Pulsacyjne hamowanie przy niskich prędkościach

Alabaster

Nowy
Rejestracja
Lis 22, 2010
Postów
367
Auto
może GT
witam,
problem najbardziej widoczny przy dojeżdżaniu do świateł, czuć jakby koła były w kształcie jaja :D
ostatnio pojechałem do mechanika , zawyrokował że tarcze i klocki z przodu do wymiany , jakieś 1 tyś km było dobrze ale teraz problem powrócił
co to może być?
pozdrawiam
 
Skoro wymiana tarcz pomogła a to wróciło to pewnie znowu zwichrował. Zdejmij je i sprawdź czy nie biją.
 
tarcze można szybko" załatwić " nawet wjeżdzając w kałuże po ostrym hamowaniu....albo na myjni po ostrzejszej jeździe. No i jescze kwestia jakości tarcz......
 
Bardzo łatwo je też można zjechać po złym montażu, zwłaszcza jak założy się tarczę na niewyczyszczoną piastę, kwestia kilku hamowań i też będzie zwichrowana.
 
Słyszałem też dużo opinii na temat spadku jakości Brembo, słyszałem już od kilku mechaników że trafiają się takie, że tylko do zwrotu się nadają. U mnie jest ten problem, po założeniu zaczęły bić, ani ostro nie heblowałem ani nie były moczone. Na razie jeżdżę, jak będzie chwila to dam do przetoczenia...
 
U siebie założyłem zestaw ATE gładkie + Ferodo Premier - wystarczy właściwy montaż - dokładne wyczyszczenie powierzchni styku tarczy z piastą + wyczyszczenie i przesmarowanie zacisku + posmarowanie klocków pastą miedziową od strony zacisku i zero piszczenia, bicia, tak więc polecam taki zestaw jakby ktoś wymieniał :)
 
tarcze bosch miały być , tak mi przynajmniej mechanik mówił :D
a czy klocki też musiałbym wymienić na nowe i czy tarcze wystarczy przetoczyć ?
 
dwie rzeczy do wykonania:
1. sprawdzić koła - wyważenie i stan samych opon
2. pojechać do mechanika który, przetacza tarcze na samochodzie- mają specjalny przyrząd do sprawdzania bicia tarczy. no i stan powierzchni piasty- jak została źle oczyszczona to tarcza nie przylega i bicie gotowe.
 
tarcze są teraz słabo postarzane i często po założeniu nowych i przejechaniu trochę dystansu trzeba je przetoczyć i wtedy jest ok
 
tarcze są teraz słabo postarzane i często po założeniu nowych i przejechaniu trochę dystansu trzeba je przetoczyć i wtedy jest ok

No właśnie tak też słyszałem już od kilku osób, muszę się w końcu za to wziąć. Ale oczywiście formalnie przetaczanie jest niezalecane i podpada pod druciarstwo ;) - tak też słyszałem.
 
Co innego planowanie powierzchni tarczy żeby nowy klocek pasował idealnie a co innego tokarka i usunięcie 2mm materiału żeby rant znikł.

"... I guess it's just the way I'm wired."
www.delta-HF.com
 
tak w ogóle to nie powinno sie toczyć wentylowanych tarczy. Taką opinię słyszałem od specjalisty.

A zaciski w jakim stanie są? Nic tam nie jest zapieczone, koła się nie grzeją?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra