CYTAT:
Paliwo napędza silnik poprzez spalanie się mieszanki paliwowo-powietrznej w jego cylindrach. Spalanie to przebiega w bardzo krótkich cyklach. W trakcie każdego cyklu zmieszana wcześniej z powietrzem benzyna musi ulec możliwie jak najbardziej całkowitemu spaleniu z określoną (dużą) szybkością.
Istotne jest, aby zapłon nastąpił w wyniku iskry od świecy zapłonowej. Jeśli dla danego silnika liczba oktanowa paliwa będzie za mała, to nastąpią lokalne samozapłony paliwa przed właściwym momentem początku spalania. Te lokalne samozapłony powodują powstanie przyrostów ciśnienia i generują powstawanie fal dźwiękowych, określanych jako stuki.
Stukanie może prowadzić do uszkodzenia silnika, szczególnie panewek na główce i stopie korbowodu i samego łożyskowania wału korbowego. W mniejszym stopniu niekorzystnie działa na zawory, tłoki, korbowód. Proces spalania zależy od jego warunków, które zależą od konstrukcji silnika, ale jest też zależny od składu chemicznego paliwa.
Ze względu na to, że tendencja do stukania wzrasta wraz ze wzrostem ciśnienia występującego przed momentem zapłonu w cylindrze, im w silniku występuje narzucony konstrukcyjnie wyższy stopień sprężania tym potrzebne jest wyżej oktanowe, a zatem zwykle droższe paliwo do jego napędzania. Z drugiej strony wzrost stopnia sprężania zwiększa sprawność i maksymalną moc silnika. Użycie w silniku o niskim stopniu sprężania paliwa wyżej-oktanowego niż wymaga tego producent nie powoduje wzrostu jego mocy, natomiast użycie paliwa o zbyt małej liczbie oktanowej dla danego silnika powoduje jego wyraźny spadek sprawności i może prowadzić też do jego uszkodzenia
kiedyś widziałem testy mocy przy użyciu różnego typu paliw o liczbach oktanowych 95, 98, 99+ robiono pomiary na hamowni. Testowano jakiegoś golfa 1,4 i subaru imprezę WRX wyniki były takie że na paliwach tych najmocniejszych czyli V-Power Racing subaru osiągała moc o 6KM wiekszą niż na najzwyklejszym paliwie 95 a na słabym silniku golfa nie było zmian istotnych od błędów przeliczeniowych i nigdy zmiany nie przekraczały 1KM.
w innym zaś teście kierowcom wlewano różnego rodzaju paliwa z informacją: teraz macie 95 a teraz 99+ kierowcy jeździli po torze i wszyscy w wywiadzie opisywali że najlepsza jest szeloska VPRacing a poźniej Verwa. Następnie kierowcom znowu wlewano różne paliwa ale już nie mówiono jakiego typu. Ciekawostką było że żaden z nich nie trafił na pytanie na jakim paliwie pan jechał ? nikt nie umiał wskazac poprawnie tego najlepszego paliwa
reklamy i marketing działają nam na podświadomość czy warto zatem lać paliwa typu verwa czy vpracing ? Warto bo plusy z nich płynące to tzw ulepszacze które czyszczą-myją układy dają mniejsze nagary itd itp a silniki pracują kulturalnie.