[33] Maly pomysl...

  • Autor wątku Autor wątku Szułff
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Szułff

Guest
Witam.
Nie znam zwyczajow panujacych na forum i nie wiem czy nie zostane zjechany zaraz za taki temat, ale...
No wlasnie, od paru miesiecy jezdze 33 (1.7 I.E.), ktora praktycznie dostalem od wuja, Alfa jest sukcesywnie naprawiana i poprawiana, bo przez ostatnie 3-4 lata jako trzeci samochod w rodzinie przezyla u wuja male piekielko... Polubilem ten samochod, ale teraz stoje przed nie lada wyborem:
Otoz wyjezdzam na wakacje za granice zeby zarobic troche pieniedzy, 33 bedzie stala tutaj nieuzytkowana i juz teraz zastanawiam sie czy ja sprzedac czy zrobic to po powrocie kiedy bede mial wiecej kasy na nowe auto...
I oto dochodzimy do sedna sprawy: przyszedl mi do glowy troche glupi i moze fantazyjny pomysl by w mojej 33 po tym jak wroce zalozyc klimatyzacje, a przede wszystkim zmienic silnik na boxer'a z Subaru. Czytalem, ze taka operacja jest dosyc karkolomna i jeszcze chyba nikt nigdy czegos takiego sie nie probowal, dlatego pytanie do Was:
Czy znacie kogos, kto moglby sie tego podjac i ile by to orientacyjnie (wiem, "bardzo orienatcyjnie") wynioslo? Czy lepiej od razu sprzedac Alfe i kupowac cos innego?
Oczywiscie bardziej interesuja mnie odpowiedzi na pierwsze pytanie, ale chetnie przeczytam wszystkie sugestie...
 
Przejedź się 33 16v i może zmienisz zdanie co do swapu;) choć temat nie jest nowy i już nieraz był omawiany: http://www.forum.alfaholicy.org/tuning_mechaniczny/14293-boxer_turbo_czy_ktos_cos_wie-2.html
Co do klimy to jeśli chciałbyś założyć oryginalne chłodnice jakie były w 33 to już cięższa sprawa, bo jak już pisałem w poście o klimatroniku w 33 chłodnice (bo są 2 małe przed przednimi kołami) w dobrym stanie są małoosiągalne... ale popytaj forumowiczów a nóż ktoś ma w garażu tudzież piwnicy;)
 
Tez zastanawialem sie nad 16v P4, ale jesli juz mialbym kupowac inny samochod to inwestowalbym w cos mlodszego =) Co do klimy to zawsze mozna cos kombinowac, ale to juz nie bedzie takie proste jak wmontowanie oryginalnej klimy, ktora jest i tak srednio osiagalna...
 
Wiesz... zdobyć nagrzewnicę, przewody i sprężarkę nie jest nie możliwe, ale chłodnice z wentylatorami jest ciężko, bo miejsce w jakim są zainstalowane naraża je na działanie wody spod kół, przez co wentylatory, które ja mam przy chłodnicach nie tylko stanęły ale tak pordzewiały, że śmigła rozsadziło...:/ tutaj: http://www.alfa-restoration.co.uk/ ładnie widać jak to wygląda i jak odbudować wiele podzespołów w 33
 
Kazdy posiadacz 33 powinen znac te strone =P
Ahh... A jakas inna opcja silnikowa ?
 
http://www.alfabb.com/bb/forums/boxer-engined-alfa-romeos/108196-pistons-boxer-engines.html
Tu jest trochę wiadomości na temat tłoków, bo można zrobić z 1712 nawet 1812 ccm a jest kilku gości z takimi silnikami i filmiki też są na youtube jak na hamowni jest sprawdzana 33 rozwiercona na 1,8 16v z gaźnikami i ma 181 KM:D
Generalnie albo alfa i jej włoskie serce albo inna marka;) ja dłubię w 1,7 16v póki co... i raczej nie zamierzam się bawić w silniki od subaru, dopóki nie sprawdzę jak będzie chodzić z turbo a tu: http://www.youtube.com/user/Vaenko#p/u można zobaczyć, ze nie tylko jest możliwe uturbienie boxera 1,7 ale i dźwięk, jakiego nie powstydziłoby się subaru a i osiągi "nienajgorsze"...
 
Ogólnie wg mnie wykonalne i jedno i drugie. Jeśli chcesz to możesz odezwać się na PW. Ale taniej wyjdzie sprzedać i kupić subaru:) klimatyzacja to akurat jest mały problem.
 
I oto dochodzimy do sedna sprawy: przyszedl mi do glowy troche glupi i moze fantazyjny pomysl by w mojej 33 po tym jak wroce zalozyc klimatyzacje, a przede wszystkim zmienic silnik na boxer'a z Subaru.
(...)
Oczywiscie bardziej interesuja mnie odpowiedzi na pierwsze pytanie, ale chetnie przeczytam wszystkie sugestie...


Sugestia jest taka, że pomysł bez sensu. IMHO to takie kombinowanie na siłę, po to tylko by pokombinować. Włożenie doładowanego motoru spowoduje jedynie to że głównym zajęciem kierowcy stanie się walka o utrzymanie przyczepności kół napędzanych. Generalnie to w tym aucie chodzi o coś innego niż moc - o frajdę z prowadzenia w zakrętach, a kręcący się po samo odcięcie silnik ma być tylko narzędziem umilającym zabawę, a nie przeszkadzającym w niej. Co do P4 to też taki średni wynalazek, szczególnie że gdzieś tam w tle przewija się temat Subaru ;)
 
Jacek, tez tak to niestety widze i zapalu do tego typu operacji mam coraz mniej niestety, choc mogloby byc ciekawie =P
Chyba jednak zdecyduje sie sprzedac samochod...
 
Jacek, tez tak to niestety widze i zapalu do tego typu operacji mam coraz mniej niestety, choc mogloby byc ciekawie =P
Chyba jednak zdecyduje sie sprzedac samochod...

Powiem inaczej - trzeba się umieć cieszyć z tego czym się jeździ. Ja tam uważam, że nawet 33 1.4 można czerpać frajdę z jazdy. Nie dlatego że ma kupę mocy, ale dlatego że w odpowiedni sposób tę moc rozwija i zgrywa się to w całość z charakterem auta.;)
 
Zgadzam się z JacekKiem 33 nawet w wersji 1.4 to bardzo fajne autko. Porównaj sobie to auto do innych z lat 90 z silnikiem do 1.4 ,ośmiozaworowym ,bez doładowania(kochane w Polsce Ople czy VW miały po 60KM)...trudno mi powiedzieć czy było bardziej sportowe auto w tej klasie. Po głowie chodzi mi jeszcze Swift GTi ale to już technologia 4 zaworów na cylinder i dwóch wałków. Za to Alfa zapewne lepiej sie prowadzi :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra