udało się. No i znowu mówię – nigdy więcej Fast!

...do następnego razu kiedy cena wygra przed rozsądkiem :)
 
U mnie dolne fast juz 2 rok na aucie. I malina. Mam też jeden górny prawy założony w 2013 XD
O dziwo tuleje już w nim padly po 2 latach chyba Ale stworzeń nadal dzielnie walczy z nierównymi poboczami naszych szos piąty rok:sarcastic:
Ja nienwiem czy nie najlepsza opcja to PU zamiast tulei i jakiś chiński wahacz gorny..I spokój na minimum kilka lat. Bo 300 zeta za gorny trw to kpina
Przed momentem byłem na przeglądzie i ładnie na szarpakach mi męczył auto heniek diagnosta. Jak zobaczył tylny zawias ile tam jest połączeń to ręce mu opadly:sarcastic: Ale po pół h szarpania namierzyl co ja boli i co powoli zdycha.
Z tylu mam też PU z Olkusza i też malinowo.
Wywalona mam zaś tuleje pływające w zwrotnicy tylej lewej. Zakładałem trw kilka lat temu. I łączniki staba już zaczely mieć dość. A łączniki miałem jgr czy jakoś tak te polskie i też kilka dobrych lat dawały rade także polecam je ..
Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Czy mogłaby się pojawić w temacie ankieta na zasadzie

1. Dają radę
2. Szmelc

???

Byłyby jakieś konkretne wnioski oparte na doświadczeniach tych którzy wahacze Fast montowali i poparte słupkami ankiety :)
 
ja na fastach jeżdżę. dol i góra. prawy gorny mam od 2013 i wymienialem w nim już tuleje po 2latach . Ale sworzeń cały czas caly. ja nie narzekam. za te kasę są ok i w miarę sprawdzone. dużo krzaków się pojawiło na allegro ale ja tam.wole te fasty ni jakies quap

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
Czyli temat odświeżony na nowo jest bardzo przydatny bo z tego co czytałem w starym to wszyscy prawie narzekali na Fasta i SRL że problemy i wogóle i potem zbieżności nie można ustawić i geometrii, widać auto było wyciągane na starej zawieszce i potem wychodzą takie rzeczy, różne cuda w życiu się zdarzają. Ja za dwa tygodnie wymieniam dolne i zakładam Fasta, zobaczymy jak będzie tylko nie wiem czy górę też od razu zmieniać jak narazie jest ok.

Witam kupiłem SRL ....dno podmokłe, jeden wymieniony ponad rok, drugi pół roku temu, gumy sworzni szmelc,
może ktoś wie jakiej średnicy są gumy sworzni duża i mała średnica?
pozdrawiam :)
 
Witam kupiłem SRL ....dno podmokłe, jeden wymieniony ponad rok, drugi pół roku temu, gumy sworzni szmelc,
może ktoś wie jakiej średnicy są gumy sworzni duża i mała średnica?
pozdrawiam :)

A ja zgłaszam zdanie odrębne co do SRL. Kupiłem je na dół (na górze mam TRW) i zrobiłem już na nich 80 tys. km i auto po tym przebiegu przeszło przegląd techniczny bez uwag.
warsztat nie zgłaszał mi też problemów z ustawieniem zbieżności po założeniu.
Poleciłem je synowi i też je założył do swojej 166 ale za mało jeszcze na nich przejechał aby coś powiedzieć.
 
Wahacze 156

Nie wiem jak Fasty ale wiem jak spisuje się SRL. Mam założony komplet na przodzie lewa+prawa , góra+dół. Zrobiłem na nich już ponad 30 tys. i nie dzieje się nic złego.
Z zawieszenia nie mam żadnych hałasów ani stuków, ze zbieżnością ani przeglądem też nie było problemu.
Więc zdaje mi się, że wszystko zależy od tego jak kto podchodzi do tematu.
Napisał skyblu:
"Witam kupiłem SRL ....dno podmokłe, jeden wymieniony ponad rok, drugi pół roku temu, gumy sworzni szmelc,
może ktoś wie jakiej średnicy są gumy sworzni duża i mała średnica? "
pozdrawiam

Znając życie wymieniany był wahacz sztuka po sztuce bo przecież szkoda kasy... a to jest po prostu tak, że jak wymienisz jeden a pozostałe są zajechane to on bardziej po dupie dostanie i dużo szybciej się zużyje.
Takie jest moje zdanie. Kumplowi poleciłem SRL, założył cały komplet ich zawieszenia do passata i mówi, że wszystko git i oszczędził 50% kasy.

Pozdro
 
Nie wiem jak Fasty ale wiem jak spisuje się SRL. Mam założony komplet na przodzie lewa+prawa , góra+dół. Zrobiłem na nich już ponad 30 tys. i nie dzieje się nic złego.
Z zawieszenia nie mam żadnych hałasów ani stuków, ze zbieżnością ani przeglądem też nie było problemu.
Więc zdaje mi się, że wszystko zależy od tego jak kto podchodzi do tematu.


Znając życie wymieniany był wahacz sztuka po sztuce bo przecież szkoda kasy... a to jest po prostu tak, że jak wymienisz jeden a pozostałe są zajechane to on bardziej po dupie dostanie i dużo szybciej się zużyje.
Takie jest moje zdanie. Kumplowi poleciłem SRL, założył cały komplet ich zawieszenia do passata i mówi, że wszystko git i oszczędził 50% kasy.

Pozdro

Wszystko się zgadza: zepsute wymieniam nie zepsute zostawiam,
Natomiast w SRL są rozwalone gumy, jazda po drogach asfaltowych,
Muszę oddać oba do sprzedawcy jako reklamacja, Co zatem kupić Fast'y? MM?

Pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra