[164] Olejożerna Alfa 164 3.0 V6

bas2321

Nowy
Rejestracja
Lis 13, 2014
Postów
48
Auto
Alfa Romeo 164 3.0 V6 Super
Witam panowie , od czasu zakupu samochodzik śmiga bardzo dobrze . Ale obawiam się że nie jest dobrze i samochód bierze za dużo oleju . Po zmianie oleju zrobiłem 1500 km i skontrolowałem stan oleju , przestraszyłem się bo spadło do kreski minimum a było grubo ponad połowę . Mimo wszystko uznałem że to normalne branie oleju przez silnik ale do czasu gdy przeciągnełem Ją na 3 biegu do 5 tys obr i zauważyłem typowo niebieski puszczony dumek za samochodem .
Olej zmieniony był na Valvoline MaxLife 10w40 z tym że nie wiem jaki zalany był poprzednio .
Czy należy się czegoś obawiać ? Czy po prostu ten silnik lubi pociągnąć trochę oleju ?
 
Busso raczej nie powinno brać...
 
To są silniki lużno pasowane i brac olej bedzie można trochę pokombinować z olejem spadek zużycia oleju będzie zauważalny 15W50 dla silnika 12 zaworowego jest wskazany
 
"ma brać olej..." tylko czy to nie jest przypadkiem za dużo tego oleju ? A niebieski dymek puszcza dopiero gdy silnik dostaje duże obciążenie .
 
0.76l na 1000km to norma fabryczna dla v6 24v przy większych przebiegach zużycie 0,9l / 1000km niema sie co martwic.
 
Uuu.. to aż taki żłopuś z niego jest :D no to dobrze bo już się martwiłem że to może być coś poważnego . To wychodzi na to że kolejną bańkę oleju trzeba dokupić .
 
Ja w swojej 164 mam dodatkową bańkę 5 litrów. Dobrze ci Andrew napisał. Zmień olej na 15w50 i będzie mniej brała. Co do niebieskiego dymka. Auto już ma swoje lata i przebieg
, więc pierścienie i uszczelniacze też nie są już pierwszej młodości
 
Co do oleju to taki miałem zalewać lecz większość z Was mi go od radziła i zalałem ten który był najbardziej polecany na forum do tego silnika . Z tego wszystkiego jestem zmuszony powrócić przy następnej zmianie oleju na 15w50 .
Dzięki za szybką odpowiedź . Będę mógł spokojnie spać nie myśląc że trafiłem na trupa :D
 
U mnie przez 13000 ubyło pół bagnetu tyle że to 24v i do tego trochę oleju w odmę poszło. Latam na motulu xcess 8100 5w40
 
Dzień dobry.

Dużo zależy od stylu latania, mocniej latasz - więcej dolewasz.

pozdrawiam
mirek
 
jak dla mnie to niebieski dymek kwalifikuje silnik do przeglądu i ew. uszczelnienia

lepiej wcześniej zareagować niż później płakać, tłumaczenie sobie, że silnik "ma swoje lata" jest bez sensu

zmiana lepkości oleju to też takie pudrowanie pryszcza

Dodano po 6 minutes:

z drugiej strony ...

jak jadę za samochodem, który puszcza niebieskie obłoczki to klnę na kierowcę bo smród zostawia taki, że oddychać nie ma czym ;)
 
Ostatnia edycja:
jak dla mnie to niebieski dymek kwalifikuje silnik do przeglądu i ew. uszczelnienia

lepiej wcześniej zareagować niż później płakać, tłumaczenie sobie, że silnik "ma swoje lata" jest bez sensu

zmiana lepkości oleju to też takie pudrowanie pryszcza

Dodano po 6 minutes:

z drugiej strony ...

jak jadę za samochodem, który puszcza niebieskie obłoczki to klnę na kierowcę bo smród zostawia taki, że oddychać nie ma czym ;)

Dokładnie tak, nie powinno się mieć obaw przed każdą jazdą samochodem, a taki który żłopie olej i smrodzi na pewno nie należy do godnych zaufania :P
 
Po waszych i moich doświadczeniach z tym silnikiem doszedłem do wniosku ze branie oleju mieści się w granicach normy podanych przez producenta . Dziś byłem w trasie i nie zauważyłem niebieskiego dymku . Dymka puścił wtedy ponieważ oszczędzałem go i jezdziłem na tzw. emeryta po czym dałem mu w tryby i puścił co miał nazbierane , także nie ma stresu . Pozdrawiam
 
Pojeździj emerycko, a potem np. zmień styl i jeździj w górnych granicach obrotomierza :) Zobaczysz, co będzie się działo, jak ją porządnie przepalisz.
 
To potwierdza stara regule, obrotomierz ma taki a nie inny zakres żeby w pełni z niego korzystać i wtedy silnik będzie w najlepszej kondycji. Na niskich obrotach niszczy sie bardziej niż na wysokich, dobrze to widac na silnikach TD, jak zamulasz to jest mul i kopci na czarno, po przedmuchaniu wszystko wraca do normy, wielokrotnie sprawdzone na Omedze TD.
 
O ile się nie myle to granice spalania są podawane jak się przyciśnie samochód do czerwonego pola, np. w TS'ie tlumaczenie sobie, ze jezdzi sie na emeryte i pali te 0.5/1000 to norma, tez jest bledne, bo jak damy mu pod czerwone pole to zrobie sie 2,5/1000.

Miałem podobnie, zmieniłem sobie sam uszczelniacze, od tamtej pory jezdzac spokojnie zerowe spalanie, jak sobie pocisne butem, albo przejade polske autostrada ciagle 130-150km/h to zniknie max te 0.5l

Samochód jak na taka pojemnosc ma prawo dymic, ale dopiero przy redukcji i max obrotach... Z drugiej strony też nie ma co sie dziwic, stare auto, ale przy takim wieku predzej czy pozniej trzeba sie liczyc z mała naprawa uszczelnien/pierscieni.

Miałem krótki czas 156 3.2, nie brała oleju, dopiero jak np. jechałem autostrada kilka godzin z 150-180km/h, lub "piłowałem" od swiateł do swiateł to coś tam znikało
 
to ja nie wiem jak Wy macie z tymi silnikami.... mój TS 8V przy dynamicznej jeździe bierze tyle, że od wymiany do wymiany nie dolewam.

przed remontem brała prawie litr na 1000 .... o dziwo nie kopciła na niebiesko - nawet przy końcu obrotomierza
 
fr33 moją 164 ostatnio na obwodnicy Lublina pocisnąłem licznikowe 215. Według gps było 210, ale po takiej jezdzie na 1000 kilometrów litra muszę dolać. Coś tam cieknie, ale te 0,7 to pije na bank:)
 
Normy producenta specjalnie zawyżają żeby wymigać się od napraw gwarancyjnych.
Za dużo spala tego oleju,norma to jest do 1L na 10 000km,auto jest stare nie jest już szczelne,gdzieś przepuszcza ten olej dlatego spala,z drugiej strony alfy lubią łykać olej także obserwuj auto dalej.
U mnie w Audi od wymiany do wymiany doleję góra 300-500ml,ojca golf np nic nie bierze,jedno auto bierze,drugie nie bierze zależy jaki stan,ile nagrzmocone km.
Zmień olej i wtedy obserwuj ile będzie go ubywać,jeden olej może spalać mocno a drugi tylko trochę,temat rzeka.
Nie ma się co przejmować zmień olej,może będzie lepiej,z tego co wiem to alfy lubią sobie łyknąć tak jak ople,zawsze baniak z olejem powinien być wożony na wszelki wypadek ;)
 
Ostatnia edycja:
fr33 moją 164 ostatnio na obwodnicy Lublina pocisnąłem licznikowe 215. Według gps było 210, ale po takiej jezdzie na 1000 kilometrów litra muszę dolać. Coś tam cieknie, ale te 0,7 to pije na bank:)

normalne, że jak się ma Alfę to czasem jedzie się tyle ile pojedzie ... ale nie wiem czy to usprawiedliwienie dla biorącego olej silnika. litr na 1000 ... to na 10000 - 10 litrów ... czy to już bardzo oszczędny diesel?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra