205/40/17 mozna zakładać?

feuerland

Nowy
Rejestracja
Gru 11, 2011
Postów
181
Lokalizacja
Sosnowiec
Auto
Alfa Romeo 166 2.0TS 99/00
Witam

mam takie szybkie pytanie, mam okazje kupic oponki letnie 205/40/17, troche obawiam sie, ze opona jest dosyć niska, mogę coś takiego założyć do mojej Alfy? wiem ze fabrycznie byly 225/45/17, nie będzie głupiał np ABS? no i komfort jazdy troche mnie martwi, teraz latam na 205/55/16. Co Wy na to?
 
Niby na styk ale wejdą... jednak po pierwsze będą strasznie "naciągnięte" na szerokość. To wąska opona jak na fabryczną 17" w dodatku slik. Raz że brzydko będzie wyglądać (duża przerwa między nadkolem a oponą) a dwa że komfort drastycznie spadnie. Pamiętaj że wysokość 40 to w procentach szerokości. Więc masz tu do czynienia z bardzo wąską oponą i jeszcze niskim profilem. Generalnie to będzie paskudne. Takie moje zdanie.
 
Opona będzie nisko leżała na feldze, komfort jazdy będzie beznadziejny... Niski profil opony jest fajny na dobre drogi a nie na polskie, wpadniesz w większą dziurę i po feldze. A w razie stłuczki to ubezpieczalnie będą patrzeć na opony czy masz takie jakie powinny być w aucie (rozmiar). Mój kuzyn miał problem po kolizji autem z ubezpieczalnią, miał inne opony niż powinien mięć.
 
zapomnij o tym profilu, 166 jest przedewszystkim za ciezka na takie opony i jak spowodujesz kolizje mozesz miec kłopoty
 
Ja bym sobie darował takie kapcie. Możliwe, że po ich założeniu będziesz częstym gościem w przychodni dentystycznej z powodu ciągle wypadających pląb:-). Jak kupiłem alfinkę miałem założone 225 45 17 zmieniłem na 225 50 17 i jest o niebo lepiej, nawet fajnie wygląda i zawias tak w tyłek nie dostaje.
 
Jak kupiłem alfinkę miałem założone 205 40 17 zmieniłem na 225 50 17 i jest o niebo lepiej, nawet fajnie wygląda i zawias tak w tyłek nie dostaje.

Odpuszczam te 205/40 bo to będzie komicznie wygladać ze wzgledu na małą szerokosc a i ta wysokosc mnie przeraza. Własnie skłaniałbym się ku 225/50/17. Nie miałeś Cezy żadnego problemu z zalozeniem, typu malo miejsca we wnęce koła itp?
 
No właśnie też myślałem, że będą się zdarzać jakieś przycierki o nadkola, ale póki co (a jeżdżę już na nich około roku) nic takiego się nie zdarzyło. Mało tego, kupiłem też zimówki na aluski 17stki o tym samym rozmiarze:-)
 
Ja mam 225/40/18 i smiem twierdzic ze lepej sie jedzie i jest wiekszy komfort niz na 17, tyle ze ja nie mieszkam w PL. Ale jak bylem w lato w Polsce to myslalem ze wyjde i sie poplacze, takich dziur nie ma nigdzie na zachod od Polski. W ciagu 2 tygodni padl mi caly zawias gdzie w IE jedzilem i nic sie nie dzialo.
 
Jakie na styk? 225/45 i 205/50 to niby zamiennik.

205/40 to miałem w R 19stce gdzie oponka w oryginale ma 195/50/15 a nie jak w wypadku większych aut 195/65/15.
 
FifthGear sorry ale nie dam wiary, że w 2 tygodnie na polskich drogach padł Ci zawias!!! bez ściemy!!! przez 2 lata miałem w 166 założone 225/40/17 plus mocno obniżony zawias i wszytsko było ok...oczywiście trzeba więcej obserwować dziury, studzienki itp ale chyba to nic dziwnego??
aktualnie mam zawieszenie też mocno obniżone plus twarde springi Apex - felga 18" 235/40 i od półtorej roku wszystko gra.
Jak ktoś wpada w każdą dostępną dziurę to nawet pączki 195/65 R16 nic nie dadzą.
Aspektu wizualnego nawet niema co poruszać.....
 
z samochodami z zachodu to tak wlasnie jest ze poki to tam jezdzi po rownych drogach wszystko jest ok, ale wystarczy pare miechow po naszych bezdrozach i wszystko wychodzi...
 
Po prostu tam masz równe drogi więc nawet rozjechany zawias nie tłucze bo nie ma po czym :P
 
matber1

Faktycznie pewnie juz wczesniej musialo byc cos nie tak tylko ze nie bylo tego czuc ale przyjazd do PL zdecydowanie rozpierniczyl zawias na maxa;) Ale obserwowanie dziur i studzienek wyszlo mi z glowy po paru latach pobytu w IE, wiec wpadalem w kazda praktycznie dziure, nie jest to normalne bo nigdzie w UE nie trzeba tego robic poza Polska. Drogi w PL sa fatalne i tyle. Zdarzaja sie odcinki gdzie jedzie sie fajnie ale prawie kazde miasto to jakas masakra. Mozna winic tutaj pogode i ostre zimy, gorace lata. Z tym ze w UK tez jest podobna pogoda i tam nie ma takich dziur. Bylem tez w Szwecji i Norwegii i tam tez sa idealne drogi. Taki urok Polskich drog niestety :)
 
W niemieckich miastach też są studzienki nierówno położone. Trzeba omijać. Nie wspominając już po włoszech czy krajach południowych. Tak więc nie ma co generalizować. Owszem czasem w polsce są naprawdę głęboko ale to też nie wyjątek w europie. Oczywiście pod względem dziur i kolein jesteśmy liderami ale jeżeli chodzi o studzienki to moim zdaniem żaden kraj przykładem świecić nie może. Mniej lub więcej ale zawsze trzeba omijać. I na całym świecie nikt nie wpadł jeszcze na pomysł żeby studzienki między kołami dawać. Zawsze są w najbardziej ujowych miejscach pod kołami :)
 
Tak bylem w slonecznej Italii, drogi faktycznie podobne do Polskich niestety. Juz nie mowiac o tym jak tam sie jezdzi. Raz widzialem jak koles srodkiem autostrady pchal zepsuty samochod! Myslalem ze padne !

Jesli chodzi o opony to moze jeszcze cos dorzuce

Jedzilem Alfa na firmowych 16,17 i teraz na 18 ATS. Najwygodniej i kanapowo jezdzi sie na 16, jak dla mnie za miekko i za bardzo buja samochod prowadzi sie malo pewnie ale oczywscie trzyma sie drogi. Jak dla mnie 16 to za male kolka, mialem takie w Corsie D. Na 17 juz jest lepiej, sztywnej i mniej buja. Mysle ze to optymalny rozmiar. Ale dopiero jak zapodalem 18 to odczulem znaczaca roznice. Faktycznie te 18stki co mam sa z firmowymi dystansami, nie da sie ich inaczej zalozyc! Zwiekszaja rozstaw osi delikatnie, auto prowadzi sie bardzo pewnie i nawet na zwyklym zawiasie cale bujanie praktycznie znika. Mam wrazenie ze tak powinno byc i na 16 ale domyslam sie ze inzynierom chodzilo chyba o wiekszy komfort. Generalnie 18 z dystansem poprawila prowadznie wiecej niz zdecydowanie. Niestety cierpi na tym komfort a ja jeszcze zrobilem teraz -40 glebe i powiem wam ze jest bardzo sztywno, zona troche marudzi niestety. Mimo to dla mnie wybor jest jasny. Jesli chodzi o wezsze opony niz polecane, to ja zdecydowanie odradzam! Raz sie skusilem i zalozylem wezsze do Corsy, w tydzien zalatwilem 3 opony! opona mimo ze wygladalo ze jest okej to byla za waska na felge. Po wjechaniu w dziure zamiast sie opona rozejsc na boki i zamortyzowac to po prostu pekala. Wezsza opona tylko na zime jak najbardziej, na stalowej feldze odpowiednio waskiej.
 
ale to już raczej nie polecane te węższe opony na zimę bo i po co? Chyba że ktoś w kopnym śniegu jeździ to jak najbardziej. Według mnie to 16 czy 17 jeden grzyb pod względem komfortu ( w starej 166 ) a prowadzenie zdecydowanie na plus na 17 i 225.
A polskie drogi napewno nie mają rywala w europie ,zwłaszcza drogi w miastach (inowrocław na przykład choć już chyba skończyli remont),przegrywają nawet z azją bo i w afganistanie są lepsze drogi(choc nie ma ich wiele:)) że nie wspomnę o iraku ,gdzie zresztą własnie polacy je budowali.
 
sądzę że tu nie o umiejetności chodzi tylko jak zawsze o kasę
 
Ostatnio na drodze wjazdowej do Strzelina (droga trzeciej kategorii) były dziury w asfalcie na jakieś 10-15mm i takie dołki jakby lokalnie się zapadł asfalt. Odprysła jakaś warstwa asfaltu nie cały. Panowie z drogówki robili łatki i gdy zobaczyłem kilka wcześniej postanowiłem stanąć i spytać debili kto to kontroluje że wykonana łatka więcej wystaje nad drogę niż było dołka poprzednio. Odpowiedź była trywialna "bo się nie da tak równo" - usłyszałem. I o ile przedtem puntem na kartoflakach szło przejechać po tych dołkach to teraz trzeba te cholerne łatki omijać jak progi zwalniające. Ale przecież w drogówce nie pracuje nikt kto się na tym zna tylko Ci którzy się zgodzili pracować za minimalną krajową....
 
Amortyzatory
Powrót
Góra