Felgi do 166

Ogolnie carenzo do najtanszych nie nalezy. Ten wzor widywałem w cenach w okolicach tysiąca. Te są ladne. Ale ja osobiscie bym za nie tyle nie dal , chyba ze z ładnymi oponami, bo ostatnio to wzor popularny w handlu. Jak swoixj sszukalem to byla posocha ale udalo mi sie je wyrwac od goscia z zamiana na moje 16 za jakies kilka stówek w moim mieście. Ja bym śledził i wertowal ogloszenia. Ale jak masz kase i chcesz to kup.
Edit. Teraz widze ze bez opon... Ja bym nie kupował. Carenzo to zawodowy handlarz , ja bym szukal na olx i od jakichs drobnyxh szrociarzy. Napewno taniej idzie takie wyrwac. Marek kupil komplet za 500 zeta ktos ostatnio wyrwał takie za 700chyba...

Ps wyzej za 1400 masz z ładnymi awiezymi oponami... Oponki minimum warte kilka stówek wiec to sie bardziej oplaca...
wysłane z WC
 
Ostatnia edycja:
Ja je wyrwałem za 300zł :sarcastic: ale do regeneracji i dwie do spawania :P
Ogólnie 1800zł to za fajne 18" można dać a nie zwykłe 17" :)
 
Mi się udało za 500zl do malowania wyrwać

Wysłane z mojego E2303 przy użyciu Tapatalka
 
Tak, widziałem te za 1400 zł, ale profil 45 przy drogach w małopolsce odpada:-(
Poza tym są w kiepskim stanie:-(
Te tańsze są w Będzinie, gdzie mam zamiar udać się po pierwszą w życiu Alfę:-)
Może ktoś coś wie na jej temat? Odsyłam do moich wątków z prośbą o opinię:-) Byłbym bardzo wdzięczny!

Wracając do felg - właśnie taki wzór mi się podoba!
Będę nadal szukał, kierując się Waszą opinią, że jednak za drogo.
Lepiej chyba wyrwać coś za 3/4 tej ceny i oddać do lakierowania:-)

Czy ten wzór ma jakąkolwiek nazwę?

No i czy '18 wejdzie spokojnie z profilem 55?
 
Ostatnia edycja:
Na pewno taniej kupić za te 5 stów i drugie tyle na regenerację niż kupować za 1000zł bo idealne na pewno nie będą.
 
Ten wzor to kolego model 2002. Nazwa chyba standardowa Speedline. Wsadzali je w 166 w latach 2002 2003. Zapewne tez w poliftach. Co do profilu opon to na balonach bardzo slabo felgi 17cali na oponie powyzej 45 beda wygladac niestety . auto straci wizualnie. Efekt ladnych felg bedzie zepsuty. Profil 45 nie taki straszny jak go malują. Idzie na tym jezdzic.

wysłane z WC
 
Z pewnością idzie na tym jeżdzić i miałem nawet taką przyjemność, ale na niemieckich drogach:-)
Prześledziłem dużo wątków na temat zawieszenia i wolałbym uniknąć niepotrzebnych kosztów:-)
Zgadzam się z opinią, że taka opona zepsuje całokształt, ale szukam jakiegoś kompromisu.
Może w takim razie '16 i profil 55?
A może '17 i 50?
 
Moja alfa od nowosci jeździła na feldze 16 i oponie 55. Myslisz ze uniknalem naprawy zawiasu? Dwa lata w Polsce i wahacze zdechły, a jak auto kupowałem to mialo jeszcze ori zawias z fabryki(daty na wahaczach 98)... Takze nasze drogi wszystko wykończą . kwestia czasu . i nie licz ze po kupnie 166 zawias ci nie padnie . jak wsadzone są zamienniki to ich czas predzej czy pozniej minie...

wysłane z WC
 
Zgadzam się z Tobą w 100%, tylko wolę to robić co dwa/trzy lata (mało jeżdżę) niż co przegląd:-)
Czy na '17 i 45 uda się mi wytrwać dłużej:-)?
 
Jak malo jezdzisz to spokojnie dasz rade. Ja mam na lato 225 45 17 ze 3 lata i pelen spokoj... Tutaj zreszta większość jezdzi na 17 calach.
Jak chcesz balon to 16 cali w sumie tylko wchodzi w gre. Kup alfe posmigaj i ocenisz co i jak.

wysłane z WC
 
Ostatnia edycja:
Napisze jeszcze raz, zrobiłem chyba koło 70tys na wahaczach które byt na aucie w momencie kupna i było widać ze swoje przeżyły ( dolne przednie ) z czego polowe tego na 17 i polowe na 18. Wszystko zależy od stylu jazdy, jak będziesz omijał to pojeździsz nawet na naleśniku a jak będziesz zaliczał wszystkie dziury to nawet balon na 16 nic nie zmieni. Rozmiar koła wpływa tylko na odczucie komfortu.
 
W takim razie wiem, co robić:-)
1. Zakup samochodu.
2. Rozrząd, wariator, oleje, płyny, filtry i cała reszta.
3. Alu :-)
 
Te drugie nawet ładne ale IMO żadne do 166 nie pasują.
 
Mi też na żadnych z podanych się nie widzi....
 
To jeszcze jej nie ma? Eno, to nie wiadomo czy na felgi będzie jak zacznie naprawiać :edziahaha: bo przy tych okazjach to sporo jest roboty :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra