• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[164] Rozmowy o AR 33/164 - mini Shoutbox


O, zaskoczenie i rozczarowanie. :D Artykul z gatunku politycznie poprawnych, powielajacy mity typu 'Alfy moze i sa fajne ale sie psuja, duzo pala i w ogole nie nadaja sie do jezdzenia dalej niz dookola trzepaka'. :P W sumie ciekawe co na to ci, ktorym boxery pala 6l benzyny na 100km(bylo takich wypowiedzi na forum mnostwo). :) Ale przynajmniej foty super! :D
 
O, zaskoczenie i rozczarowanie. :D Artykul z gatunku politycznie poprawnych, powielajacy mity typu 'Alfy moze i sa fajne ale sie psuja, duzo pala i w ogole nie nadaja sie do jezdzenia dalej niz dookola trzepaka'. :P W sumie ciekawe co na to ci, ktorym boxery pala 6l benzyny na 100km(bylo takich wypowiedzi na forum mnostwo). :) Ale przynajmniej foty super! :D

Nie ma chyba co ukrywac że 33 sie psują... nawet moja z której byłem bardzo zadowolony (i faktycznie zeszła na trasie full załadowana poniżej 6litrów) miała swoje fochy w naj mniej spodziewanych momentach, zawsze wychwalam 33, ale przyznaję że jest BARDZO kapryśna i jesli jej nie zbudujesz własnoręcznie od podstaw to spodziewaj sie niespodziewanego. a Autorka dosyc zgrabnie ubrała ten obraz w słowa :)

artykuł fajny, ale taki gazetowy (co jest też komplementem), dla laików Ci co siedzą w temacie 33 nie odkryją nic ciekawego raczej, i moim zdaniem zabrakło odrobiny szaleństwa by namówić choć minimalnie kogoś do czegoś tak nieopłacalnego i nieobliczalnego jak Alfa "trento tre" :D

a zdjęcia faktycznie sa fajne
ps czy 33 to liftback czy hatchback w końcu ? :)
 
Macie świadomość że to forumowiczka napisała ten artykuł? Nadmienię że bardzo lubi ten samochód :)
A co do jej umiejętności pisarskich - nie ma żadnego związku z żadną gazetą ;)
 
Macie świadomość że to forumowiczka napisała ten artykuł? Nadmienię że bardzo lubi ten samochód :)
A co do jej umiejętności pisarskich - nie ma żadnego związku z żadną gazetą ;)

mamy świadomość :) - pewnei dlatego "radosuaf" marzy... eee to jest PISZE o tym klapsie:
Wpisywanie "climatronic" w artykule o Alfie to proszenie się o klapsa...
:D :D
hehe poza tym nikt nie krytykuje chyba... tylko zauwaza błędy i wyraża swoje opinie... przecież ni jesteśmy tu po to żeby tylko sie sobie nawzajem podlizywać ;)
i z tą gazetą to nei chodziło mi o związek 'Z' jakims czasopismem tylko o styl pisania - że nadaje się do publikacji w auto świecie albo motorze. I nikt się nie kapnie że pisał go "nie-profesionalista" - takie moje zdanie

pozdrawiam Autorkę i jej dzielnego obrońce ;)
 
Macie świadomość że to forumowiczka napisała ten artykuł? Nadmienię że bardzo lubi ten samochód :)
A co do jej umiejętności pisarskich - nie ma żadnego związku z żadną gazetą ;)

Kompletnie nie zdawalem sobie sprawy, gdybys od razu powiedzial to pewnie bym sie nie odezwal, albo napisal cos milego. :P Teraz, jak juz mam swiadomosc to juz mi jest strasznie glupio, ale jak napisze ze zmienilem zdanie to chyba nikt nie uwierzy :D , wiec bede pisal dalej.

Nie ma chyba co ukrywac że 33 sie psują... nawet moja z której byłem bardzo zadowolony (i faktycznie zeszła na trasie full załadowana poniżej 6litrów) miała swoje fochy w naj mniej spodziewanych momentach, zawsze wychwalam 33, ale przyznaję że jest BARDZO kapryśna i jesli jej nie zbudujesz własnoręcznie od podstaw to spodziewaj sie niespodziewanego. a Autorka dosyc zgrabnie ubrała ten obraz w słowa
Macku, Twoja byla kaprysna, ja, poki co, nie wiem co to znaczy kaprysnosc.. Niedokrecona klema? Uszkodzone, w wyniku dotykania sie przez roznych mechanikow zlacze TPSa? Moze zasniedzialy styk bezpiecznika od ecu, ktoremu ktos zapomnial zalozyc fabryczna oslone, moze zniszczony pasek klinowy ktorego naciagu nie sprawdzalem od momentu zalozenia? Jak dlugo interesuje sie marka tak nie raz podpytywalem roznych ludzi o 33 i wiele juz slyszalem historii o jedynie laniu paliwa i jezdzeniu przez dziesiatki tys. km, podobnie zresztą jak w przypadku 75tki. Imho normalka - jeden ma pozytywne doswiadczenia, drugi negatywne, w zaleznosci od tego na jak bardzo wymeczony egzemplarz trafil. Dlatego przyszywanie 20letniemu autu latki awaryjnosci, czy w ogole zastanawianie sie nad tym problemem jest po prostu pozbawione sensu. No chyba ze mowimy o konkretnych (zlych)rozwiazaniach ktore faktycznie notorycznie daja w kosc uzytkownikom. Tak samo nie lubie gdy pisze sie o tym ile maksymalnie moze spalic samochod - ta informacja nic konkretnego nie niesie, a sugeruje że silnik pali więcej niż powinien. A może w rzeczywistosci po prostu pali tyle ile kierowca z niego wyciska! Aczkolwiek moze ja na tematy spalania nie powinienem sie wypowiadac bo moje wszystkie samochody wlasnie zawsze byly przesadnie paliwozerne, wlacznie z niedawnym dieslem palacym 10l/100km w najspokojniejszej trasie. :D Wracajac do tej nieszczesnej awaryjnosci - poczytajcie sobie fora innych marek, chocby "ksiazkowych" przykladow VW albo Opel - czy tamte samochody sie nie psuja? Oczywiscie ze tak, znam takich co mieli naprawde spore problemy nie tylko ze starymi ale i nowszymi modelami ww. ale nikt nigdy nie powie, ze to sa marki awaryjne tylko, ze to jedynie sprzet i to jeszcze stary, wiec ma prawo sie zepsuc. :D


ps czy 33 to liftback czy hatchback w końcu ?
Wydaje mi sie, ze liftback jest wtedy gdy kat pochylenia tylnej szyby jest <45st ale nie wiem czy taka faktycznie jest defninicja(o ile w ogole jakas jest). :P
 
Jacku,
generalnie masz rację.
Awarie unieruchamiające 33 wiążą się głównie z zaniedbaniami czy taż nazwijmy to inaczej - prowizorkami - które poprzedni użytkownicy zastosowali.
Samochód jest względnie prosty. Zakładam, że gdyby przez cały okres eksploatacji stosować się do wytcznych instrukcji obsługi w zakresie regularnych przeglądów, to mielibyśmy tylko okresowe wymiany elementów eksploatacyjnych oraz ... _walkę z korozją_ :)
Inna sprawa to niska jakość montażu i stosowanie tanich materiałów wykończeniowych. Nie mają wprawdzie wpływu na bezproblemową eksploatację, jednak po tych 20 latach większość 33 wygląda jak wygląda. Temu też przypisuję że chyba łatwiej u nas o śnieg w sierpniu niż znalezienie 33, w której wszystko działa :)
 
Nie samowicie piekna sztuka z tej 168. Ciekawe jaka cene osiagnie.

Wysyłane z mojego XT910 za pomocą Tapatalk 2
 
Amortyzatory
Powrót
Góra