Ogólnie chcę zmienić charakterystykę zawieszenia (większy projekt). Powszechnie znaną sprawą jest to, że zawieszenie w 166 to raczej nieporozumienie. Nowe auta, nie mówiąc już o 13 letnich, które po wymianie zawieszenia nawet na "oryginalnych" podzespołach nie trzymają parametrów geometrii (mam tak z przodem gdzie wahacze trw są albo górne za krótkie albo dolne za długie, bo kąt pochylenia kół z jednej i z drugiej strony jest o 1 stopień na negatyw za duży, ale już sobie z tym poradziłem) miały problemy z prowadzeniem przy dużych prędkościach i na szybkich krętych drogach z mocnymi przyhamowaniami. Da się tam poprawić naprawdę dużo. Nie chcąc już wchodzić w temat kompetencji ludzi pracujących nad geometrią zawieszenia w tym aucie powiem tylko tyle, że podając pierwszemu lepszemu specjaliście dane z książki odnośnie wartości poprawnie ustawionej zbieżności, spotkacie się co najmniej ze zdziwieniem. Przy kołach 205/55/16 zbieżność połówkowa tyłu +1,5 (nie mówiąc o tym, że książka podaje wartość +2,5 na stronę) jeszcze nie przeszkadza, ale przy kołach 225/40/18 takie ustawienie powoduje już właśnie wspomniane "myszkowanie" tyłu przy utracie/mniejszej przyczepności jednego z tylnych kół, tzw. efekt orania (nie ma tej amortyzacji zmiany kierunku co przy 16" i gdy jedno koło wpada np. w studzienkę to drugie "pcha" auto do wewnątrz i stąd to bujanie).