[164] Regulacja wolnych obrotów w 3.0V6

  • Autor wątku Autor wątku bocianpolski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bocianpolski

Guest
witam

Ostatnio wymieniłem w mojej alfie gumowe tuleje na kolektorze dolotowym (gdyż stare były popękane) i od tego czasu zaczęła schodzić na za niskie obroty na postoju na ciepłym silniku.. gdy jest zimny to jest wszystko ok. zdarza się też jej zgasnąć przy schodzeniu z wyższych oraz czasem faluje na niskich obrotach.
tego też tyczy się moje pytanie czy da się jej jakoś podkręcić obroty czy czeka mnie wymiana silniczka krokowego??

próbowałem zajrzeć do przepustnicy ale jest obudowana plastikami
 
Dwie sprawy:
- najpierw zdejmij wąż gumowy co dochodzi do przepustnicy. Weź trochę rozpuszczalnika i strzykawkę i spróbuj ją wymyć. Częstą przyczyną spadku obrotów po wymianie gumek jest brud na przepustnicy.
- ewentualnie wyciągnij silniczek krokowy i na noc wrzuć do pojemnika z nitro. Jeżeli silniczek będzie zabrudzony na pewno mu to pomoże
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dzięki
Rzeczywiście po przeczyszczeniu przepustnicy i silniczka krokowego obroty się ustatkowały..

ale pojawiła się nowa dolegliwość:
Mianowicie podczas przyśpieszania w zakresie ok 1500-2000 obrotów zaczyna szarpać i to niekoniecznie przy mocnym wciskaniu gazu.. Czy to mogą być świece lub kable??
 
Mogą.Ale w pierwszej kolejności wyczyść jeszcze przepływomierz, sprawdź czy klapka powietrza rusza się swobodnie itp. Oprócz tego w środku znajdziesz wystający od góry mały czujnik temperatury powietrza, przetrzyj go delikatnie aby nie uszkodzic, najlepiej miękką szmatką.Jeśli przepustnicę miałeś znacznie zabrudzoną to przepływka pewno nie lepsza.
 
Dzięki
Rzeczywiście po przeczyszczeniu przepustnicy i silniczka krokowego obroty się ustatkowały..

ale pojawiła się nowa dolegliwość:
Mianowicie podczas przyśpieszania w zakresie ok 1500-2000 obrotów zaczyna szarpać i to niekoniecznie przy mocnym wciskaniu gazu.. Czy to mogą być świece lub kable??

Mogą być świece lub przewody...
 
Wymieniłem świece i przewody, przeczyściłem silniczek krokowy i przepływomierz i pojawiła się nowa dolegliwość
Od razu po odpaleniu wskakuje na 2200obr/min i trzyma go tam kilka minut a potem czasem spadnie a czasem nie..

jak myślicie co to będzie?? zepsuty silniczek krokowy??
 
normalnie jak odepniesz krokówkę, to oroty są za niskie i gaśnie, chyba żę jest dobrze nagrzany. Efekt wskoczenia na obroty miałem jak odpiąłem czujnik położenia przepustncy, więc może pierwsze to sprawdź-kabelki, cofnięte spinki we wtyczce itp. Silniczek krokowy jednak też mógł się zawiesić w jakimś dziwnym położeniu i daje taki efekt.Najlepiej jak go odepinesz więc, to wtedy auto na zimnym silniku zgaśnie jeśli nie podtrzymasz gazem.

jeszcze jeden ważny element- czujnik temperatury płynu chłodniczego dla kompa, w termostacie niebieska wtyczka pod wężem, normalnie niewidoczny- sprawdź stan podłączenia jak wyżej.nowy Bosch 70zł i łatwo go kupić, jak dawno nie był zmieniany to śniedzieje od osadów w płynie itp i daje dziwne info do kompa
 
Ostatnia edycja:
Najdziwniejsze jest to że po odpięciu krokówki na niedogrzanym silniku silnik nie gaśnie.. tylko cały czas chodzi..
Po za tym on raz chodzi na wysokich obrotach ok 2200-2500 cały czas a czasem jak gdyby nigdy nic schodzi na niskie i chodzi równo..
Do tego pojawiło się coś dziwnego co zaczęło mnie zastanawiać. mianowicie jak już uda mu się zejść na niskie obroty i jadę dość spokojnie to jest ok, ale jak bym nagle zaczął przyspieszać i wkręcać silnik powyżej 3500obr. to z powrotem wskakuje na wolnych na 2500obr.
Kolejne dziwne zachowanie to to że jak go zaczynam na drugim biegu wkręcać na obroty i dochodzę do ok 4500-5000 obr to czuje nagły spadek mocy jak by mi ktoś ręczny zaciągnął i gdy wtedy przerzucam na trójkę to jest straszne szarpnięcie, przygaśnięcie prądu i skok wskazówki obrotomierza i prędkościomierza po całej skali.
Kolejne dziwne zachowanie to to że gdy nie schodzi na niskie obroty tylko wyje ok 2500obr. to pogarszają się hamulce. Pedał hamulca staje się twardszy(nieraz bardzo twardy) jak bym nie miał serwa. Gdy uda mu się zejść na niskie obroty ok 1000obr. hamulce wracają do normy..
I jeszcze jedno. Zaczęła sie zalewać przy odpalaniu ale tylko wtedy gdy zgasi się ją zanim się nagrzeje do przynajmniej 50 stopni i po kilku minutach chce odpalić..

Czy ktoś z was miał podobny przypadek i wie o co chodzi.. ??
Jeżdżę po różnych mechanikach i każdy mówi coś innego.. Z każdą wizytą u mechanika jest coraz gorzej..
Jedni twierdzą że to wina silniczka krokowego inni że coś z prądem inni że to wina instalacji lpg(chociaż zarówno na benzynie jak i na gazie zachowuje się identycznie) i żaden z nich mi jej jeszcze nie naprawił..

A wszystko zaczęło się od wymiany rozrządu.. przedtem wszystko było ok..
czasem tylko zafalowała na obrotach.. 1.5 roku jeździła bez najmniejszego problemu i teraz wszystkie takie dolegliwości naraz wystąpiły..

Z góry dzięki za jakieś info..
 
Ostatnia edycja:
Ja mam cos podobnego tyle ze obroty sie uspokoily ale pali 20l na 100km.Czujniki posprawdzane,krokowiec ok,sonda nowa,wtryski sprawdzone itd a ciagle pokazuje na ecu blad regulacji sondy lambda.W tygodniu jade podpiac ja pod kompa i zobaczymy co za gowno tam siedzi bo spedza mi to juz sen z powiek.
 
Widzę że nie tylko ja mam takie problemy.. Jest to strasznie uciążliwe zwłaszcza jak się dużo jeździ..
Jak będziesz coś więcej wiedział to daj znać.. bo u mnie już wszyscy mechanicy i serwis fiata rozłożyli ręce i najchętniej by cały osprzęt silnika wymienili metodą prób i błędów..

Pozdrawiam
 
Dzisiaj podpiąłem autko pod kompa i wyszło ze sonda nie działa.Sonda wymieniona na drugą.Muszę sprawdzić przejście na przewodzie od kostki łączącej do ECU.Najlepsze jest to że wcześniej sprawdzałem sondę miernikiem i pracowała w odpowiednim zakresie z tym,że wkręcona była stara sonda.Nie mniej jednak trzeba się zagłębić:)
 
u mnie za to stwierdzili że ciągnie gdzieś lewe powietrze przez przewody podciśnieniowe od serwa..
Ale wszystko okaże się dopiera jak im podstawie na warsztat i rozbiorą wszystko..
I tak mi się wydaje że to nie jest główna przyczyna..
 
Dziś z Łukaszem dumaliśmy nad jego V6. Wymienialiśmy przekaźniki, badaliśmy czujniki i nic. Zero poprawy. Podłaczyliśmy miernik pod sondę(mielismy dwie sztuki) i obie działały tak samo. Poniżej link do filmiku.
Dodam tylko, że grzałka sondy działa(jest zasilanie 14V). Na przewodzie dochodzącym do drugiej kostki sondy jest napięcie 0,5V(wyłaczony zapłon) lub 0,6V (przekręconym zapłonie).
Na wolnych obrotach napięcie rośnie. Podejrzewamy uszkodzenie ECU.

Plik w formacie *.avi
 
Miałem podobnie do was -zastosowałem porade P. Czesia z zaprzyjaznionego warsztatu;
Zapal swiatła w pozycje postojowe ,przekrec stacyjke w pozycje kontroll-NIE ODPALAJ!-wyjdz z samochodu i odepnij akumulator na 10 min
w wersji super jest 2 akumulator w bagazniku na lewym nadkolu pod tapicerka-odłacz go! po 10 minutach podłącz wszystko zapal belle i jesli to niepomaga to juz tylko Analizator i regulacja w/g danych pomiarowych spalania-Mnie pomogło!
 
Mi czasem zsunie się ta wtyczka z przepływonierza, i jak silnik jest nie rozgrzany to przy dodaniu gazu szarpie.
alfa.jpg
 
to dobrze:)
mi udało się zniwelować szarpanie silnika. okazało się że kabel który wychodzi z cewki miał lekkie luzy i powstawało przebicie..
Co do wariowania na obrotach to podejrzewam iż jest to związane z jakimiś czujnikami od temperatury bo auto różnie wariuje w zależności od temperatury zewnętrznej.
Jednak teraz stało się coś gorszego. Całkowicie uciekła iskra.. kable ok cewka też a iskry nie ma. Zaprowadziłem ją właśnie do znajomego elektronika i zobaczymy..
 
Właśnie się okazało że przyczyną jest uszkodzony czujnik położenia wału..
Czekam na część i zobaczymy czy wszystko będzie ok..
 
Amortyzatory
Powrót
Góra