Turbosprężarka - problem. Silnik słaby do 2000obr/min

herbig

Nowy
Rejestracja
Paź 9, 2010
Postów
218
Lokalizacja
Wrocław
Auto
166 2.4 20v, CLS 350 CDI, JEEP Grand 5.2, Q7
Witam, jak w temacie, podejrzewam że w mojej Alfie niedomaga turbo albo to co jest z nim związane. Problem tkwi w tym ,że (szczególnie jest to zauważalne od 3 biegu w górę) gdy przyspieszam od niższych prędkości na danym biegu jest odczuwalna przerwa w przyspieszaniu po przekroczenie 2-2,2 tys obr/min po tym zakresie idzie ładnie do końca. Im wyżej bieg na przerwa wydaje się dłuższa. Z tego co wyczytałem na forum to może mam już kilka możliwych powodów dla którego tak się dzieje, lecz na początku chciałbym sprawdzić pracę turbo na kompie, dlatego piszę. Znajdzie się ktoś posiadający kabel i trochę wolnego czasu żeby ogarnąć to ze mna? Byłbym wdzięczny.

Jeśli jednak stanie się najgorsze i będzie turbo do wymiany to regenerować swoje czy kupić używane ?
 
Używane turbo z niepewnego źródła to z pewnością nie jest dobry pomysł - nie wiadomo ile jeszcze pożyje, jak ktoś traktował je dotychczas, no i trzeba je jakoś zamontować. Najlepiej byłoby regenerować w renomowanym warsztacie.

Jeśli zaś chodzi o diagnostykę - mój kolega się w to bawi, za dobre piwo Ci pomoże. Na PW podam Ci do niego kontakt ;)
 
To poproszę o dane na priv. Co do używanego turbo, jest takowe na allegro od forumowicza, więc myślę że szajsu by mi nie wcisnął.
A może samemu je zregenerować ? Widziałem filmik na YT jak wyczyścić TS. Co myślicie o tym ?
 
Regeneracja a czyszczenie to dwie różne rzeczy - trzeba rozpocząć od poznania prawdziwego problemu, bo możliwe, że to np. przepływomierz a nie turbina jest źródłem problemu.

Regeneracja i czyszczenie turbiny to dwie różne rzeczy. Regeneracji sam na pewno nie zrobisz (no chyba, że dysponujesz bardzo dokładną wyważarką :P ), a samo czyszczenie to raczej doraźny sposób rozwiązania problemu.
 
Tak jak piszesz, miałem na myśli czyszczenie turbo. Mam już kabel, właśnie ściągam oprogramowanie. Na co mam zwrócić uwagę przy sprawdzaniu parametrów silnika ?
 
Na początku proponuję pełną diagnostykę, bo ona może wykazać błędy pozostałych podzespołów. Do sprawdzenia turbiny najlepiej zrobić test dynamiczny (logi), a potem poprosić obeznanych o analizę ;)
 
Czyszczenie odradzam w moim przypadku turbina padła po takim zabiegu po jakiś 400km. Głównie zwróć uwagę na ciśnienie turbiny oczekiwane i podawane to musi się pokrywać, oraz masy powietrza. Odepnij przepływkę i się przejedź jak będzie lepiej to masz winowajcę. Tak na przyszłość herbig użyj pierw szukajki, temat ten był wielokrotnie przerabiany.
 
tzn że cos przy jej rozbieraniu zepsuli - zapewne przy zbijaniu muszli uszkodzili wirnik albo skrzywi wałek dlatego padła po 400 km. Prawidłowo wyczyszczona geometria a raczej nie zniszczenie jej przy rozbieraniu na pewno nie skraca jej żywota. Po prostu zniszczyli Ci ja.
 
jeśli zbierze się nagar na ośce łopatkach wirniku itp. po wyczyszczeniu nikt nie wyważy ci tego (a na pewno tego nie zrobi) to wtedy będzie tak jak u mnie. Zrobił się luz na ośce i dostawała bicia potem padł uszczelniacz i koniec.

- - - Updated - - -

tzn że cos przy jej rozbieraniu zepsuli - zapewne przy zbijaniu muszli uszkodzili wirnik albo skrzywi wałek dlatego padła po 400 km. Prawidłowo wyczyszczona geometria a raczej nie zniszczenie jej przy rozbieraniu na pewno nie skraca jej żywota. Po prostu zniszczyli Ci ja.

Skrzywili wałek? uszkodzili wirnik? Uwierz gdyby np. wałek był skrzywiony turbo wpadło by do kolektora z chwilą odpalenia silnika.
 
rozbierałeś kiedys turbinę ? Jak rozłączasz stronę zimną od ciepłej to najwazniejsze zebyś nie skrzyłił łopatki czy to wirnika kompresora ( kompresor str zimna ) a luz miedzy łopatka kompresora do obudowy to części mm więc nie trudno o to.

A skoro turbina nie miał luzów i nie puszczała oleju a po czyszeniu nagle padła ?? noo tak czyszczenie łopatek działa strasznie destrukcyjnie.....

A no i nagar o którym piszesz .... według Ciebie powinno sie wyważać turbinę co 10 tys km z każdym gramem nagaru na wirniku ? chyba nie :) turbiny smigają po 250 tys km bez ich dotykania i nagagaru pewnie tam jest dość sporo i nikt w miedzy czsaie ich nie wywaza więc od nowości do przebiegu 250 tys km i po czyszczeniu nie widze powodu dla którego miałbyś to znowu wyważać.
 
Dzisiaj odpiąłem przepływomierz i muszę przyznać że jest poprawa, auto już nie "przerywa" ani na moment przy przyspieszaniu. Dla pewności zamieszczę jeszcze tutaj logo z jazdy, może w przyszłym tygodniu uda mi się to zrobić. Czy na razie mogę jeździć z odpiętą przepływką ?
 
Ja miałem identycznie i mam taki sam silnik jak ty. Miałem walnięty przepływomierz i zrobiłem ponad 500km z odpiętym. Nic się nie dzieje bo komp podaje wtedy stałą wartość masy powietrza - a nie mierzoną z przepływki. Pali więcej ale bez przesady - nie jest to jakieś kosmiczne spalanie. Po 50km na odpiętej przepływce zapalił się Check Engine, ale nic się nie działo. Kupiłem nową przepływkę (ori BOSCH 640zł) założyłem i po 50km Check sam zgasł. Wykasowałem błąd kompem i po temacie. Objawy miałem identyczne jak ty.
 
pytanko, co jest grane, Alfa bardzo kopciła i raz na jakiś czas po ostrym deptaniu włączała się kontrolka CHECK ENGINE oraz silnik przechodził w tryb awaryjny, wystarczyło zgasić i uruchomić autko i jazda dalej z normalną mocą. Odpiąłem przepływkę, AR przestała kopcić ale po ostrym butowaniu nadal zapala się kontrolka i przechodzi w tryb awaryjny (gaszenie i odpalenie AR działa). Po sprawdzeniu FES'em wyskoczyły błędy:
1: P0110 - Sygnał temp. powietrza z przepływomierza - ECU odebrało bardzo wysoki sygnał z czujnika
2: P0101 - Przeplywomierz - ECU odebrało bardzo niski sygnał z czujnika
3: P1235 - Sygnał ciśnienia doładowania - ECU odebrało bardzo wysoki sygnał z czujnika

po próbie kasowania błędów zostały:
1: P0110 - Sygnał temp. powietrza z przepływomierza
2: P0101 - Przeplywomierz

Błąd P0101 (Przepływomierz) rozumiem bo przepływka jest wypięta, a co powoduje resztę?

Z góry dzięki za pomoc.
 
P0110 To również błąd przepływki, znajduje się w niej czujnik temp powietrza, wiec automatycznie po wypięciu przepływki te dane przestają być przesyłane.

Co do P1235 to spróbuj wyczyścić czujnik doładowania, w 10v znajduje się on za kolektorem,a dokładnie jest w niego wkrecony. Przymocowany torxem T25 o ile dobrze pamiętam, odpinasz wtyczkę, odkręcasz torxem, delikatnie wyjmujesz (zbudowany z plastiku) no i czyscisz. Potem składasz :)
____

Może opiszę też moją sytuację.

U mnie wygląda to tak ze po podpięciu do lapka FES pokazuje 1/2 wartości powietrza jaką oczekuje ECU. np 600 podawane przy 1200 oczekiwanych Na biegu jałowym jest jeszcze lepiej, 50 podawane / 300 oczekiwane.

Po odłączeniu przeplywki auto lepiej zbiera się z dołu niż ma to miejsce z podpiętym przepływomierzem, co jest plusem w jeździe po mieście lecz możliwe ze minimalnie słabsze w wyższym zakresie obrotów.
Dzisiaj robiłem 2x50km w 'trasie', w jedną stronę przepływomierz ON w drugą OFF i znowu miałem wrażenie ze w 'trasie' auto lepiej dawało rade z podpiętym przepływomierzem. I bądź tu człowieku mądry :)

Innych błędów nie ma.
 
Ostatnia edycja:
ok, czyli najprawdopodobniej albo coś z odmą lub źle zregenerowana turbina, ponieważ gdy ściągnąłem rurę przy IC idącą do silnika to była mokra od oleju, a czujnik doładowania najprawdopodobniej jest zaklejony od oleju, już kiedyś zauważyłem i przeczyściłem lecz myślałem że to naleciałość czasu użytkowania.
 
Wina przepływomierza, po wymianie na nowy problemy ustąpiły.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra