Rebus dźwiękowy :)

Rejestracja
Kwi 15, 2011
Postów
372
Lokalizacja
Jelenia Góra
Auto
AR 159 TI. Bianco
Ostatnio jadąc autostradą po kilkunastu kilometrach spokojnej jazdy/ 120 km/h / pojawiło sie dziwne stukanie. Pomyślałem ze wali mi ta osłona pod silnikiem , zjechałem na parking ale wszystko było bobrze poskładane,jadąc dalej znowu po kilku kilometrach pojawił sie ten dźwięk Kilka dni wczesnej wypróżniłem katalizator bo coś w nim latało- wiec pomyślałem ze to może z tej puchy taki rezonans idzie ,ale jak wróciłem pojechałem do zakładu gdzie to robiłem i owszem powiedzieli ki ze moze byc głośniej ale nie ma opcji żeby ten dźwięk pochodził z kata.Szczerze mówiąc jakoś zapomniałem o temacie bo krecąc się "wokół komina" nic niepokojącego nie słychać ale ostatnio znowu w trasie na autostradzie pojawił sie nieprzyjemny stukot.Może ktoś z was miał styczność z takim dzwiękiem bardzo proszę o poradę......Jeszcze trochę brakuje a "SIWA" osiągnie chyba stan kolekcjonerski.Poniżej wklejam audio z dźwiękiem ...

http://w145.wrzuta.pl/audio/0ukGUBHpvCm/glos001
 
Dźwięk kiepski ale sprawdź sobie czy gumka osłony podszybia o ile jest taka sama jak przy 156 nie lata luźno - ja tak miałem jadąc autostradą - na łączeniu z jednej strony mam parę cm oderwanej od osłony i luźno latała wydając takie terkotanie.
 
Dźwięk przypomina nadawanie sygnału przez obcych :P a eliminowałeś sytuacje? Dźwięk pojawia się na postoju? Zależny od obrotów? Prędkości? Z której strony?
Milion pytań.
 
zapomniałem dodac że obroty nie mają znaczenia prędkość raczej tez pojawia się od 80 do 150 ,ale przestaje terkotać jak "odpuszczam" gaz. Znaczy ,że pod obciążeniem raczej tylko.
 
Masz sporttronica?? Jesli tak to sprawdź luz na przegubie wewnętrznym i na kielichu wchodzącym do skrzyni biegów pół osi krótkiej, też tak kiedyś miałem wymiana półosi pomogła
 
U siebie w polifcie też mam taki dźwięk, tyle że tutaj nawet w manualnej skrzyni jest zestaw kielich + krzyżak. Części już zamówione, tak więc jak tylko wszystko wymienię to dam znać czy dźwięk ustąpił.
 
Skoro tyrkocze tylko pod obciążeniem to już pole poszukiwań znacząco się zawęża - przeniesienie napędu. Też obstawiam przeguby wewnętrzne. Choć ostatnio wyszedłem ze zdumienia bo w punto terkotało przy jeździe na wprost i okazało się że to jednak zewnętrzny. Tak czy siak półosią się trzeba przyjrzeć.
 
Możliwe że to przegub wewnętrzny... albo nie ma smaru albo się skończył.
 
Proponuję sprawdzić łożysko podpory półosi. Przeguby wewnętrzne słychać wyraźnie gdy samochód wchodzi w zakręt i pochyla się, zewnętrzne na wyraźnie skręconych kołach.
 
Przeguby wewnętrzne słychać wyraźnie gdy samochód wchodzi w zakręt i pochyla się, zewnętrzne na wyraźnie skręconych kołach.
Jeżeli chodzi o wewnętrzne to zdecydowanie chodzi o przesunięcie względne osi koła od osi wałka skrzyni. Przypadek o którym piszesz też można zweryfikować dodając gaz na pofalowanym asfalcie. Jak zawias mocno pracuje góra/dół.
Zasada jest taka że zewnętrzne słychać przy skręcie i dodawaniu gazu. Stąd też zasada że się nie ciśnie w gaz na skręconych kołach (chodzi o silne skręcenie) bo wtedy właśnie przeguby zewnętrzne dostają w dupę.

Aczkolwiek jak już wspomniałem zdarza się czasami że hałasują przy jeździe na wprost. Jednak to zdecydowanie niewielki procent ogólnych przypadków.
Ogólnie przegub daje o sobie znać gdy jest obciążony blisko swojego skrajnego położenia.
 
Ostatnia edycja:
wymieniłem ten wew. przegub,ale obawiam się że temat jest rozwojowy.Mech stwierdził ,że luz na kielichu /tym który wychodzi ze skrzyni/ jest za duży,szukałem w elearnie ,ale jakoś nie mogę nic znaleźć na ten temat.jak to naprawić ?? wywalać skrzynie???czy jest jakaś prostsza i mniej kosztowna metoda??
 
wiem, wyrabia się kielich na półosi i gniazdo w skrzyni,

- - - Updated - - -

co do kielicha półosi to nie był dostępny osobno,
 
Do wymiany półosi nie trzeba skrzyni wyciągać.
 
u mnie pomogła wymiana półosi, nowy kielich nie miał luzu w skrzyni, chyba, że masz wybite gniazdo w skrzyni to wtedy czeka Cię raczej rozbieranie skrzyni,a to już wyższa szkoła, bo ta skrzynia jest duża i ciężka
 
wymieniłem ten wew. przegub,ale obawiam się że temat jest rozwojowy.Mech stwierdził ,że luz na kielichu /tym który wychodzi ze skrzyni/ jest za duży,szukałem w elearnie ,ale jakoś nie mogę nic znaleźć na ten temat.jak to naprawić ?? wywalać skrzynie???czy jest jakaś prostsza i mniej kosztowna metoda??

Jeżeli stukanie zniknęło to OK. Luz na kielichu, dopuki nie niszczy simmeringu jest dopuszczalny. Można go zmniejszyć dopiero przez regulację łożysk mechanizmu różnicowego podkładkami dystansowymi. Podobno niektórzy mechanicy robią to nawet bez demontażu półosi (w skrzyniach manualnych). Jeśli dalej stuka, to stan łożysk jest poważny i wtedy trzeba rozbierać różnicówkę. Powodzenia
 
Amortyzatory
Powrót
Góra