[33] Wlew paliwa a zima

  • Autor wątku Autor wątku Italian
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

Italian

Guest
Jak poradzić sobie z wlewem paliwa który odmawia posłuszeństwa.
Można go swobodnie okręcać dookoła, kluczyk wchodzi bez problemów ale nie da się go przekręcić - jedynie jakieś 20 stopni w lewo i tyle, potem opór nie do przejścia.
Do domu dojechałem na oparach a tak dalej być nie może.
 
Dlatego ja już na zimę nie zamykam wlewu na kluczyk:P raz męczyłem się ponad kwadrans pod dystrybutorem żeby otworzyć ten zamarznięty zamek i więcej nie mam zamiaru... Próbuj odmrażaczem i kręć w lewo aż otworzysz tylko uważaj żeby kluczyka nie złamać.
 
z racji ze 75 ma taki sam wlew powiem jak to naprawic:) rozbieramy czyszcimy zebatki z syfu skladamy, wklejamy popd podtoczeni wkadki zamka oring i smarujemy srezynki zasuwki zamka:) potem skladamy i dziala jak ta lala:) aha i jeszcze smarujemy bialym smarem elementy blokady plastikowej w samym korku a wazelinka uszczelke:)
 
Miło za porady jak tego uniknąć - ale zanim to zrobię muszę go otworzyć a za Chiny Ludowe nie chce - kluczyk już się wykrzywia a to stoi i tyle.

---------- Post dodany o godzinie 20:43 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 20:42 ----------

A ma ktoś jakiś rysunek jego konstrukcji - jak się nie da trzeba będzie po argumencie siły
 
do srodka wd 40 i w cieply garaz, wtedy odmarznie, lub 2ga opcja kluczyk ogrzac zapalniczka i do srodka:) i pomerdac i tak kilka razy:)
 
Podgrzewanie kluczyka, odmrażacz, denaturat, pukanie , merdanie kluczem - NIC
 
palnik acetylenowy ;) tylko uważaj na lakier bo przy wlewie lubi się chycic ogień;)

a tak na serio to denaturat musi sobie poradzić a jak nie to suszarka do włosów i dalej jazda biała gwiazda;)
 
Czy ma ktoś schemat albo zdjęcia korka wlewu ? jak nie da rady trzeba będzie siłowo sprawy rozwiązać
 
Jak poradzić sobie z wlewem paliwa który odmawia posłuszeństwa.
Można go swobodnie okręcać dookoła, kluczyk wchodzi bez problemów ale nie da się go przekręcić - jedynie jakieś 20 stopni w lewo i tyle, potem opór nie do przejścia.
Do domu dojechałem na oparach a tak dalej być nie może.
Strzykawka i płyn hamulcowy powinno pomóc przynajmniej rozmrozisz.
 
suszarką albo jakąś dmuchawą załatwisz sprawę bez problemu.
 
Czy ktoś z kolegów mógłby podesłać zdjęcie wyjętego korka- widok z boku i tył oraz samego wlewu jak wygląda po otwarciu.
 
z checią bym Ci wysłał mój ,ale moj jestbez kluczyka :) klapkę od srodka elektrycznie otwieram
 
z racji ze 75 ma taki sam wlew powiem jak to naprawic:) rozbieramy czyszcimy zebatki z syfu skladamy, wklejamy popd podtoczeni wkadki zamka oring i smarujemy srezynki zasuwki zamka:) potem skladamy i dziala jak ta lala:) aha i jeszcze smarujemy bialym smarem elementy blokady plastikowej w samym korku a wazelinka uszczelke:)

Od czego zaczynamy bezinwazyjne rozbieranie? Jakaś zapadka, magiczny, ukryty przycisk?


Pytam, bo profilaktycznie bym sobie przeczyścił. Zamek drzwi kierowcy rozebrałem do ostatniej sprężynki i faktycznie chodzi po tym jak nowy. Ale ile brudu w nim było to jest nie do wiary.
 
Jak mi zamarza ten zamek to nabieram na stacji ciepłej wody do reklamówki/woreczka i przykładam, max 15 sekund i po sprawie. Panie na stacjach są bardzo pomocne i nawet z ekspresu jak potrzeba wrzątku naleją :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra