• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Jazda z uszkodzonym łożyskiem alternatora

skladak

Nowy
Rejestracja
Lis 22, 2010
Postów
222
Lokalizacja
Szamotuły
Auto
166 2.4 jtd 2002
Panowie, prawdopodobnie padły mi rolki/ łozyska w alternatorze lub od "osprzętu", z okolic alternatora pojawia się dziwny dzwięk podobny do postukiwania/ocierania( jednak bardziej są to stuki). w czwartek mam trase 600km i boje się, że jutro nie uda mi się tego zrobić a auto potrzebuje... i moje pytania

1. czy mogę na tym pojezdzic do soboty?
2. jak może się skończyć jazda z tym?
3. czy potrzebuję kanał do wyciągnięcia alternatora?
4. jakie części ewentualnie zamawiać bo jeśli z rana zamówię to w południe będą w sklepie
 
Ściągnij sobie prawe nadkole i będziesz miał piękny dostęp do wszystkich rolek- od alternatora, napinacza, pompy wspomagania, itp itd. Wtedy odpal autko i obserwuj co się dzieje. Ściagasz koło i masz tam ze 3 śrubki- sprawa bardzo prosta
Wg mnie żeby wyjąc alternator nie potrzeba kanału:) kolega marek234 wymieniał sprzęgło na trawniku i mu się udało:)
Trasa 600 km z taką usterką może zakończyć się zatarciem łożyska i zerwaniem paska klinowego i wtedy i ładowanie i inne rzeczy nie działaja.
 
i takiej awarii się boję... jutro od rana zerknę na to, mam nadzieję że uda mi się to zrobic :) gdyby ktoś miał jeszcze jakies sugestie to proszę pisać
 
no ryzyko jest spore. Jak to rzeczywiście łożysko alternatora to może 600 km nie przeżyć. Jeśli chodzi o wyjęcie to z 20 min i masz go. Tak jak pisał masa sciągasz plastiki pasek klinowy i masz dwie śruby od alternatora. Odłączasz aku i odkręcasz przewody. Wyciągasz górę przez szczelinę miedzy silnikiem a grodzią.

Co do części to chyba nie ma skatalogowanych łożysk do konkretnych typów i modelów. Trzeba wyciągnąć rozebrać i dopasować
 
Panowie usterka zdiagnozowana okazało się, że jest uszkodzona rolka napinacza... lepiej wymienić cały napinacz czy wystarczy wymienić rolkę napinacza ? wiadomo ze jest różnica w cenie...

jak sprawdzic kolo pasowe?- na odpalonym slychac szum ale nic nie trze i nie stuka
jak sprawdzić rolkę alternatora? - kreci sie w obie strony bez wiekszych oporow, lekko szumi


ps. jak moge zmienic temat ?
 
Ostatnia edycja:
hmm ale co nazywasz napinaczem ?? bo napinacz to ta rolka z mimośrodem ( na klucz 15 i dwie dziurki obok) i którą naciągasz pasek a tłumik drgań to ta rolka na sprężynie o której chyba właśnie piszesz. Która by to nie bbyła to bym wymienił całość. Jak padł tłumik to po jego wymianie warto sie przyjżec własnie kołu pasowemu bo może już nie tłymić drgań i przenosiło sie wszystło na tłumik ale to zaobserwujesz dopiero jak wymienisz, założysz pasek i odpalisz auto.

Z alternatorem jest o tyle problem że alternator pracuje pod obciążeniem paska. Jak go ściągasz to wszystko może być cacy a jak go założysz i naciągniesz to łożysko tylne może już grzechotać. Dlatego kręcąc nim pociągnij go mocno w dół za koło pasowe.

a temat możesz zmienić pisząc ładną prośbę do moderatora :)
 
tak, chodziło o tłumik drgań ale praktycznie wszędzie określany jest on jako napinacz nawet w sklepie moto tak na to mowią :) reszta podzespołów jest ok :) po złożeniu tylko delikatnie szumi, bez niepokojących dzwięków :) dzięki za pomoc !
 
Lekko off topujac napisze, że widziałem wczoraj zestaw naprawczy właśnie tego tłumika drgań jak to nazywacie w skłąd którego wczodzi sprężyna oraz rolka- cena 210 PLN, Kompletny tłumik to koszt kiele 350 pln. Ja chyba bym sie skusił na taki zestawik. Jak myślicie miało by to sens?
 
daj link do zestawu :d a była w nim ta sprężyna ? jak nie to marny zestaw. Ja dawno temuwymieniłem ten tłumik ale stary po 270 tys już na prawdę był słaby a ta spręzynka to ewentualnie do długopisu sie nadawała
 
ja własnie tam kupiłem rolkę, pasuje idealnie i wygląda na solidny produkt. oprócz sprężyny warto też wymienic tuleję która znajduje sie w w tłumiku i łaczy cześć ruchomą z podstawa, gdy się wyciera sciąga nam pasek na 1 stronę... osobiście gdybym miał kase to wyminibym cały napinacz ale ja na jutro potrzebuję auto a miałem tylko dostęp do rolki to kupiłem samą rolkę. osobiście jestem za wymianą całego napinacza :)
 
ciekawa alternatywa :) jest sprężyna i rolka. Tak jak rolka może być od zenka ze stodoły tak nie doczytałem się z czego jest sama rolka ? jak kupujesz całość to masz wszystko z rouovile a tutaj ?

nie wiem można zaryzykować:)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra