Czytałem wiele tekstów autorstwa fiergloo i nie wydaje mi się, żeby akurat on, nie wiedział jak w prosty sposób sprawdzić miernikiem tzw. lewy pobór prądu.
Tak, ten większy będzie się dłużej ładował. Dlaczego? Bo będzie ładowany prądem wyliczonym dla akumulatora o mniejszej pojemności.
Chyba, że księgowy fiata zgodził się na montowanie alternatorów 100 W, zamiast 70 W przewidzianych dla 2.0 t.s w latach 90-93, tylko po to, żebyśmy mogli załozyć większy akumulator. W niedoładownym akumulatorze zachodzi proces zasiarczania płyt. Elektrolit traci swoją gęstość, a akumulator traci swoją pojemność i po jakimś czasie zamiast 74 ah masz 60 ah. I nawet tego nie zauważysz, jezeli jeździsz codziennie. Ale postaw go na klika dni, to dowiesz sie prawdy.
Alternator napewno jest dobierany tak, żeby miał pewien zapas mocy, ale nie wierzę, żeby to było więcej niz 10%.
NADGORLIWOŚĆ JEST GORSZA OD FASZYZMU, JAK MAWIAŁ MÓJ DOWÓDCA PLUTONU I TRUDNO NIE PRZYZNAĆ MU RACJI.