• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Jak wykecić filtr oleju 3.0 V6

jarek1986

Nowy
Rejestracja
Paź 3, 2011
Postów
1,665
Auto
AR 166 busso / AR 166 jtdm / AR 166 jtd / AR 156 jtdm / AR 156 jtd / AR 147 jtdm
jak w temacie jakim cudownym sposobem wykręcić z tego silnika ( 3.0 ) filtr oleju?Jest w takim miejscu że moja żabka ,której używałem do tego w każdym poprzednim aucie nie mieści się. Sćiagacz do filtrów ma za małe pole manewru żeby cokolwiek odkręcić ,a takie zmyślne narzędzie http://allegro.pl/sciagacz-klucz-nastawny-3-ramienny-filtrow-oleju-i2587032118.htmlniby by dało radę ( po zdjęciu prawego koła i nadkola ,bo inaczej też nie da rady ) ale jako że jakiś osioł wsadził tam filtr OP 629 ( do TB ) zamiast właściwego ,który jest mniejszy i ten chwytak go nie łapie.Nie wiem co mam zrobic ,z jedej strony łapa silnika i sanki z drugiej alternator ,trzeba wydech rozbierać żeby się tam dostać???A przebicie filtra na wylot też nic nie daje bo tak jak mówie z jedej łapa z drugiej alternator i dupa . Abstrakcja kurw...
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
specjalnym kluczem do wykręcania i tym samym wkręcania filtra. Są ściągacze innego typu taka tasiemka z rączką idealnie wejdzie nawet przez 3mm szczelinkę spokojnie.
 
własnie pisałem o tasiemce z rączką ,mam taki klucz i mogę sobie nim w butach pogrzebać.wsadzić go wsadzę bez problemu ale nie ma miejsca żeby nim przekręcić..
http://allegro.pl/draper-klucz-mors-do-filtra-oleju-idealny-i2607267159.html coś takiego by mi się przydało bo jest krótkie i daje możliwość chwycenia dziada pod kątem ,bo inaczej się nie da,tasiemki nie założę pod kątem bo alebo będzie się ślizgać albo spadnie
 
Ostatnia edycja:
wbijaj śrubokręt lub jakieś inne ustrojstwo i rwij dziada. Będzie najprościej a nowy mniejszy filtr włożysz bez problemu
 
przebicie też daje niewielkie szanse bo między filtrem a łapą silnika jest 1 cm i nie bardzo idzie gnoja obrucić nawet po przebiciu. A filtr trzeba właśnie wsadzić większy wejdzie bez problemu a na przyszłość będzie jak go zdjąć bo ten obency jest za mały abym go chwycił tym http://allegro.pl/sciagacz-klucz-nas...587032118.html
 
już widziałem taki zestawik,faktycznie taki klucz by pewnie podołał ,ale jutro poszukam czegoś doraźnie bo auto stoi bez oleju i na podnośniku
 
Okręcaliśmy zwykłym kluczem taśmowym do filtrów. Od spodu - trzeba rurę od kolektora odpiąć i masz dostęp:)
 
najłatwiej dostać się do filtra przez zdjęcie koła prawego a nie od spodu
 
tak jak pisze mikell ,zdjęcie koła jest lepszym pomysłem plus klucz nasadowy który ściśnie mały filtr i problemu faktycznie nie ma. Ale, debilnym jest rozwiązanie tego tak żeby do wymiany filtra potrzebne było zdjęcie koła.
 
Przez zdjęcie prawego koła i nadkola jest najłatwiej. Ale od spodu niewiele trudniej. Fakt pierwszy raz jest rzeźnia ale kolejne wymiany są już bezproblemowe. Miejsca jest idiotycznie mało - niestety taka konstrukcja. Ale spokojnie odkręcam kluczem paskowym z rączką. Małymi ruchami i idzie. Jeżeli chodzi o wielkość filtra to chyba nie ma znaczenia jakie V6. Ale jeżeli nawet to i do tego i do drugiego mogą być filtry zarówno wysokie jak i niskie. Zależy od producenta. Poza tym dojście jest takie samo. Jak mam kanał to lepiej jest od spodu a jak trawnik to przez koło. Drugi raz będziesz już to spokojnie robić :D
 
Hehe, widzę że nie tylko ja skląłem ten filtr :). Mój jeden mechanik też poległ przy odkręcaniu, dopiero pojechałem do Norauto i ogarnęli w 15min kluczem nasadowym jak tu koledzy pisali.
 
Ja pojechałem to warsztatu i mi odkręcili zwykłym kluczem do filtrów. Łatwo nie mieli bo silnik rozgrzany był :)koszt wymiany 30zł.
 
Dzisiaj wymieniłem olej no i oczywiście filtr... to jest jakaś masakra jak się nie ma tego klucza paskowego i kanału.
Zdjąłem koło, osłony nadkola a i tak mi się nie udało... dopiero po zdjęciu alternatora udało mi się wsadzić ręce i odkręcić to małe oślizgłe dziadostwo(w ostatecznym rozrachunku wbiłem w niego śrubokręt) zdemontować i przykręcić nowy. Na trzeźwo lepiej do tego nie podchodzić;)
Sorry za odgrzebywanie tak starych wątków ale przed zdjęciem koła wolałem się tutaj upewnić czy wam też tak źle szło :P
 
Mam 2.5 v6 ale problem wymiany filtra jest chyba podobny. Odkręciłem filtr bez klucza za pomocą starego paska wielorowkowego, o tak:

1. Bierzemy pasek i rozcinamy .
2. Odwracamy na gładką stronę .
3. Wiążemy na nim pętlę i zakładamy na filtr.
4. Ciągniemy /wieszamy się na pasku .

W ten sam sposób da się dokręcić nowy filtr.
 
Nowy kolego przykręca się ręką.... Właśnie po to żeby potem przy kolejnej wymianie się nie umęczyć. Są też takie klucze "na pasek" i świetnie zdają egzamin.
 
Nowy kolego przykręca się ręką.... Właśnie po to żeby potem przy kolejnej wymianie się nie umęczyć. Są też takie klucze "na pasek" i świetnie zdają egzamin.

dokładnie. Wystarczy solidne dokręcenie ręką i wszystko jest git. Nie cieknie i nie trzeba mordować się jakimiś ściągaczami ;)
 
I nie zapomnijcie uszczelki posmarować ale to chyba "każdy" wie :) Ja wykręcam od góry wsadzając rękę za kolektorem dolotowym ale nie obyło się bez długiego śrubokręta żeby wbić i popuścić :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra