Linki hamulca ręcznego - oryginały czy zamienniki?

Najpierw wciśnij pedał hamulca zasadniczego, dopiero później zaciągnij ręczny.
 
Ej marek co ty za pierdoły opowiadasz. 2 lata temu przy pierwszych mrozach wymieniłem u siebie na ori, ręczny zaciągam zawsze i nigdy od tamtej pory nie miałem problemu. Cały urok polega właśnie na tym, aby używać ręcznego cały czas, bo wtedy linki pracuja i się nie zapiekają.

mam NO NAME założone zimą zaciągam przy każdym postoju i nic się z nimi nie dzieje, ale założyłem je inaczej niż były założone wcześniej tzn przy zacisku linka jest założona tak , że linka nie jest wygięta tylko prosta i do tego przesmarowana na końcówce
 
Nie ma się nad czym zastanawiać i gdybać ale po co kupić los zaciskając ręczny przy 25-cio stopniowym mrozie??? wystarczy wbić wsteczny i auto stoi jak zabite:P
 
Odkopię temat z racji zbliżającej się zimy. Jest ktoś kto dłużej korzysta z linek polskiej produkcji? Czy może lepiej pójść w oryginały? Choć cenowo to spora różnica.
 
Ja założyłem jakąś taniochę przed zeszłą zimą i dobrze służyły przez zimę. Ale teraz widzę że już jest pancerz pęknięty więc na ta zimę ręcznego na noc na pewno nie będę zaciągał :sarcastic:
 
Mi się wydaję, że rok temu dałem jakieś 120zł za dwie linki, oryginalne. Zero problemów... A wiedziałem, że z nimi jest problem, mama pożyczyła ode mnie samochód, pojechała na kilka dni i dzwoni mi w dzień powrotu zdesperowana, że nie umie jechać bo "samochód jej driftuje na boki" i jakieś zółte kontrolki jej migaja na liczniku :D No, mądra moja mama w zimę zaciągnęła ręczny pod pachę i zostawiła samochód na kilka dni... Szczęście obok był mechanik i "dodriftowała" tam na pierwszy biegu 5km/h :D

Więc myślę, że nie ma co oszczędzać tych kilku zł
 
Ostatnia edycja:
Mi od wielu lat linki do wszystkiego co je ma robi jeden gość z częstochowy. Zero problemów. Dosłownie w zeszłym tygodniu zakładałem linki do mojej 166. jutro sprawdzę jak działają. Robił mi do mondeo 6 lat temu, auto już poszło na żyletki a linki cały czas śmigały jak złoto. Jak oryginały można kupić za 120zł to lepiej oryginały ale jak jakiś nn z alledrogo to polecam mojego gościa.
 
Nie no aktualnie za oryginały trzeba dać 370zł za komplet. Polskiego Linex'a 115zł za komplet więc różnica jest. A powiedz [MENTION=34986]Chyzioslaff[/MENTION] ile za taki komplet ceni Twój specjalista?
 
Za moje linki nie musiałem płacić / dostałem w ramach kooperacji. Firma Lincar. Powołaj się na Piotrka od motocykli i alfy :) Spytaj o cenę. Co do linexu to bym się w nie nie pchał. Do tego modelu wkładają słabej jakości pancerz. Współpracuje z nimi i widziałem te linki na żywo.
 
Dzięki za namiar, jutro się z nimi skontaktuje. Kwestia pancerza jest tutaj kluczowa, bo każdy z posiadaczy 166 z dłuższym stażem wie w którym miejscu te pancerze najczęściej pękają. Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam;)
 
Ja mam linexy. Zakłądałem w 2013 i niedawno zmarły.Prawa sie zaciera ewidentnie bo nei zawsze reczny popuszcza. Na dniach bede wymienial no i chyba kupie linexy ponownie. Nwm czy oryginaly przezyja dluzej.
 
w 2014 linex zmienił dostawcę pancerza, w sensie sami robią i jest dużo gorszej jakości. Lincar robi na pancerzach z Włoch z dodatkowym stalowym oplotem.

Karol i jak dogadałeś sie z lincarem?
 
Wiesz co zadzwoniłem do nich, cena jak najbardziej ok, ale oni potrzebują starych do przeszczepu niektórych elementów. Niestety nie mogę uziemić auta na kilka dni lub jeżdżąc bez linek z dziurami po nich, bo codziennie robię ostatnio sporo kilometrów. Udało mi się za to kupić włoskie za 130zeta od sprawdzonego sprzedawcy (ponoć porównywalne z oryginałami). Dzięki temu stare odłożę na półkę i poczekają na ewentualną wysyłkę do Lincaru. W każdym bądź razie dziękuję jeszcze raz za namiar:)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra