[159] Przelanie oleju silnikowego

Rzodkiewka

Nowy
Rejestracja
Kwi 12, 2019
Postów
8
Auto
ALFA ROMEO 159 JTDM 16V 150 KM
Hejka :)
Tydzień temu mój chłopak dał mi samochód żebym mu zatankowała i dolała oleju silnikowego. Chciał mi zasugerować jak dolać oleju, ale nie chciałam go słuchać bo uważałam ze to będzie na tyle proste że nie trzeba słuchać wskazówek. Pojechałam na stacje otworzyłam zawór gdzie się wlewa olej silnikowy, i wlałam aż 4L. Następnie pojechałam nim w trasę i w pewnym momencie z silnika zaczęło mega dymić, obroty wskoczyły na 6 tysięcy i trwało to pare sekund po czym wyłączyłam silnik, dym ustąpił. Temperatura silnika wskazywała na 140 stopni. Komputer pokazywał na wymianę świec. Oddaliśmy auto do mechanika i wstępnie stwierdził,że turbina jest do wymiany. Czy musimy się martwić o coś bardzo poważnego jak uszkodzenie silnika? Proszę powiedzcie jakie mogą być tego konswekencje, jest mi tak smutno bo mój chłopak bardzo kochał to auto.
Z góry dziękuje za pomoc.

ALFA ROMEO 159 JTDM 16 V 150 KM
240 tyś przebiegu
2007 rocznik
 
Silnik zaciągnął olej odmą.
Pierwsze co trzeba to spuścić olej do właściwego stanu i wyczyścić układ dolotowy.
Czy ten mechanik demontował turbo przed diagnozą?
 
Silnik zaciągnął olej odmą.
Pierwsze co trzeba to spuścić olej do właściwego stanu i wyczyścić układ dolotowy.
Czy ten mechanik demontował turbo przed diagnozą?

Dziękuje za odpowiedz.
Tego nie wiem, natomiast powiedział,że na bank jest zepsuta turbina. Wciąż nie wie dlaczego auto nie chce zapalić. Myślisz,że to będzie coś poważnego?
 
Tam cały silnik będzie do remontu. Pewnie wszystkie uszczelnienia powypychało.
Poza tym wygląda na to że silnik się rozbiegał i możliwe że przy okazji zatarł.
 
Z tego co napisałaś, to doprowadziłaś do rozbiegania silnika. Możesz precyzyjne określić jak długo silnik pracował na max obrotow? Jeśli nie chce zapalić z właściwą ilością oleju, to może być bardzo źle. Stan turbiny nie ma tu znaczenia. Może ona nawet być sprawna, a mechanik sugeruje jej uszkodzenie, bo to jej awaria w większości przypadków odpowiada za rozbieganie silnika. Na początek trzebaby sprawdzić kompresję na cylindrach.
 
Myślę, że Rzodkiewka robi sobie z Was jaja.
 
Z pewnością, albo po prostu wyeliminowała konkurencję ;P
 
Z tego co napisałaś, to doprowadziłaś do rozbiegania silnika. Możesz precyzyjne określić jak długo silnik pracował na max obrotow? Jeśli nie chce zapalić z właściwą ilością oleju, to może być bardzo źle. Stan turbiny nie ma tu znaczenia. Może ona nawet być sprawna, a mechanik sugeruje jej uszkodzenie, bo to jej awaria w większości przypadków odpowiada za rozbieganie silnika. Na początek trzebaby sprawdzić kompresję na cylindrach.

Silnik pracował na max obrotach przez 4-8 sekund.
 
dlatego pierwotnie pierwszy post, którego byłem autorem był krótkiej acz wymownej treści:

"xDDDDDD"

Niestety jakiś nadgorliwiec usunął :D

Pkt. 5 regulaminu.
- magil
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Myślę, że Rzodkiewka robi sobie z Was jaja.

Dlaczego? Nie znam się na autach. Chciałabym poznać jakie będą tego konsekwencje, i ile trzeba na to kasy przygotować.

- - - Updated - - -

dlatego pierwotnie pierwszy post, którego byłem autorem był krótkiej acz wymownej treści:

"xDDDDDD"

Niestety jakiś nadgorliwiec usunął :D

Jak masz ochotę pisać w taki sposób to proszę nie rób tego, bo mi teraz do śmiechu nie jest.
 
Na szczęście tak.
Silnika nie da się zapalić. Silnik próbuje odpalić ale nie chce wskoczyć na obroty.
 
Ostatnia edycja:
Turbo nie ma tu nic do rzeczy teraz. Może mieć duże luzy na wirniku i stąd taka diagnoza.
Jeśli do silnika dostał się olej to mogą być pozaklejane rozpylacze wtryskiwaczy lub silnik stracił kompresję? Tak tylko zgaduję. Mechanik powinien sprawdzać po kolei. Świece żarowe też nie mają związku z odpalaniem.
 
Jak jest olej w cylindrach to normalne że nie zapali. Próbowałbym wykręcić świece i pokręcić żeby go wyrzuciło. Miałem taki przypadek w 1.9 TDI. Pomogło.

Będzie trochę bałaganu:) ale powinno pomóc jeśli uszczelka pod głowicą przetrwała oczywiście.

Dobrze że jtdm ma mają klapę gaszaca:) w starszym dieslu byłby problem. Jedynie zdusić go.
 
Ostatnia edycja:
Turbo nie ma tu nic do rzeczy teraz. Może mieć duże luzy na wirniku i stąd taka diagnoza.
Jeśli do silnika dostał się olej to mogą być pozaklejane rozpylacze wtryskiwaczy lub silnik stracił kompresję? Tak tylko zgaduję. Mechanik powinien sprawdzać po kolei. Świece żarowe też nie mają związku z odpalaniem.

Jesteś pewien? Jestem ciekaw dlaczego mechanik tak powiedział...
 
Chodzi o to, czy napewno turbo nie ma nic do rzeczy. Mechanik mi wczoraj zadzwonił i powiedział,że turbo nie działa, nadal pracują nad tym dlaczego samochód nie chce się włączyć. Pamiętam,że komputer pokazywał,że świece są do wymiany.
 
Być może faktycznie turbo siadło, straciło smarowanie i padło. Skoro mechanik tak twierdzi..
 
może uznał - po tym jak się dowiedział co spotkało autko - że trafił na kompletnego laika i jest okazja naciąć ją na grubą kasę. wstępna dość precyzyjna diagnoza to max 2 godziny. masz zaufanie do tego mechanika? ps. jak wiadomość o awarii zniósł właściciel autka? ja chyba bym skończył na OIOM-ie :P
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra