[159] Wściekła 159

  • Autor wątku Autor wątku Rook
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

Rook

Nowy
Rejestracja
Sie 28, 2016
Postów
2
Auto
Alfa Romeo 159 SW
Witam, od niedawna jestem posiadaczem Alfy 159 (zawsze mi się podobała sylwetka tego auta) no i pierwszy raz mam pojazd w DIESLU i tu zaczyna się ciekawa historia. Auto zakupiłem w dość dobrej cenie dałem sprawdzić w warsztacie i niby wszystko ok.... 19.08.2016 wybierając się z moją żoną na wycieczkę do Ciechocinka doszło do fatalnej usterki. Po przejechaniu zaledwie 400 metrów obrotomierz zaczął wariować i z wydechu poszła biała ściana dymu, że było to przy kościele wyglądało jak by nowego Papieża wybrali :-) silnik nie reagował na próby wyłączenia go. Odruchowo wbiłem mu 5 puściłem sprzęgło na hamulcu, silnik zdechł. Cała akcja trwała 12 sekund, zaraz po tym przepchałem Alfę na parking i zostawiłem na jakiś czas. Wieczorem udałem się zobaczyć co jest grane pod maską ubyło Borygo pierwsza myśl pewnie uszczelka lub głowica, dolałem Borygo włączyłem silnik natychmiast załapał i trzymał 750 obrotów lecz z komory silnika zaczął wydobywać się dym więc natychmiast wyłączyłem sinik ale już normalnie. W dniu 22.08.2016 auto zostało przewiezione na lawecie do mechanika, opisałem mu co jest grane i wtedy dowiedziałem się co to "wściekły diesel" i że miałem dużo szczęścia że silnik się nie zatarł. Oczywiście dałem polecenie mechanikowi że ma zrobić auto i o kosztach nawet mi nie mówić bo nie chcę się wkurzać. W dniu 26.08.2016 dostałem informację że auto zrobione i mogę odebrać więc pojechałem i dowiedziałem się następujących rzeczy. Turbina wręcz się rozpadła jakiś idiota musiał wcześniej przy niej grzebać i o zgrozo nie skręcił jej dobrze i po prostu rozkręciła się niszcząc w sobie parę elementów. Ponownie usłyszałem od mechanika że ma dużo szczęścia bo Turbina rozkładając się na czynniki pierwsze wypluwała części metalowe i dobrze że silnik nie zaciągnął niczego do środka bo była by katastrofa. Więc podsumowując skończyło się tylko na wymianie turbiny, nowy olej i wszystkie możliwe uszczelki oczywiście mechanik dodatkowo na moje polecenie sprawdził wszystko co możliwe by wykluczyć inne awarie. Całość na szczęście kosztowała mnie tylko połowę pensji czyli 1700 złotych więc w miarę tanio się obyło. A teraz moje pytanie czy ALFA w DIESLU jest aż tak awaryjna i czy mam na coś jeszcze zwrócić uwagę bym nie miał niespodzianek ??? W sumie jestem nawet gotów wymienić prawie każdy element by tylko było ok.
 
klapki wirowe jesli masz plastikowy kolektor. no i rozrząd zrób bo ch... wi co jeszcze kombinował poprzedni właściciel. Jedno i drugie zrobisz naraz. jak już chcesz natomiast na cacy to sprawdź sobie korekty wtrysków dodatkowo.
 
Ostatnia edycja:
klapki wirowe jesli masz plastikowy kolektor. no i rozrząd zrób bo ch... wi co jeszcze kombinował poprzedni właściciel. Jedno i drugie zrobisz naraz. jak już chcesz natomiast na cacy to sprawdź sobie korekty wtrysków dodatkowo.

Rozrząd został sprawdzony przez mojego mechanika i jest ok. Co do reszty w poniedziałek jadę na wymianę tarcz przednich to przy okazji przekaże mechanikowi by sprawdził te elementy i jak zajdzie potrzeba dokonał natychmiast naprawy.

Ogólnie co klap wirowych wszędzie gdzie czytam (między innymi na stronie auto światu) piszą że tyczy się to silnika 16v 150 koni i w zwyż w mojej Alfie jest silnik 8v 120 koni czy u mnie nie ma problemu z tym wynalazkiem no i czy usunięcie tego głupiego wynalazku jest czasochłonne bo przyznam że w piątek jadę w daleką trasę i potrzebuje auta.
 
Ostatnia edycja:
A teraz moje pytanie czy ALFA w DIESLU jest aż tak awaryjna i czy mam na coś jeszcze zwrócić uwagę bym nie miał niespodzianek ???

Pocieszę Cię że nie tylko diesle ale benzynowe też są bardzo awaryjne, w szczególności te kupione okazyjnie i za dobre pieniądze. Sam się o tym przekonałeś. Teraz bierzesz udział w loterii: co sie dzisiaj zjebie. Ciekawe czego jeszcze nie dokręcili w tym aucie? Nie pocieszę Cię bo nie chcę kłamać, powodzenia.

fx25Xperia™
 
No tak kolega miał dużo szczęścia że tylko turbo do wymiany.
Tak się dzieje jak amatorsko ktoś sam sobie czyści zmienną geometrię i nie poskręca jak potrzeba Efekty tego kolega miał. Nie wspomnę że jakby coś silnik wessał, to lepiej szukać używanego.
Niestety o samochód trzeba dbać i od czasu do czasu dołożyć aby coś zmienić. Niektórzy jeżdżą i jeżdżą nawet oleju nie zmieniając filtrów też a o rozrządzie to nigdy nie słyszeli. Na efekty nie trzeba długo czekać . Jeśli właścicielowi coś walnie to od razu na forum pisze co to go nie spotkało a jakie to dziadostwo itp. ratunku. A jak ktoś kupi taki wyjeżdżony wóz i chce nim normalnie pojeździć to też się okazuje że to siadło że tamto i skarbonka. Inaczej nie będzie! Mało tego znam jednogo gościa co potrafi używki wymieniać na używki i uważa to za super wynalazek. No ale są różni i różniejsi i o tym tylko bardzo dobrze wiedzą mechanicy, bo ktoś i gdzieś to auto w końcu musi naprawić!!
Życzę mimo wszystko miłej ekspluatacji Alfy.
A i dodam, że Alfy nie za bardzo znoszą zamienniki.
 
Turbinę masz zrobioną, klap wirowych nie masz, więc jeśli wtryskiwacze są w porządku, to będzie dobrze. Co prawda zawsze zostaje koło dwumasowe i sprzęgło, ale a) to w każdym silniku, i b) raczej nie padnie z dnia na dzień :). Szerokiej drogi :)
 
No i skrzynia M32 :P , poproś mechanika o wymianę oleju w skrzyni , wszystkie info znajdziesz na forum ([h=3]FUCHS TITAN SINTOFLUID 75W80 lub orginał -żaden inny[/h]), powinien wlać od góry 2,6 L , przez korek przelewowy wchodzi mniej, dla tych skrzyń nawet 100ml robi różnice:P
 
FUCHS TITAN SINTOFLUID 75W80 lub orginał -żaden inny
Ten olej nie spełnia normy zalecanej do przekładni M32. Zalecany jest olej spełniający API GL4. Stosując GL5, który nie jest kompatybilny z GL4, można przedobrzyć.
 
Ten olej nie spełnia normy zalecanej do przekładni M32. Zalecany jest olej spełniający API GL4. Stosując GL5, który nie jest kompatybilny z GL4, można przedobrzyć.

''Jako jeden z niewielu olejów na rynku mimo specyfikacji API GL-5 może być stosowany w niektórych skrzyniach, w których wymagana jest klasyfikacja API GL 4.''

ten olej można spokojnie lać do tej skrzyni , swego czasu sporo gdzodzin przegadałem z panem z poznania, który naprawia własnie te skrzynie, także i dla ASO , on również zaleca minimum taki olej, oczywiście ori , olej nie jest zły , ale na aparacie kulkowym wykazuje tą samą stabilność co FUCHS , a ten jest trochę tańszy w zakupie, choć to mała róznica :P
 
Po zakupie auta obowiązkowo wymienia się rozrząd! na jakiej podstawie mechanik stwierdził że jest ok?? obejrzał pasek wyjął pompę wody?? sprawdził stan napinacza?? już niejeden oszczędniś robił remont silnika bo mu mechanik powiedział ok. Wizualnie możesz sprawdzić tylko stan paska a sam widziałem przypadki że zmieniano tylko pasek bez napinaczy i pomp wody! zaoszczędzisz 500zł, pytanie czy warto?
 
Dobrze radzą, rozrząd zrób jak Bóg przykazał. Dodatkowo w pierwszym rzucie wymień olej w skrzyni i może w przekładni kierowniczej. Pilnuj dwumasy, sprzęgła i szumów ze skrzyni a będzie dobrze :)
 
Co tak na dobrą sprawę może zmienić wymiana oleju w skrzyni? Może i głupie pytanie, ale jestem ciekawy... zimą może i jakąś różnicę odczujemy, ale czy latem coś się zmieni? Z tego co wiem, rzekomo producent nic nie piszę o wymianie oleju w skrzyni, chociaż jak wiadomo warto zrobić to dla żywotności skrzyni.

Wysłane z mojego SM-G530FZ przy użyciu Tapatalka
 
''Jako jeden z niewielu olejów na rynku mimo specyfikacji API GL-5 może być stosowany w niektórych skrzyniach, w których wymagana jest klasyfikacja API GL 4.''
Zwracam honor, w wersji na telefon nie wyświetliło mi pełnego opisu.

Co tak na dobrą sprawę może zmienić wymiana oleju w skrzyni? Może i głupie pytanie, ale jestem ciekawy... zimą może i jakąś różnicę odczujemy, ale czy latem coś się zmieni? Z tego co wiem, rzekomo producent nic nie piszę o wymianie oleju w skrzyni, chociaż jak wiadomo warto zrobić to dla żywotności skrzyni.
Sam sobie odpowiedziałeś. Poza tym ilość oleju rekomendowana przez AR jest niewystarczająca.
 
Ja po wymianie oleju w skrzyni M32 na rekomendowany (wlane ok 2,6l), żadnych efektów nie odczułem. W sumie to trudno jakichś efektów się spodziewać, bo niby co ma się poprawić? Jeśli poprzedni olej był przy spuszczaniu w miarę czysty, a skrzynia jest sprawna to faktycznie może przy niższych temperaturach odczujemy efekt wymiany w postaci lżej wchodzących biegów. Najważniejsze przy wymianie jest to, że skrzynia będzie pracowała w lepszych warunkach.
 
Ostatnia edycja:
Nawet olej który stoi na półce w sklepie i czeka na swojego nabywce, ma jakąś określoną datę ważności (5 lat?) , tym bardziej olej pracujący w skrzyni będzie ulegał degradacji i tracił swoje właściwości, więc sens wymiany napewno jest, mimo że makarony nie przewidziały tego.
 
makarony nie są wyjątkiem, rzadko który producent zaleca wymianę oleju w skrzyni, licząc na drogą naprawę w przyszłości.
 
Skrzynia w silnikach 1.9 8v i 16v ma "wrodzoną" wadę która jest wynikiem słabego smarowania wynikającego m.in. ze zbyt małej ilości oleju w układzie. Wymiana oleju i nalanie go więcej niż fabrycznie pomoże przedłużyć jej żywotność. Różnicy nie zauważycie, poza 2tys zł w kieszeni zaoszczędzonymi na remoncie. :) chyba że jest już za późno i łożyska są zużyte, wtedy lepiej zrobić remont bo olej nic nie da.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra