[Brera] Brera/159 2.2JTS problem z odpalaniem

songokudj

Nowy
Rejestracja
Maj 28, 2012
Postów
246
Lokalizacja
Warszawa
Auto
Alfa Romeo Stelvio 2,0T Brera 2,2 JTS, Alfa Romeo GT 2,0 JTS oaz AR 156 1,8 TS
Witam Ziomy,

Problem mam i trochę już nie za bardzo wiem czego szukać. Objaw jest taki że jak chcę zapalić auto naciskam start i słyszę tylko cykanie rozrusznika który nie kręci. Czasem po jednej czasem po pięciu próbach auto odpala. Nie ma reguły czasem zapala za każdym razem czasem za którymś. Przekopałam internet itd zeby nie było. Wymieniłem rozrusznik dodałem dodatkowy przewód masowy do rozrusznika. Czujniki położenia wałków te od wariatorow i położenia wałków. Regulator ciśnienia paliwa. Na kompie czasem mam grzałkę sondy lambda ale tylko czasem. Ale jak nie odpala za każdym razem tak nie odpala .... Help.
 
Sprawdzałeś oba główne kable masowe? Może połączenie jest zaśniedziałe bądź kabel naderwany.
Skoro rozrusznik nie kręci tylko cyka to problemy z zasilaniem paliwem nie występują. To kwestia elektryki.

PS. Jak podlaczyłeś ten dodatkowy kabel masowy?
 
Słyszysz rozrusznik czy „klik-klak” spod deski rozdzielczej?
 
Kabel masowy poprowadziłem od minusa na akumulatorze do śruby która przykręca rozrusznik do obudowy skrzyni. Słyszę klik klik spod maski w sensie spod rozrusznika. Sugerujesz przekaźnik ?? Mi trochę juz z tym ręce opadają. Bo walczę z tym od dłuższego czasu bez skutecznie. Rozrusznik jest nowy. Aku ma pewnie powyżej roku ale ten problem mam odkąd mam auto nawet chyba ostatnio sie nasilił wiecej razy muszę wciskać przycisk. Ruszanie biegami wyjmowanie uskładane kluczyka, zmiana kluczyka na drugi, czujniki pod pedałami itd nie wpływają gdyż po pierwsze problem jest nie powtarzalny po drugie moge nic nie robić tylko naciskać guzik trzymając hamulec i sprzęgło sie tak zapali za 7 albo za drugim razem.

Dodam jeszcze ze celowo poprowadziłem dodatkowa masę aby uniknąć problemów z przewodami masowymi. Wymieniłem tez bezpieczniki główne od zapłonu , miedzy czasie wymieniłem łańcuch rozrządu bo miałem błędy P0013,14 itd ale ten problem był i przed i po. To moja chyba 6 AR i pierwszy raz nikt nie może rozkminić problemu. Za rozwiazanie stawiam 0,5 Whisky :)
 
Ostatnia edycja:
Objaw typowy jak zacinający sie bendix w rozruszniku zwlaszcza, że wydobywa się dzwięk z niego... jesteś pewny, że ten nowy rozrusznik jest w pełni sprawny?

Jak będzie Ci tak cykał przy odpalaniu, spróbuj na biegu np trzecim pchnac auto lekko w przód i lekko w tył na wstecznym, żeby ruszyć rozrusznik i zobacz wtedy czy odpali
 
100% pewności jak wyciągniesz rozrusznik i sprawdzisz na stole.

- - - Updated - - -

Błędów w ECU nie ma?
 
Objaw typowy jak zacinający sie bendix w rozruszniku zwlaszcza, że wydobywa się dzwięk z niego... jesteś pewny, że ten nowy rozrusznik jest w pełni sprawny?

Jak będzie Ci tak cykał przy odpalaniu, spróbuj na biegu np trzecim pchnac auto lekko w przód i lekko w tył na wstecznym, żeby ruszyć rozrusznik i zobacz wtedy czy odpali

Miałem tak samo, rozrusznik był rozbierany i oglądany dwa czy trzy razy, nie pomagało. Pomogła dopiero wymiana na nowy rozrusznik (fabrycznie regenerowany), który pół roku po wygaśnięciu gwarancji zaczyna dawać identyczne objawy. Rozruszanie na wrzuconym biegu pomaga, ale robi się irytujące...
 
Rozrusznik jest NOWY czyt NOWY - nie regenerowany tylko NOWY. Automat itd NOWE. Co ciekawsze działo się to na starym i na nowym - choć ewidentnie nowy kręci o niebo lepiej to problem jak był tak jest. Jak już pisałem powyżej ruszanie biegami 3-4-R-3-4 itd. serio nic nie daje.
Ale ponieważ mam taką możliwość to sprawdzę rozrusznik na maszynie tam gdzie go kupowałem. Może być choć serio wątpię.

Ktoś coś jeszcze? Jakieś pomysły ? Bo serio mi się skończyły. Nawet brałem pod uwagę IMO ale wiem już że sczytuje kluczyk za każdym razem.
EHHHHH
 
Jak już pisałem powyżej ruszanie biegami 3-4-R-3-4 itd. serio nic nie daje.

Nie chodzi o machanie biegami, tylko o wrzucenie biegu i „bujnięcie” autem w przód i w tył, żeby delikatnie poruszyło kołami i przeniosło to na układ napędowy.
Mój regenerowany był zakupiony oficjalnym kanałem i przyszedł z fabryczną gwarancją AR – i w czasie trwania gwarancji nie dawał żadnych objawów. Po wygaśnięciu gwarancji zaczyna się to samo, znalazłem już eksperta od samych rozruszników i jak znajdę czas, to go odwiedzę. Chyba, że wcześniej zmienię auto, co jest zupełnie niewykluczone, bo pomału zaczynam mieć dosyć doktoryzowania się ze wszystkiego...
 
Było, bujanie , pukanie w rozrusznik, wrzucanie biegów. Nawet na górce kilka razy wrzuciłem na luz kiedy auto sie powolutku toczylo wrzucilem bieg i puscilem sprzegło. i co? i nic nadal to samo. Tzn po tym manewrze nie odpaliło ale po kolejnych 5 naciśnięciach tak. Uwielbiam AR miałem 2x156, GT, 159, i teraz BRERA i nigdy nie miałem takich problemów. Robiłem rozrządy,sprzęgła, zawieszenia, (gumki drążka w 156 były mistrzostwem), czujnik przyspieszenia bocznego w GT przyprawił mnie o zawał serca, przyhamował mi kiedyś koło jadąc na wprost ale wszystkie usterki udało się zdiagnozować i naprawić. Ale to pykanie rozrusznika mnie wykańcza.
Mam jeszcze jedną koncepcję którą sprawdzę jutro tzn wymienię czujnik położenia wału korbowego/predkości obrotowej. Czujnik od wałków rozrządu wymieniłem wszystkie cztery. Zastanawiam się jeszcze na przekaźnikiem. innych pomysłów mi już brak. MÓWIĘ SERIO WHISKY DLATEGO KTO ROZWIĄŻE PROBLEM... :)
 
Może to bardzo banalne i głupie ale sprawdził bym przycisk start/stop. Moze akurat to jego wina. :)
 
I tu Cię zaskoczę bo w sumie nie. Akurat mam drugi ( wymieniałem panelśrodkowy), wiec podmiana to 10 min z tym że akurat gdyby to był przycisk to bym nie włączał kontrolek no i rozrusznik by nie "cykał" generalnie nie powinno byc reakcji. Moja obecna teoria to czujnik położenia wału. Wyczytałem gdzieś podobny problem i podobny objaw. W sumie to ta teoria jest o tyle możliwa ze wczesniej na zimnym zapalała Brera np po nocy zawsze po trasie krótkiej czy długiej juz nie zakażdym . Objaw dość typowy dla uszkodzenia czujnika wału.
 
Jeśli rozrusznik nie kręci wałem, to nie jest wina czujnika położenia wału.

A czy sprawdzałeś kabel plusowy (zasilający) rozrusznik?
 
No proszę, widzę że mamy ten sam problem ;) mamy prawdopodobnie przerwany gdzieś kabelek kolego. Mam to samo. Jak nie będzie chciała odpalić to wyjmij kluczyk, wsadź go ponownie, otwórz maskę i poruszaj kablami przy kolektorze. Prawdopodobnie wtedy usłyszysz kolejny "cyk cyk" i wtedy auto odpali po wciśnięciu guzika start/stop. Nie mam niestety czasu ostatnio na nic więc wziąłem kilka trytek i pospinalem kable ze sobą tak że wszystko jest dosyć sztywno i o dziwo od tygodnia nie miałem problemu z odpaleniem ;) wychodzi na to że podczas jazdy gdy wiązka była "luzniejsza" rozłączało to coś :p , jak znajdziesz który to daj znać proszę ;)) pozdrawiam
 
Hej , o ktorej wiązce mówisz? O tej co idzie m.in. Do cewki zapłonowej? Czy o tej co wchodzi na rozrusznik? Czy o głównych do komputera? Bede wdzięczny jak napiszesz która podpinałeś "trytytkami" ... Jak bede wiedział to znajdę przewód ;)

Bardziej bym stawiał na połączenia gdzieś z kostka. Pewności nie mam oczywiście ale nie wykluczam takiego rozwiązania.
 
Miałem kiedyś podobny przypadek w jtdm, więc kiedy dopadło mnie to w jts zadziałała podobna diagnoza ;) chodzi mi o wiązkę która idzie od sterownika w stronę kolektora ssacego, później rozchodzi się chyba na 3 mniejsze (o ile dobrze pamiętam). Pospinałem ze wszystkim co było w pobliżu, żeby ją usztwnić.
 
OK. spróbuję jeszcze dzisiaj :) Jak Twoja koncepcja będzie trafna... Wygrywasz butelkę trunku :)
Taki od konkursik. Nie mniej chce wiedzieć co nie kontakci. Więc i tak będę musiał to zdemontować . :)
Z drugiej strony fakt że, wiązkami nie ruszał jak nie odpalał. Nie mniej zgłębię ten temat jeszcze dziś.
 
Ok . Poruszałem wiązkami na wszystkie strony nic to nie zmieniało dla odpalania, ciekawostka była taka ze auto stało 24 h bez ruszania i odpalali chyba 10 razy pod rząd bez problemu. Potem znowu stalyscenariusz . Przyczyn zauważyłem pewna prawidłowość im dłużej odpalałem i gasiłem tym wiecej razy musiałem nacisnąć zeby znowu odpalić. Mam silne podejrzenie czujnika wału. Im cieplejsze auto tym gorzej odpala. Co o tym myślicie?
 
Problem mam i trochę już nie za bardzo wiem czego szukać. Objaw jest taki że jak chcę zapalić auto naciskam start i słyszę tylko cykanie rozrusznika który nie kręci. Czasem po jednej czasem po pięciu próbach auto odpala. Nie ma reguły czasem zapala za każdym razem czasem za którymś. Przekopałam internet itd zeby nie było. Wymieniłem rozrusznik dodałem dodatkowy przewód masowy do rozrusznika. Czujniki położenia wałków te od wariatorow i położenia wałków. Regulator ciśnienia paliwa. Na kompie czasem mam grzałkę sondy lambda ale tylko czasem. Ale jak nie odpala za każdym razem tak nie odpala .... Help.

Mam dokładnie ten sam samochód, ten sam silnik i ten sam problem. Z tą tylko różnicą, że ja jeszcze nie robiłem nic. A to zjawisko powtarza mi się coraz częściej. Kiedyś może 1 raz na 2 tygodnie, teraz kilka razy w tygodniu. Opisany problem wskazuje 100% na objawy z jakimi ja się borykam. Miałem wymieniać rozrusznik, ale pomyślałem, że to lekko niedorzeczne. Samochód ma przejechane dopiero 93k km, przecież rozrusznik powinien być jak nowy. Na początku myślałem, że zawiesiła się szczotka, lecz....

Słyszysz rozrusznik czy „klik-klak” spod deski rozdzielczej?

Słyszę i z pod deski rozdzielczej i z pod maski silnika z okolic rozrusznika. Sprawdzone. I na tej podstawie właśnie stwierdzam, że szczotka niema z tym nic wspólnego ponieważ nie przyciągał by elektromagnes od bendixu. Też wpadłem na pomysł wrzucenia biegu i szarpnięcie autem tak by przesunąć koło zamachowe. Jednak ostatnio jak mi się to zdarzało, ro nie robiłem nic, tylko wciskałem przycisk START/STOP i za którymś razem po prostu zapala. Akumulator mam nowy. Rozrusznik kręci jak szalony, jak już zaskoczy to auto odpala w niecałą sekundę obojętne czy zimne czy ciepłe. Kidys miałem problem, ze na gorącym silniku nie zapalało, ale wymieniłem czujnik położenia wału i wszystko jest ok, poza wymienionym wyżej objawem. Zastanawiam się jaki jeszcze może być czujnik który odpowiada za gotowość silnika do odpalenia. Bo takie rzeczy jak rozrząd, czy czujniki położenia wału, czy wałków nie maja się nijak do tego uszkodzenia. Czasem wyskoczy mi błąd P0011 a bardzo rzadko P0016, jednak te błędy mogą pojawić się jak już silnik pracuje. Nie mają prawa być w ogóle wykryte na zatrzymanym silniku.

@songokudj
Jak już poradzisz sobie z problemem, to napisz proszę co było przyczyną. Ja też w międzyczasie może na coś wpadnę. Choć ja daleki jestem od wymiany ''na pałę'' czegokolwiek. Wolę wymyślić i trafić od razu w przyczynę :)

- - - Updated - - -

Mam jeszcze jedną koncepcję którą sprawdzę jutro tzn wymienię czujnik położenia wału korbowego/predkości obrotowej.

Co prawda ten czujnik kosztuje 140 PLN, ale od razu mówię Ci, szkoda kasy. Mnie padł ten czujnik już po tym jak auto zaczęło świrować z tym zapalniem (po prostu czasem w ogóle nie odpalało na ciepłym silniku a rozrusznik kręcił i wyświetlały się błędy dotyczące tego czujnika). Ale na powyższą dolegliwość nie pomogło. Tak, że to na pewno nie to.

Jeszcze coś wpadło mi do głowy. A nie miał któryś z kolegów takiego problemu, ze po zapaleniu silnika nie zgasły Wam kontrolki od ASR, ABD, VDC? I pojawiały się błędy na wyświetlaczu dotyczące tych systemów? U mnie to się czasem zdarza, a potem po wyłączeniu silnika przyciskiem START/STOP nie da się wyjąc kluczyka. A jak się uda już go wyjąć, to po ponownym włączeniu silnika owe błędy znikają. Odczytałem je kiedyś. I co ciekawe Centralka ABS nie zapisuje żadnych błędów tylko ECU silnika. Nie pamiętam ich numerów, ale dotyczą czujnika prędkości samochodu (a dokładniej - odebrano nieprawidłową wartość prędkości pojazdu) i jakiejś przerwy na magistrali CAN, może to ma jakiś związek? Bo tak sobie mniemam... Jeśli czujnik prędkości obrotowej pokazuje jakąś prędkość, to dla samochodu znaczy to, ze auto jedzie. A wtedy ECU nie załącza rozrusznika, bo poco zapalać odpalony silnik. Ale wtedy znowu po co klikał by ten rozrusznik. Co do powyższych błędów stwierdzam, że na pewno gdzieś jest jakiś zaśniedziały kontakt. A czy to ma wpływ na pracę rozrusznika??? A może to po prostu jest błąd w sofcie? Jakie macie wersje softów ECU?

//Edit

Odczytałem błędy o jakich wspomniałem wyżej z logu programu AlfaOBD, tak więc:

P0500 - Błąd prędkościomierza (sygnału z czujnika prędkości)
U1706 - Błąd komunikacji CAN.
P0564 - A ten błąd wskazuje na coś z tempomatem.

Myślę, że te błędy (a pojawiają się one wyłącznie przy zapalaniu samochodu i to bardzo rzadko i tylko w zatrzymanym samochodzie) mają bezpośredni związek ze spadkiem napięcia podczas zapalania. Ale głowy bym sobie nie dał uciąć. I może tu być jakaś przyczyna... Tego zapalania.
 
Ostatnia edycja:
Szczerze powiem ze jestem sfrustrowany ta sytuacja bo serio juz nićmi nie przychodzi do głowy ściągnąłem eLearna i przestudiowalem kwestie odpalania potrzebny jest sygnały czujników pod pedałami, masa , napięcie i info z Body compa i tyle pomijam przycisk zapłonu bo to oczywiste plus sygnał z IMO. Muszę jeszcze go postudiować ale rozwiązania póki co nie widzę. Dzis jeszcze chce wymienić przekaźnik pod deska. Czuje psim nosem ze problemem jest jakaś totalna pierdoła . Ciekawostka jest jeszcze jedna jak wczoraj odpalałem i odpalałem i w końcu odpalał co piąty raz odpielem AKU ( + ) i podpiąłem znowu odpalił odrazu. Tak jakby zrobił sie jakiś reset. Dzis sprawdzę czy tak jest za każdym razem.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra