2.5 V6 wkręca sie tylko do 5 tyś

Niuniek

Nowy
Rejestracja
Sty 13, 2013
Postów
20
Auto
166/156
Witam, mam na oku taką alfe i jest znaczący problem. Mianowicie tak jak w temacie alfa nie chce wkręcić się powyżej 5 tyś obrotów,dodam że silnik na wolnych obrotach chodzi bardzo równo i cicho. Jak na 2.5 litra w v6 nie była zbyt żwawa. Czym może być spowodowana taka przypadłość?
Jestem nowym użytkownikiem na forum ale odwiedzam je dość często, dlatego proszę o wyrozumiałość.
 
Przyczyn może być kilka a może i kilkanaście, proponuję przed ewentualnym zakupem podłączyć ją pod komputer i sprawdzić błędy.
 
A jakie to mogą być przyczyny bo chciałbym się zorientować cenowo czy zakup jej będzie opłacalny dla mnie ( auto ma być dla mnie więc nie chce się wpakować w skarbonkę bez dna)
 
odłącz przepływomierz i się przejedź, zapali się marchewa, ale auto pójdzie na mapie stałej i cała moc powinna powrócić:P, częsta usterka w V6, wtedy będziesz miał pewność co nie działa, ale na 99 % stawiam na przepływomierz,
 
U mnie w poliftowej JTD też miałem coś takiego. Tyle że szła do 3k rpm i miała mocy tyle co skuter :D. Po odpięciu kostki od przepływomierza wszystko wróciło do normy (choć wiadomo - to sposób doraźny, bo i tak potem trzeba go wymienić).
 
odłącz przepływomierz i się przejedź, zapali się marchewa, ale auto pójdzie na mapie stałej i cała moc powinna powrócić:P, częsta usterka w V6, wtedy będziesz miał pewność co nie działa, ale na 99 % stawiam na przepływomierz,

Miałam, a właściwie nadal mam ten sam problem,co właściciel tematu. Wkręcała się do 5 tyś. obrotów i następowało odcięcie.
Porada z odłączeniem przepływomierza się nie sprawdziła. Moja nie chciała nawet poprawnie pracować, a co dopiero wyjechać z garażu. O wyskakujących błędach już nie wspomnę. Na razie winy szukam w źle wyregulowanym rozrządzie (taki fachowiec łapy wsadził, że szkoda słów...).


NIUNIEK ,Alfa jeździ, ale co to za jazda na V6- emerytce? :)
Jeżeli znajdziesz kogoś,kto będzie znał się na BUSSO V6, to kup. Byle kogo do tego typu silnika nie warto nawet zapraszać pod maskę samochodu.

Ps. A nie można przepływomierza sprawdzić w bardziej subtelniejszy sposób ,np. mierząc jego napięcie lub zaglądając w parametry z ECUscan?
 
Ostatnia edycja:
Nero auto ci zastrajkowało zaraz po wymianie rozrządu czy po jakimś czasie. A wie ktoś na pewno czy wartość wyprzedzenia zapłonu na fesie w aucie z przestawionym rozrządem będzie się zmieniać względem poprawnie ustawionego rozrządu czy nie?
 
Nero auto ci zastrajkowało zaraz po wymianie rozrządu czy po jakimś czasie. A wie ktoś na pewno czy wartość wyprzedzenia zapłonu na fesie w aucie z przestawionym rozrządem będzie się zmieniać względem poprawnie ustawionego rozrządu czy nie?

U mnie problemy działy się troszkę wcześniej, postanowiłam więc wymienić rozrząd (cholera wie ,kto wcześniej łapy wsadzał...) i znalazłam takiego fachowca, że do dzisiaj "dziada" przeklinam w myślach.
Najpierw lepiej poprawić ten rozrząd i później, w razie nieustającego problemu ,winy doszukiwać się w przepływce.

JAREK1986 - Z tego ,co pisał jeden mądry użytkownik, to kąt wyprzedzenia zapłonu w V-ce nigdy nie jest stały.
 
ale mi chodzi jaką wartość w fesie będzie miał na biegu jałowym czy też na jakiś tam obr. w aucie z poprawnie ustawionym rozrządem i czy fesem można zdiagnozować niepoprawnie ustawiony rozrząd ,czy ta funkacja jest że tak powiem psu w d... ,bo z takimi informacjami się spotkałem
A teraz gdzie poprawiasz rozrząd? Na paprotnej może?
 
Ostatnia edycja:
Akurat tą Alfą co mam na oku gościu jeździł do pracy do Niemczech więc raczej z rozrządem nic nie było grzebane. Dodam jeszcze tyle że Alfa stała prawie miesiąc nie ruszana od świąt do teraz.
 
U mnie problemy działy się troszkę wcześniej, postanowiłam więc wymienić rozrząd (cholera wie ,kto wcześniej łapy wsadzał...) i znalazłam takiego fachowca, że do dzisiaj "dziada" przeklinam w myślach.
Najpierw lepiej poprawić ten rozrząd i później, w razie nieustającego problemu ,winy doszukiwać się w przepływce.

JAREK1986 - Z tego ,co pisał jeden mądry użytkownik, to kąt wyprzedzenia zapłonu w V-ce nigdy nie jest stały.

Pierwsze pytanie to jakie blokady były użyte do ustawienia?? Może czerwone?? Jeśli znajdziesz kogoś kompetentnego do V6 to mogę służyć ori blokadami do silników 2.5 i 3.0 V6 24V. Blokady ustawiły już klika rozrządów i była różnica na jednym wałku na głowicy z cylindrami 1 2 3 w stosunku do czerwonych blokad.
 
Ostatnia edycja:
Pierwsze pytanie to jakie blokady były użyte do ustawienia?? Może czerwone?? Jeśli znajdziesz kogoś kompetentnego do V6 to mogę służyć ori blokadami do silników 2.5 i 3.0 V6 24V. Blokady ustawiły już klika rozrządów i była różnica na jednym wałku na głowicy z cylindrami 1 2 3 w stosunku do czerwonych blokad.

Kolego KUBICZE wstawiam zdjęcie - czerwone blokady. :(
IMG_0737.jpg

Możliwość wypożyczenia dobrze mieć na względzie. :)
Tych wyżej wspomnianych osób kompetentnych do V6-stek jest niewiele. Słyszałam,że w serwisie IRBIS nieźle robią.
Ale czy kwestia źle wyregulowanego rozrządu ,to problem nie więcej niż 5 tysięcy obrotów? Tego nie dowiedział się do teraz autor tematu.:rolleyes:
 
jak dla mnie to przepływomierz może być przyczyna jego kłopotów a nie rozrząd.
 
Do sprzedawcy mam spory kawałek i nie chciał bym jechać kolejny raz na darmo, czy przepływomierz lub czujnik położenia pedału przyspieszenia może powodować spory zanik mocy i odcinkę przy 5 tyś obrotów? Czy może coś innego? Powtórzę, że auto stało nie ruszane od połowy grudnia do teraz, nie było nawet odpalone przez ten czas.
 
Powiem z własnego doświadczenia. Przepływomierz może powodować taki efekt na 100%, do tego u mnie padł tak że nawet nie zaświeciła się "marchewa". Przestawiony rozrząd jak miałem to było czuć znaczny spadek mocy (moje odczucie było że ze dwukrotny) ale do odcinki go nie kręciłem tylko od razu nawrotka i do warsztatu żeby poprawili na dobrych blokadach.
 
Powiem z własnego doświadczenia. Przepływomierz może powodować taki efekt na 100%, do tego u mnie padł tak że nawet nie zaświeciła się "marchewa". Przestawiony rozrząd jak miałem to było czuć znaczny spadek mocy (moje odczucie było że ze dwukrotny) ale do odcinki go nie kręciłem tylko od razu nawrotka i do warsztatu żeby poprawili na dobrych blokadach.

YOOZEF ja nawet (jak to ująłeś) nie piłuję jej do "odcięcia" ,bo się raczej nie da...
W końcu muszę zrobić ten rozrząd bo jeździć jak emeryt wiecznie nie można ,a i Alfie szkodzi.

Kolego NIUNIEK,szczerze wątpię,by dłuższy (miesięczny?) postój jej zaszkodził. Może faktycznie uszkodzony jest przepływomierz - jak w przypadku YOOZEF'a, ,choć tak jak pisałam, moją z garażu nie dało się wyjechać zaraz po odpięciu. Silnik chodził nieprawidłowo, wyczuwalne były spore wibracje w całym nadwoziu.:confused:
 
ja też stawiam na przepływkę. u mnie też nie kręcił od ok. 5k obrotów jak była walnięta, a i dół był nie ten. Pamiętam, ze odpięcie nie zmieniało nic, a wymiana na nówkę to jak niebo a ziemia.
 
Jak v6 nie wkreca się do odcięcia na źle ustawionym rorządzie to musi być bardzo mocno przedstawiony, delikatne przestwienie nie powoduje braku wkręcania na obroty ani spadku mocy, kilka lat temu borykałem się z tym problemem i nawet wjechalem na hamownie, moc i enem były fabryka.
Tylko silnik trzepotało delikatnie na jałowych.
 
Ostatnia edycja:
YOOZEF ja nawet (jak to ująłeś) nie piłuję jej do "odcięcia" ,bo się raczej nie da...
W końcu muszę zrobić ten rozrząd bo jeździć jak emeryt wiecznie nie można ,a i Alfie szkodzi.

Kolego NIUNIEK,szczerze wątpię,by dłuższy (miesięczny?) postój jej zaszkodził. Może faktycznie uszkodzony jest przepływomierz - jak w przypadku YOOZEF'a, ,choć tak jak pisałam, moją z garażu nie dało się wyjechać zaraz po odpięciu. Silnik chodził nieprawidłowo, wyczuwalne były spore wibracje w całym nadwoziu.:confused:

Spróbuj odpiąć wtyczkę z przepływki na chodzącym silniku, powinna się trochę zakrztusić, ale nie zgasnąć. Różnica w mocy powinna być spora:P Oczywiście jeśli to jest przyczyną.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra