[33] Sprzegło- zachowanie po wymianie

DaniioDTB

Nowy
Rejestracja
Paź 15, 2006
Postów
259
Lokalizacja
WZY
Auto
33 boxer dell'orto carbs
Witam,
dzisiaj odebraliśmy Bellę od mechanika, kompletne sprzęgło zostało wymienione.
Sprzęgło łapie bardzo szybko, wręcz wyrywa auto do przodu i muszę przyznać że trzeba przyzwyczaić się do operowania nowym sprzęgłem. Czy jest to prawidłowe zachowanie sprzęgła czy może coś jest nie tak ?
Pozdrawiam
 
co znaczy odrazu wyrywa? ostatnio jak wymienilem srzeglo u siebie to przy 200 koniach mechanicznych ciezko mi bylo ruszyc. dopiero po miesiacu sie przyzwyczailem poprzednie mi slizgalo. no ale sprzeglo bierze kawalek od podlogi. sprecyzuj troszke dokladniej swoje pytanko.
 
Witam,
dzisiaj odebraliśmy Bellę od mechanika, kompletne sprzęgło zostało wymienione.
Sprzęgło łapie bardzo szybko, wręcz wyrywa auto do przodu i muszę przyznać że trzeba przyzwyczaić się do operowania nowym sprzęgłem. Czy jest to prawidłowe zachowanie sprzęgła czy może coś jest nie tak ?
Pozdrawiam

Masz jeszcze jakieś odniesienie, czy tylko Twoje zużyte? Jeśli się ślizgało to może po prostu docisk był już zużyty, sprzęgło brało za wysoko i do tego się przyzwyczaiłeś?
 
Tak sprzęgło bierze już od podłogi i po jeździe jakiś czas ze zużytym sprzęgłem muszę się przyzwyczaić do obecnej sytuacji .
Wczoraj na początku albo ruszałem z lekkim zrywem albo raz udało się go zgasić.

Właśnie tak jak pisze SYSUNIAdq sprzęgło bierze już po lekkim upuszczeniu.

Po wymianie okazało się że w poprzednim sprzęgle tarcza była zjechana, docisk był w dobrym stanie.
 
To raczej noralne po wymianie sprzęgła. Tarcza jest grubsza i szybciej bierze.
 
Tak sprzęgło bierze już od podłogi i po jeździe jakiś czas ze zużytym sprzęgłem muszę się przyzwyczaić do obecnej sytuacji .
Wczoraj na początku albo ruszałem z lekkim zrywem albo raz udało się go zgasić.

Właśnie tak jak pisze SYSUNIAdq sprzęgło bierze już po lekkim upuszczeniu.

Po wymianie okazało się że w poprzednim sprzęgle tarcza była zjechana, docisk był w dobrym stanie.

pojezdzisz ze 2 miesiace i bedzie brac juz ciut wyzej. i wtedy bedzie ci sie jezdzilo super bo sie przyzwyczaisz. tak na marginesie jak wyjalem swoja stara tarcze to okladziny wygladaly jak spalone na wegiel trociny ktore po dotknieciu srubowkretem sie rozsypywaly w proszek.:) ale ciezko mi bylo cokolwiek wyprzedzic bo gdy beta dostawala redukcje na 4 to najpierw dobijala obrotami do fula a potem przyspieszala:D
 
Całkowicie normalne gdy sprzęgło jest nowe, bierze praktycznie 5 mm od podłogi. Po jakimś czasie się znormalizuje a Ty się przyzwyczaisz :)
 
Witam ponownie,
sytuacja ze sprzęgłem wygląda teraz tak że na przy wolnym ruszeniu i powolnym przyspieszaniu silnikiem szarpie, jak się depnie to idzie bez problemu?
Czy to tak wygląda na początku, czy sprzęgło musi się ułożyć, czy z kolejnymi kilometrami sytuacja się poprawi? Czy może lepiej jechać ponownie do mechanika?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra