[33] Dziwny opór przy skręcaniu kół - maglownica ze wspomaganiem.

JacekK

Nowy
Rejestracja
Kwi 20, 2006
Postów
1,385
Lokalizacja
ES
Auto
33 SW
Niedawno pojawiło się coś takiego, że gdy zaczynam skręt kierownicą w prawo to mam taki mały opór na kierownicy, jakbym jechał w koleinach. Jak już kierownicę ruszę to dalej idzie gładko. W lewo wszystko jest ok. Jak kręcę od oporu do oporu w obie strony, szybko, wolno - jest ok. Problem pojawia się tylko przy przyłożeniu siły do skrętu w prawo i w okolicy położenia "do jazdy na wprost", tak jakby wspomaganie w tym położeniu "dołączało się" dopiero po chwili.
Dodatkowe okoliczności :D
Gdy chcę skręcić od położenia "do jazdy na wprost", to przełamaniu oporu towarzyszy dźwięk takiego jakby "tąpnięcia" - nie jest to specjalnie głośno.
Gdy przykładam siłę do kierownicy skręconej o kilkadziesiąt st. w lewo lub kilkadziesiąt st. w prawo to opór jest słabszy i nie ma dźwięków.
Niedawno miałem ustawianą zbieżność ale od tamtego momentu podczas jazdy na wprost kierownica jest skręcona ok 10-20st w prawo, czyli listwa nie jest w pozycji 0. Tak zrobiłem może z 2-3tys km - mogło się coś przez to uszkodzić/wyrobić w maglownicy? Można ewidentnie zwalić winę na przekładnię?
 
sprawdz sobie łozyska amorków przednich( podnies samochód i recznie przekrecaj kołem do skrajnych połozen skretu:)- jesli to łozysko to wyczujesz:) ( kluczyk w stacyjce!!! bo sobie zeby wybijesz jak ci złapie blokada :))
 
ja ostatnio tka miałem w 75:) z racji, że dośc tam mało łozysk mcpersona;) to postanowiłem zlać płyn:) w środku malma (jak ktoś nie wie to takie kluski;)) zmienionio i się poprawiło:)
 
sprawdz sobie łozyska amorków przednich( podnies samochód i recznie przekrecaj kołem do skrajnych połozen skretu:)- jesli to łozysko to wyczujesz:) ( kluczyk w stacyjce!!! bo sobie zeby wybijesz jak ci złapie blokada :))
Hmm, no właśnie nie bardzo mam jak podnieść cały przód ale nic, może uda się jakiś sposób znaleźć. Dodam tylko, że jak kręcę cały czas bez zatrzymania to nic podejrzanego się nie dzieje + jak rozgrzałem porządnie silnik(pojeździłem trochę po mieście nie szczędząc obrotów) i stanąłem na parkingu to objaw tak jakby zniknął..

amigas napisał:
ja ostatnio tka miałem w 75 z racji, że dośc tam mało łozysk mcpersona to postanowiłem zlać płyn w środku malma (jak ktoś nie wie to takie kluski) zmienionio i się poprawiło

Miałeś dokładnie taki sam objaw? Opór tylko przy przyłożeniu siły, przy skręcie w jedną stronę? Płyn niby miałem wymieniany przy okazji wymiany magla ale nie można wykluczyć, że jakieś śmieci zostały w układzie..



//update: Spadło dzisiaj odrobinę śniegu, więc poruszałem trochę kierą na wyłączonym silniku i szczerze mówiąc żadnych objawów nie zauważyłem.. Rafale, sądzisz, że to może wykluczyć problem z zawieszeniem?
 
Ostatnia edycja:
Jak postoi troche np;3 dni i to sie znowu pojawi to sprawdz te amorki:) ale jasnowidzem nie jestem :):)
 
Jak postoi troche np;3 dni i to sie znowu pojawi to sprawdz te amorki:) ale jasnowidzem nie jestem :):)
Przy odpalonym silniku jest cały czas(poza tym jednym przypadkiem kiedy zagrzałem porządnie silnik), przy zgaszonym nie ma...
 
moze faktycznie ten plyn naciągnął wody i się zcina i dopiero jak jest rzadki od ciepla to zaczyna lepiej chodzic? w sumie to groszowa sprawa. co tam za plyn masz?
 
Z tego co kojarze to Dexron II D był zalany, bodajże Hipol. Fakt faktem, że to co widać w zbiorniczku nie jest takie super czyste i czerwone jak to w butelkach..
 
no koszty groszowe a warto przerzucic:)
 
Hmm, tylko że samo przerzucenie po 3 miesiącach od przerzucenia raczej wiele nie zmieni - trzeba by było to jakoś porządnie przeczyścić przepłukać, jakiś pomysł?
 
dzwoniłem do znajomego mającego regeneracje ukł kierowniczych. mowi zeby dolac niecałą setkę engine flush liqui moly (na cieplym plynie) i zlać po 10 min. oni tak robią ponoć od 2 lat i jest ok. Płukanka ma ponoc być z serii pro line. Aha ale mówi, że mozna też rozebrać pompę i obczaić bo nei ma dużo roboty.
 
Przy okazji wymień zbiorniczek ponieważ w zbiorniczku jest filtr a świeży olej rozpuści niektóre laki które odłożyły się na filtrze i po niedługim czasie kolor płynu znów będzie szaro bury a olej częściowo straci swoje właściwości.
 
To co mam do powiedzenia na ten temat to tylko, że problem po paru dniach sam zniknął. Może w bardziej sprzyjających warunkach uda się wymienić płyn, zadbać o nowy zbiorniczek i problem nie wróci ;)
 
Moja 33 miała podobne dolegliwości, chyba nawet w bardziej zaawansowanej formie. Coś jakby przytrzymywało kierownicę. Już przygotowywałem się do wymiany pompy, ewentualnie regeneracji magla. Chyba pomogło kilkukrotna (na przestrzeni kilku miesięcy) wymiana płynu. Obecnie od dosyć dawna problem nie wystąpił, ale zdecydowanie mniej też jeżdżę.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra