Pompa oleju JTD - wymiana

  • Autor wątku Autor wątku d0m1n1k_
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

d0m1n1k_

Guest
Witam,
moja kochana Bella, jak zawsze proponuje mi duże wyzwanie.
Tym razem muszę wymienić pompę oleju.

Z tego co mechanik powiedział, trzeba "rozpołowić" sporą część silnika, żeby do niej się dostać. Także robocizna będzie kosmiczna.
Druga sprawa to koszt zakupu. Podobno dostępna jest tylko w ASO za gigantyczne pieniądze.

Pytania mam następujące:

1. Jak duży stopień skomplikowania jest w rzeczywistości przy demontażu i montażu nowej?
2. Czy to prawda, że rozrząd będzie przy tym ściągany?
3. Czy jest sens kupowania używanej pompy? Nowa jest średnio 5 razy droższa niż używka.

Z góry dziękuję za odpowiedzi
Pozdrawiam
 
Żadna używka, jeśli już tylko nowa musisz zdemontować rozrząd to prawda ale nie wiem czy jest większy sens wymiany. Pompa elejowa jest na łańcuszku który i tak za chwilę zacznie szumieć a żadnej szkody nie robi prócz szumu. Cena takiej pompy około 800zł plus rozrząd prawda plus robocizna. Modele 150 konne miały mocniejsze pompy, ale nie wiem czy by podeszła do 136 konnej jednostki.
 
W tym problem, że już mocno szumi.
Co do rozrządu to jest ból, bo wymieniłem go dwa tygodnie temu. A od tygodnia szumi łańcuch pompy.

Czy ktoś jeździ z takim mankamentem (szumiącym łańcuchem pompy)?
Jeśli tak, to jak długo i czy są jakieś konsekwencje? Może wyniknąć z tego coś poważnego?
 
tak jak napisałem, nic się nie dzieje prócz szumu. Rozumiem że wymieniłeś wszystkie rolki napinacze wieloklin kolo pasowe ok. i diagnozą jest pompa olejowa. Wiesz 2 tygodnie temu robiony rozrząd to bez obaw pasek możesz zostawić. Była kiedyś opisywana na forum historia owej pompy że po 2 tyś km znów ją słychać. Warto to odszukać może wtedy będziesz spokojniejszy. Chyba że rzeczywiście hałas jest bardzo głośny i strach jechać więc pozostaje wymienić.
 
Przejechałem z nią ostatnio z Tarnowa nad nasz morze i z powrotem.
Bardziej się obawiam, niż boję.
Dyskusję poszukam, ale 2 kkm robię średnio w półtora tygodnia.
Nie wiem jak ocenić głośność hałasu, ale dość wyraźnie ją słychać stojąc przy aucie, zaś w kabinie prawie w ogóle nie jest słyszalna.

Na pewno niema jakiegoś zamiennika? Przecież 2.4 JTD występowało w Alfach, Lanciach a chyba nawet Fiatach.
 
Nie ma zamiennika. wymienisz będziesz miał pewność sporo kolegów z forum pewnie cierpi na tą przypadłość i to nie wpływa na pracę silnika itp. w mercach rozrząd jest na łańcuchu i wytrzymuje 500 tyś więc masz jakby odpowiedź.
 
ta pompa nie szumi tylko grzechota, jak dopiero ci zaczeła to sie nie przejmuj przy nastepnej wymianie rozrządu mozesz to zrobic :D
 
jak będziesz zwlekał z wymianą to pompa może zacząć dawać za małe ciśnienie co prowadzi w skrócie do śmierci silnika, ew. zatarcia turbiny. pompa w Aso kosztuje 700 parę złotych. Ja zlekceważyłem wymianę pompy, później zaczęło wyrzucać ENGINE OIL PRESSURE LOW i turbo powiedziało papa... Teraz cieszę się, że turbo a nie cały motor :D
 
Nie wiem gdzie kupicie za 800 zł pompę do 2.4 ... może 3 lata temu. Ostatnio zmienialiśmy klientowi i kosztowała tysiaka z małym hakiem.
 
Ostatnia edycja:
Szczepan, ze względu na napęd pompy może dawać za małe ciśnienie? ;P może Twoja po prostu się zużyła :)
 
Moja to powiedziała PAPA bo już tryby nawet się powyszczerbiały... a swoją drogą nie wiem czy np wyciągnięty łańcuch na pompie nie ma wpływu na ciśnienie jakie pompa ładuje :confused:
 
a ja ostatnio sprawdzalem cisnienie mojej grzechotki i mechanik powiedzial ze wali jak nowka i szkoda roboty :)
 
Grzechocze łańcuszek nic innego a jeśli chodzi o zdarcie zębów to tu raczej przyjrzał bym się lepkości oleju.
 
trzeba lać to co trzeba i na oleju nie oszczędzać ;)
 
aj chłopy chłopy poszukajcie na forum było już wałowane, sam odnośnie pompy założyłem kilka tematów
 
Amortyzatory
Powrót
Góra