Wymiana wahacza przedniego

ksawery166

Nowy
Rejestracja
Paź 21, 2012
Postów
26
Wiek
36
Lokalizacja
Bystra, Bielsko-Biała
Auto
166 2.4 JTD
witam panowie i panie, mam pytanie dotyczace wymiany wahacza w alfie 166; duzo jest roboty przy wymianie przedniego gornego wachacza? jesli jest juz gdzies o tym temat to przepraszam za dublowanie i prosze o odpowiedni liknk, nie moglem znalezc takiego tematu.
 
Dasz rade sam to zrobić. 30 minut to lekka przesada - chyba że robisz to 67 raz zkolei i wiesz co, gdzie i jak odkręcić. Ja robiłem to niedawno i lekko dałem rade w 1,5 h czy troszkę więcej - na luzaczku popijając kawke. Wykręcasz śrubki z kielicha( bez środkowej śruby od amortyzatora), odkręcasz wahacz od zwrotnicy(radze mieć dobry ściągacz do sworzni) , odkręcasz widełki amora od wahacza dolnego, opuszczasz mc persona na dół i wyjmujesz cały górny wahacz z mocowaniem,to tak w skrócie. dalej już będziesz wiedział. Podczas składania potrzebny może byś lewarek aby podniesc dolny wahacz , abyś mógł spowrotem to wszystko podokręcać bo spręzyna będzie Ci to skutecznie utrudniać.. Wielkiej filozofii naprawde nie ma. Tylko omijaj wahacze delphi.
 
Ostatnia edycja:
Wcześniej poczyść sobie gwinty szczotką drucianą i spryskaj wd-40 to skutecznie ułatwi ci sprawę. Łącznik stabilizatora jeśli już wiekowy to możne stwarzać problemy.
 
To wielowahacz. Nie nazywa się kolumną mcpersona
Mój błąd :D Marek jak zawsze czujny :beer: . Chodzi o spreżyne z amorem. Zwrotnice idzie ładnie odchylić na bok. No i z łącznikiem staba QBA bardzo dobrze pisze. Pamiętaj , że sworzeń staba po drugiej stronie nakrętki ma miejsce na klucz 17 do skontrowania aby nakręttka nie odkręcała się w miejscu. Jako ciekawostke dopisze, że również walcze obecnie z zawiasem i Umnie wahacz był tak wyjepany, że jak zwrotnice ręką szarpałem na boki to cała się telepała. Po wymianie stukało nadal i okazały sie ZMASAKROWANE łączniki staba właśnie ,które wydawały z siebie takie rytmy, że jak mój ojciec sie przejechal moją lemuzyną to powiedział , że albo robie zawias albo mnie wydziedzicza :sarcastic: Wczoraj zmieniałem łączniki staba na polskie JGR (22pln za sztuke) i z przodu nastała cisza. Także kolego przyjżyj sie przy okazji łącznikom, bo małe i tanie to a potrafi strasznie klepać.
 
ja ze swojej strony dodam górne łożysko amora, całe towarzystwo twierdziło, że trafiony górny wahacz bo to już 80 tyś od wymiany itd. a po rozebraniu okazało się, że luz był tylko w łożysku. TRW rządzi 80 tyś w 2.5 roku i zero zurzycia ;)
 
wahacz bede kupował TRW, łaczniki staba sa ok, jedyny problem jest ze sworzniem wachacza, jest juz wybity i samochód troche plywa, lubie pogrzebac przy samochodach wiec mysle ze sobie z tym poradze, dzieki za podpowiedz
 
poradzisz sobie ja caly zawias dolne gorne i laczniki wymienilem w jedno popoludnie na garazu z bratem a mechanikiem nie jestem kilka piwek i bez problemowo dasz rade powodzenia
 
Amortyzatory
Powrót
Góra